Niestety koniec sezonu naszej kołowej

Karolina Mochocka, kołowa Korony Handball nie zagra już w tym sezonie. Jej kontuzja kolana okazała się bowiem poważna i wykluczy ja z gry na kilka miesięcy. W marcu będzie miała operację w Katowicach. Wykona ją Mateusz Hanslik, który opiekował się reprezentacją Polski kobiet piłkarek ręcznych.
– Dopiero po operacji będziemy wiedzieć, jak długo potrwa przerwa Karoliny. Liczymy się jednak z tym, że w tym sezonie już nam nie pomoże – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu oraz fizjoterapeuta Korony Handball.
Trener Tomasz Popowicz na kole wystawia Magdalenę Skowrońską, a w ostatnim starciu z Ruchem szansę dostała skrzydłowa – Magdalena Kędzior.

Orowicz: Pokazałyśmy klasę i chłodną głowę [OPINIE]

Korona Handball w sobotę pokonała Ruch Chorzów 29:26 i zrobiła arcyważny krok w kierunku awansu do PGNiG Superligi. Zapraszamy do przeczytania opinii po tym spotkaniu.
Michał Chwaliński, prezes Korony Handball
Wygrana z Ruchem jest pierwszym krokiem zaplanowanym w celu awansu do Superligi. Mam nadzieję, że kolejne mecze będą na podobnym poziomie. A był on wysoki i myślę, że zostanie taki utrzymany. W tym momencie wszystko zależy od nas. Wierzę, że dziewczyny utrzymają wysoką formę i dzięki temu zajmiemy pierwsze miejsce na koniec sezonu.
W razie porażki musielibyśmy liczyć na porażki naszych rywalek. Teraz wszystko jest na dobrej drodze. Potrzebna jest jednak duża koncentracja. Mam nadzieję, że Kristina Repelewska będzie jeszcze lepiej zgrana z dziewczynami...

Korona Handball wygrywa hit kolejki

Bardzo dobry mecz w wykonaniu Korony Handball w hicie 11 kolejki pierwszej ligi. Kielczanki przy niemal komplecie publiczności pokonały dotychczasowego wicelidera – Ruch Chorzów 29:26 (15:14) i wyprzedziły rywalki w tabeli. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, ale to przyjezdne zdecydowanie częściej były na dwubramkowym prowadzeniu. W dodatku już w 23. minucie czerwoną kartkę dostała jedyna nominalna kołowa w składzie Korony Handball – Magdalena Skowrońska. Zastąpiła ją nominalna skrzydłowa Magdalena Kędzior. W końcówce tej części dwie bramki z rzędu zdobyła Kristina Repelewska i było 15:14.
W drugiej połowie Korona Handball zagrała bardzo dobrze...

Najważniejszy mecz sezonu Korony Handball

Nie ma się co oszukiwać – to mecz o być albo nie być dla Korony Handball w kontekście awansu do PGNiG Superligi. Kielczanki w sobotę o godz. 17 w hali przy ul. Krakowskiej zmierzą się przed własną publicznością ze spadkowiczem z najwyższej klasy rozgrywkowej – Ruchem Chorzów. Sytuacja w tabeli jest jasna – jeśli kielczanki wygrają z drużyną prowadzoną przez Jarosława Knopika to wyprzedzą go w tabeli. Jeśli przegrają będą miały do niego już trzy punkty straty oraz być może nawet pięć do lidera rozgrywek – MTS Kwidzyn (jeśli pokona na wyjeździe AZS UMCS Lublin).
– To bardzo ważny mecz, bo mamy okazję wyprzedzić groźnego rywala i wtedy będzie do końca sezonu wszystko zależało od nas...

Prezes Ruchu: Jedziemy do Kielc tylko po dwa punkty

Piłkarki ręczne Ruchu Chorzów są spadkowiczem z Superligi, ale już przed rozpoczęciem sezonu głośno mówiło się, że chcą natychmiast wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej. W pierwszej rundzie nie potwierdziły jednak w pełni roli zdecydowanego faworyta rozgrywek. W dziesięciu meczach, straciły trzy punkty – przegrały na wyjeździe z MTS-em Kwidzyn 30:37 i zremisowały na wyjeździe z SMS-em ZPRP Płock 23:23.
– Pierwszą rundę oceniliśmy słabo, bo powinniśmy przejść ją bez straty punktów. Tym bardziej, że 90 procent naszego składu z Ekstraklasy został utrzymany. Nie było żadnego rozpadu, a trzon drużyny wciąż tworzą zawodniczki, które mają po kilkadziesiąt lub nawet kilkaset występów w najwyższej klasie rozgrywkowej...

Zarząd Korony Handball prosi o mocne wsparcie kibiców

Korona Handball w sobotę o godz. 17 rozpocznie arcyważne spotkanie w kontekście awansu do PGNiG Superligi. Kielczanki podejmą jednego z głównych kandydatów do zajęcia pierwszego miejsca – Ruch Chorzów. Zarząd Korony Handball ma nadzieję na bardzo mocne wsparcie kibiców i liczy, że hala przy ul. Krakowskiej wypełni się po brzegi.
– Prosimy kibiców o fantastyczny doping w tym bardzo ważnym meczu dla naszego klubu. Liczyć się będzie każde dodatkowe gardło. Mamy nadzieje, że kibice stworzą tak świetną atmosferę, jaka była w pucharowym meczu z Selgrosem Lublin – mówi Grzegorz Boszczyk, wiceprezes kieleckiego klubu.
Właśnie w starciu z Selgrosem w hali przy ul. Krakowskiej była najlepsza frekwencja i atmosfera od kilkunastu miesięcy.
– Świetnie się oglądało mecz ...