Absencje nie przeszkodziły. Wysoka wygrana w Jarosławiu

Absencje kilku podstawowych zawodniczek nie przeszkodziły Suzuki Koronie Handball w odniesieniu kolejnego ligowego zwycięstwa. Kielczanki pokonały na wyjeździe JKS San Jarosław aż 39:19. 

W drużynie Pawła Tetelewskiego z różnych powodów nie mogły wystąpić: bramkarka Małgorzata Hibner, rozgrywające Michalina Pastuszka, Agnieszka Młynarska-Papaj oraz kołowa Magdalena Skowrońska. Mimo tych osłabień, kielczanki od początku kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i były drużyną zdecydowanie lepszą. Po kwadranie nasz zespół prowadził 9:3, a chwilę później aż 13:4. Już w 25. minucie miał dwucyfrową przewagę (15:4). 

Po zmianie stron sytuacja w meczu niewiele się zmieniła. Suzuki Korona Handball cały czas dobrze grała w obronie i ataku. Kwadrans przed końcem prowadziła aż 28:13 i mogły grać już wszystkie rezerwowe. Jedynym pytaniem było, czy ekipa Tetelewskiego wygra wyżej niż w pierwszym meczu (39:13). Ostatecznie do wyrównania tego wyniku zabrakło sześciu goli.

Po tej wygranej Suzuki Korona Handball dogoniła w tabeli prowadzący AZS AWF Warszawa. W następnej kolejce podejmie MKS Karczew. Mecz odbędzie się w sobotę, 27 kwietnia o godz. 12. 

JKS San Jarosław - Suzuki Korona Handball 19:39 (7:17)

Suzuki Korona Handball: Szplit - Rosińska 6, Staszewska 5, Mikocka 4, Czekala 3, Gliwińska 3, Grzejszczak 3, Szymanik 3, Zimnicka 3, Herman 2, Jach 2, Kędzior 2, Piwowarczyk 2, Zygadlewicz 1