Trenerka Ciszek po mistrzostwach Polski: Za rok musimy grać odważniej i skuteczniej

- Chciałyśmy medalu, ale rywalki były lepsze od nas. Za rok musimy grać odważniej, skuteczniej i lepiej - mówi Monika Ciszek, trenerka Korony Handball po turnieju finałowym mistrzostw Polski. 

- Varsovia była od nas lepsza w każdym elemencie piłki ręcznej. Ich agresywna gra w obronie przerywała nasze działania w ataku pozycyjnym, bądź wymuszała rzuty z trudnych pozycji. Ich bramkarka z takimi rzutami nie miała problemu. Moje dziewczyny w tym meczu nie realizowały założeń taktycznych i trudno było myśleć o korzystnym wyniku. Tym bardziej, że oprócz Magdy Więckowskiej, nasze podstawowe rozgrywające nie włączyły się do walki. 

Mecz z Olkuszem był wyrównany. Dziewczyny dobrze zagrały w obronie i zdecydowanie lepiej w ataku. Szansę na korzystny wynik zmniejszyły się, gdy czerwoną kartkę z gradacji kar dostała Julia Jas, która rozgrywała dobre zawody i podejmowała skuteczne rzuty z drugiej linii. Miałyśmy wiele dogodnych sytuacji, ale niestety zawodziła skuteczność. Zmienniczki Jas próbowały walczyć, ale brakło im umiejętności. 

Wiadomo, że chciałyśmy wywalczyć medal, ale rywalki były lepsze od nas. Ich zespoły były kompletne i miały komfort zmian. Musimy wyciągnąć wnioski z tej lekcji i za rok grać odważniej, skuteczniej i lepiej.