Korona Handball znów wygrywa

Drugie zwycięstwo z rzędu w Olkusz zanotowała Korona Handball. Podopieczne Tomasza Popowicza w listopadzie ubiegłego roku pokonały rywalki aż 31:21. Teraz wygrały jedną bramką - 31:30 (15:18). Kielczanki musiały sobie radzić bez Karoliny Mochockiej, Aliny Nowak oraz przeziębionych Magdaleny Kędzior oraz Kornelii Czubaj. Dwie ostatnie zawodniczki wrócą jednak wkrótce do gry. Będą do dyspozycji trenera Popowicza w przyszłotygodniowym rewanżu z Olkuszem w Kielcach (wtorek, godz. 19), a przede wszystkim na mecz Pucharu Polski z MKS Selgros Lublin (8 luty, hala przy ul. Krakowskiej).


W poniedziałkowy wieczór Korona Handball na początku słabiej grała w obronie, ale dobrze w ataku. A potem obraz gry uległ zmianie - kielczanki poprawiły defensywę, ale spadła jakość w ofensywie. - Około 50 minuty wyszliśmy na dwu-trzybramkowe prowadzenie, które utrzymaliśmy do końca. Rywalki nie miały szans na remis - opowiada Tomasz Popowicz.
<strong>SPR Olkusz - Korona Handball 30:31 (18:15)</strong>
Korona Handball: Hibner, Orowicz, Wałcerz - Gliwińska 6, Syncerz 5, Więckowska 4, Piecaba 4, Młynarska 3, Kaźmiruk 2, Zimnicka 2, Czekala 2, Skowrońska 2, Kowalska 1.