• Start
  • Aktualności
  • Pięć zawodniczek z problemami. Trzy wrócą w styczniu? [Raport zdrowotny]

Pięć zawodniczek z problemami. Trzy wrócą w styczniu? [Raport zdrowotny]

Aż pięć zawodniczek Korony Handball nie gra obecnie z powodów problemów zdrowotnych. Najszybciej zobaczymy na parkiecie Alesię Mihdaliovą.

Ta doświadczona, 35-letnia szczypiornistka już w pierwszej połowie wyjazdowego meczu z MKS-em Karczew nabawiła się urazu łydki. Białorusinka za około dwa tygodnie ma wrócić do normalnych treningów z drużyną, a do gry będzie gotowa w styczniu, kiedy zostaną wznowione rozgrywki pierwszej ligi. Prawdopodobnie w tym samym miesiącu będziemy mogli znów oglądać dwie inne rozgrywające: Honoratę Czekalę oraz Martynę Szymanik. Ta pierwsza ze względu na przeciągający się uraz barku nie gra już od ponad roku.

- Sprawność ręki nie ma jeszcze w 100 proc, dlatego na Honoratę musimy poczekać. Trenuje już jednak powoli z zespołem i myślę, że na styczeń będzie gotowa - przyznaje Paweł Tetelewski, trener Korony Handball.

Dłużej o około miesiąc lub dwa potrwa za to pauza bramkarki Marty Chodakowskiej. Przypomnijmy, że ponad miesiąc temu musiała mieć ona drugi zabieg kolana.  - Liczymy na Martę, ale dopiero w lutym lub marcu. Na razie będziemy mieć do dyspozycji duet: Małgorzata Hibner - Marta Szplit - dodaje trener Tetelewski.

W tym sezonie nie zagra już niestety Klaudia Wawrzycka. Ta uniwersalna zawodniczka (z powodzeniem może grać na prawym skrzydle lub rozegraniu) ma olbrzymiego pecha. Ledwo co wyleczyła poważną kontuzję przedramienia, a doznała zerwania więzadeł w lewym kolanie. 17-letnia szczypiornistka miała w poniedziałek w Busku udaną operację. 

W sobotę Korona Handball w hali przy ul. Krakowskiej podejmie AZS Uniwersytet Warszawski. Początek spotkania o godz. 13.30. Natomiast 2 grudnia kielczanki zagrają w Pucharze Polski na wyjeździe ze Zgodą Ruda Śląska.