Przykra niespodzianka w Kielcach

To nie był udany weekend dla Korony Handball. Po czwartym miejscu juniorek na mistrzostwach Polski, swój mecz ligowy przegrały też seniorki. Kielczanki niespodziewanie uległy KPR Jelenia Góra 26:29. 

 

Od początku mecz nie układał się po myśli naszego zespołu. Po dziewięciu minutach gospodynie przegrywały 2:6. Trener Tomasz Popowicz poprosił o grę i jego zespół na kilka minut wrócił do gry. Po kwadransie i trafieniu Magdaleny Skowrońskiej było tylko 6:7. Wtedy jednak nastąpił zły okres gry Korony Handball. Kielczanki były nieskuteczne i popełniały błędy. A rywalki świetnie to wykorzystały i wypracowały sześciobramkową zaliczkę. 

W drugiej połowie gospodynie zaczęły szaleńczy pościg. Grały już innym systemem obrony 5-1 z wysuniętą Honoratą Czekalą. I przyniosło to efekty. W 40. minucie po trafieniu z karnego Dominiki Więckowskiej Korona Handball przegrywała tylko 17:19. Znów jednak do głosu doszły przyjezdne. Kwadrans przed końcem prowadziły pięcioma trafieniami. 

Tych strat kielczanki nie były w stanie już odrobić. Stać ich było tylko na zmniejszenie do trzech goli (53. minuta po golu Czekali).  

Korona Handball - KPR Jelenia Góra 26:29 (10:15)

Korona Handball: Orowicz, Chojnacka - Skowrońska 7, Więckowska 7, Kędzior 3, Czekala 3, Syncerz 2, Homonicka 2, Zimnicka 1, Gliwińska 1, Dos Santos,