Charzyńska: Nie spodziewałam się, że aż tak szybko się zaaklimatyzuje

- Coraz lepiej zgrywam się z dziewczynami. Mam nadzieje, że z każdym meczem będzie. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie mi coraz lepiej w Kielcach - mówi Edyta Charzyńska, rozgrywająca Korony Handball. 

Edyta Charzyńska, rozgrywająca Korony Handball

W pierwszych dziesięciu minutach byłyśmy zdenerwowane. To był pierwszy mecz u siebie, przyszło sporo ludzi i popełniłyśmy trochę błędów. Jak emocje już opadły, to wpadłyśmy w odpowiedni rytm i było coraz lepiej. W drugiej połowie wygrywałyśmy już czterma golami, ale nie mam pojęcia czemu straciłyśmy przewagę. Może grałyśmy trochę za szybko, powinnyśmy uspokoić grę i byłyśmy zbyt pazerne na bramki. Najważniejsze, że wygrałyśmy i trzy punkty zostały w Kielcach. 

Coraz lepiej zgrywam się z dziewczynami. Bardzo dobrze współpracuje mi się z prawoskrzydłową Sandrą Zimnicką czy kołowymi: Skowi czy Mocho. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie mi coraz lepiej w Kielcach. Nie spodziewałam się, że aż tak szybko zaaklimatyzuje się w Kielcach. 

Fizycznie czuje się bardzo dobrze. Miałyśmy ciężki okres przygotowawczy, dużo biegałyśmy. Jestem bardzo zadowolona, bo się dobrze czuje, mam siłę. Jak złapę zadyszkę, to odpocznę dziesięć sekund i wszystko wraca do normy. 

Mam nadzieję, że często was zaskoczymy. Oby hala wypełniała się zawsze i będą w Kielcach niespodzianki.