Porażka w Jeleniej Górze

Nie udało się naszej drużynie wygrać drugiego z rzędu meczu w PGNiG Superlidze w tym sezonie. Korona Handball uległa na wyjeździe KPR-owi Jelenia Góra 28:31. 

Nasz zespół nie potrafi grać z tym rywalem na jego terenie. Przegrał trzy ostatnie wyjazdowe starcia. – Zagramy na terenie, na którym każdemu gra się ciężko – mówił trener Paweł Tetelewski. I niestety znów Jelenia Góra okazała się feralnym boiskiem dla Korony Handball. Po zaledwie 20 minutach przegrywaliśmy różnicą aż dziesięć bramek (4:14). W naszych szeregach szwankowała głównie skuteczność. W dodatku dobrze w bramce gospodyń spisywała się Natalia Filończuk.

W drugiej połowie Korona Handball grała bardzo dobrze. Zdołała odrobić straty do trzech bramek. Mieliśmy nawet piłkę, by przegrywać tylko dwoma trafieniami, ale się nie udało. Tą część wygraliśmy aż 19:13. 

Korona Handball wciąż zajmuje siódme miejsce w tabeli, ale ma tylko już po trzy punkty przewagi nad kolejnymi drużynami: KPR-em oraz Piotrcovią. W następnej kolejce (20 stycznia) do Kielc przyjedzie lider rozgrywek Energa AZS Koszalin. A już w środę zagramy z tym samym rywalem na wyjeździe w Pucharze Polski.

KPR Jelenia Góra – Korona Handball 31:28 (18:9)

Korona Handball: Orowicz, Hibner, Nazimek - Kędzior 7, Parandii 5, Gliwińska 4, D. Więckowska 3, Czekala, M. Więckowska 3, Syncerz 3, Skowrońska 2, Charzyńska 1, Homonicka, Jach,  Zimnicka,  Piwowarczyk.