Przegrywamy w Koszalinie

Pierwszą porażkę w tym sezonie odniósł nasz zespół w PGNiG Superlidze. Kielczanki uległy trzeciej drużynie ubiegłego sezonu - Enerdze AZS-owi Koszalin 28:36. 

Kielczanki przegrywały od początku meczu. Po szesnastu minutach było już 8:14. – Nie może być tak, że z trenerem wierzymy w zwycięstwo, a dziewczyny wychodzą z takim trochę nastawieniem, że nie uda się wygrać. A z każdym można powalczyć w tej lidze. O wyniku zadecydowała pierwsza połowa, gdzie zgubiliśmy cztery piłki i nie wróciliśmy za kontratakami gospodyń, a uczulaliśmy na to zawodniczki. Na treningach niektóre zagrywki fajnie wychodzą, ale na meczach jest bojaźń oraz brak zdecydowania. Niepotrzebnie szukamy na siłę kołowych, musimy więcej rzucać z drugiej linii – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski. 

- Przegrałyśmy tak naprawdę przez pierwszą połowę. Wyszłyśmy chyba za mało skoncentrowane. Miałyśmy dobrze grać w obronie i zdobywać gole z kontrataków, ale nie udało się tego zrealizować. W ataku pozycyjnym nie miałyśmy pomysłu na grę i rywalki wygrały kontrą - dodała Honorata Syncerz. 

Energa AZS Koszalin - Korona Handball 36:28 (19:12)

Korona Handball: Orowicz, Hibner - Syncerz 11 (7), Gliwińska 4, Skowrońska 4, Kędzior 2, D. Więckowska 2, M. Więckowska 1, Mochocka 1, Janczyk 1, Czekala 1, Charzyńska 1, Homonicka, Piwowarczyk, Zimnicka.