Zwycięstwo w Piotrkowie!

Piłkarki ręczne Korony Handball pokonały na wyjeździe Piotrcowię 32:26 w pierwszym meczu grupy spadkowej PGNiG Superligi. 

Dla kieleckiej drużyny to pierwsza wyjazdowa wygrana po fatalnej serii dziewięciu porażek. Kielczanki awansowały na siódme miejsce w tabeli. Co ciekawe, wyprzedziły właśnie Piotrcowię. 

- O wygranej zadecydowała przede wszystkim nasza obrona, szczelny blok. W dodatku Gosia Hibner [grała niemal cały mecz, bo Aleksandra Orowicz cały tydzień chorowała - red.] kilka razy fajnie zachowała się w bramce. Trzeba jednak podkreślić, że w ataku pozycyjnym graliśmy też bez zbędnych głupot - przyznaje Paweł Tetelewski, trener Korony Handball.
Jego zespół świetnie zagrał zwłaszcza w drugiej połowie, którą wygrał aż 18:11. W efekcie przełamała fatalną wyjazdową serię. - Cały czas uczymy się meczów poza Kielcami. To był bardziej nasz problem w głowie. Dlatego teraz bardzo cieszymy się, że udało się przełamać. Ta wygrana była bardzo mentalnie potrzebna dziewczynom - dodaje Tetelewski.

Piotrcovia - Korona Handball 26:32 (15:14)

Korona Handball: Hibner, Orowicz - Gliwińska 8, Syncerz 8, Charzyńska 6, Czekala 3, Skowrońska 3, Parandii 3, Piwowarczyk 1, Zimnicka, D. Więckowska, Kędzior, Mochocka.