Przegrywamy z Ruchem Chorzów

Niestety nie udało się wygrać Koronie Handball pierwszego meczu w trzeciej rundzie PGNiG Superligi. Kielczanki uległy przed własną publicznością Ruchowi Chorzów 20:22. 

Czytaj dalej

Przykra niespodzianka w Kielcach

To nie był udany weekend dla Korony Handball. Po czwartym miejscu juniorek na mistrzostwach Polski, swój mecz ligowy przegrały też seniorki. Kielczanki niespodziewanie uległy KPR Jelenia Góra 26:29. 

Czytaj dalej

Popowicz: Musimy bardziej szanować piłkę [ZDANIEM TRENERÓW]

Tomasz Popowicz, trener Korony Handball

Rywalki to bardzo doświadczony zespół i to pokazał na parkiecie. Przy takim rywalu, każdy błąd zostaje ukarany. I to był nasz największy problem, zwłaszcza na początku meczu czy w końcówce. Musimy z tego wyciągnąć wnioski i bardziej szanować piłkę, grać bardziej skutecznie. Obrona? Momentami byłem z niej zadowolony, a momentami widać było przewagę fizyczną rywalek. Pracujemy z młodym składem i nasze zawodniczki nie będą tak silne, jak rywalki. Wszystko powoli idzie do przodu. 

Starałem się rotować składem, by w sobotę nie mieć problemów i by nie doszło do spadku formy. Było trochę nerwowo, ale nie komentuje pracy sędzin. Jeśli popełniały błędy, to w obie strony. One nie mają zmian i to jest ich problem. Ich decyzje nie spowodowały jednak, że któraś drużyna została skrzywdzona. 

Marcin Markuszewski, trener GTPR Gdynia

Przez większość meczu mieliśmy sytuację pod kontrolą. W 50 minucie pojawiły się nerwy. Były one zupełnie niepotrzebnie i od razu powiedzieliśmy to sobie po końcowym gwizdku. W drugiej połowie zbyt eletrycznie podeszliśmy do meczu. Nie możemy tak robić. Dziewczyny myślały o decyzjach sędziowskich, zamiast skupić się na grze. W efekcie mieliśmy problemy. Niepotrzebnie też myśleliśmy o tym, co nam nie wychodziło na parkiecie, zamiast robić swoje i to nad czym pracujemy na treningach. Niestety tak to się skończyło, że rywalki złapały wiatr w żaglę i prawie nas dogoniły. Różnica była już tylko dwubramkowa. 

Korona Handball niczym nas nie zaskoczyła. To bardzo fajny, waleczny zespół. Jestem bardzo niezadowolony z obrony, bo z tego co się nastawiliśmy, to jednak padały bramki.