Trzy bardzo ważne mecze. Najpierw w pucharze

Trzy bardzo ważne mecze przed piłkarami ręcznymi Suzuki Korona Handball. Pierwszy z nich nasz zespół rozegra już w środę (godz. 17) w Pucharze Polski. 

Kielczanki w ramach 1/16 finału PP zmierzą się przed własną publicznością z innym pierwszoligowcem - UKS Varsovią Warszawa.

- Fajnie, że gramy w pucharze właśnie z Varsovią, bo to nasz rywal ligowy i również pretendent do awansu. Będziemy mogli się zatem porównać. Chcemy wygrać i mieć przewagę psychologiczną nad rywalkami w kolejnym starciu ligowym - przyznaje trener Paweł Tetelewski. 

Jak jego zespół traktuje Puchar Polski? - Priorytetem jest liga, ale każdy mecz jest ważny. Gramy u siebie i chcemy pokazać sobie, że nasza ciężka praca w ostatnich tygodniach nie poszła na marne. A dodatkową mobilizacją może być walka w kolejnej rundzie z zespołem z ekstraklasy. Na pewno nasze dziewczyny ta perspektywa bardzo by ucieszyła - dodaje Paweł Tetelewski. 

Do gry w jego zespole powróci Honorata Czekala, która dostała już szansę w ostatnim sparingu w ubiegłym roku. - Będzie w składzie i być może dostanie minuty na parkiecie. Zobaczymy, jak będzie układał się mecz. Na pewno może pokazać się w obronie i ataku, choć jeszcze niestety brakuje jej armaty w ręce - podkreśla szkoleniowiec Suzuki Korony Handball. 

Cały czas do jego dyspozycji nie będą za to: rozgrywające: Alesia Mihdaliova, Martyna Szymanik, bramkarka Marta Chodakowska (wrócą w styczniu lub lutym) oraz wyłączona do końca sezonu prawoskrzydłowa Klaudia Wawrzycka.