Udana inauguracja drugiej rundy

Suzuki Korona Handball od pewnego, wysokiego zwycięstwa rozpoczęła drugą rundę pierwszej ligi.

Kielczanki środowe starcie z przedostatnią drużyną tabeli - SMS-em ZPRP III Płock rozpoczęły słabo, bo po zaledwie 180 sekundach przegrywały 1:3. Od tego momentu zaczęły jednak już dyktować warunki gry, zdobywając pięć goli z rzędu. Już po zaledwie kwadransie i trafieniu Marty Rosińskiej miały już dwucyfrową przewagę (15:5).

Po zmianie stron drużyna Pawła Tetelewskiego cały czas utrzymała wysoką przewagę. Po kwadransie tej części było już 30:18. Wtedy szkoleniowiec gospodyń wprowadził wszystkie rezerwowe. Co ciekawe, do końca meczu wygrwały ten fragment gry 8:5.

Czy gdyby zmienniczki grały np. cały mecz, to kielczanki by wygrały? - Nie wiem, trzeba by to sprawdzić. Dziewczyny na pewno pokazały się z dobrej strony. Ciężko pracują na treningach i jak najbardziej zasługują na te minuty w meczach ligowych. Wchodzą powoli do zespołu, a tym bardziej doświadczonym dają trochę ulgi i oddechu - przyznał Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball. 

Dodał też, że udało się zrealizować plan, jaki był na to spotkanie. - Chcieliśmy od początku meczu pokazać, że zespół z Płocka nie ma co tutaj w Kielcach szukać punktów. Graliśmy mocno w obronie, wyprowadziliśmy kilka kontr i już po kwadransie spotkanie było ustawione - dodał Tetelewski.

W tej części doszło do zabawnej sytuacji. Kiedy trener zawołał by Michalina Pastuszka zeszła na ławkę rezerwowych, ta z uśmiechem na ustach biegnąc na zmianę krzyknęła: Przecież dopiero weszłam.

To był kolejny przykład, jak bardzo nasze zawodniczki są zdeterminowane i chcą grać.

W następnej kolejce Suzuki Korona Handball zagra w hicie kolejki na wyjeździe z AZS-em AWF-em Warszawa. 

Suzuki Korona Handball - SMS ZPRP III Płock 38:23 (22:12)

Suzuki Korona Handball: Hibner, Szplit - Kędzior 6, Zimnicka 5, Czekala 5, Rosińska 4, Pastuszka 3, Młynarska-Papaj 3, Skowrońska 3, Piwowarczyk 2, Mikocka 2, Staszewska 1, Orłowska 1.