Aktualności

Po Gdyni: Słaby zapis bramkarek, skuteczne lewoskrzydłowe [STATYSTYKI]

Statystyki zawodniczek Korony Handball w meczu z GTPR Gdynia: 

Aleksandra Orowicz: 6 obron na 29 rzutów - skuteczność 20 procent

Patrycja Chojnacka: 3 obrony na 19 rzutów - 15 procent

Magdalena Kędzior: 1/1

Wiktoria Gliwińska: 2/2

Aleksandra Janczyk: 1/1

Dominika Więckowska: 4/7, asysta, strata

Katarzyna Homonicka: 0/2, 2 asysty, przechwyt, 2 straty

Honorata Syncerz: 9/14, 3 asysty, blok, przechwyt, 2 straty

Honorata Czekala: 4/7, asysta

Priscilla Dos Santos: 2/4, asysta, 3 straty

Katarzyna Piecaba: 1/1, 2 straty

Sandra Zimnicka: 1/1

Olesia Parandii: 0/2, przechwyt, strata

Magdalena Skowrońska: 4/5, blok

Dagmara Radzikowska: 2/2, wywalczony karny, 2 straty

Karolina Mochocka: strata

 

50 minut walki z mistrzem Polski

Nie udało się Koronie Handball odnieść trzeciego zwycięstwa z rzędu w PGNiG Superlidze. Kielczanki uległy przed własną publicznością GTPR Gdynia 31:39.

Czytaj dalej

Wygrywamy w Chorzowie!

Korona Handball odniosła czwarte w sezonie i pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w PGNiG Superlidze. Podopieczne Tomasza Popowicza pokonały na wyjeździe Ruch Chorzów 35:30. 

Czytaj dalej

Orowicz: Z uśmiechem możemy iść na trening [OPINIE]

- Przeżyłyśmy kryzys, ale przy remisie, zaczęłyśmy grać wszystkie razem - powiedziała Dominika Więckowska, rozgrywająca Korony Handball po wygranej w Kielcach z Piotrcovią 30:28.

Tomasz Popowicz, trener Korony Handball

Mecz był bardzo zacięty, tak jak przewidywaliśmy przed pierwszym gwizdkiem sędziów. W pierwszej połowie rywal osłabł już trochę fizycznie i dzięki temu wypracowaliśmy przewagę. Musieliśmy ją przypilnowac w drugiej cześci i to nam się udało. Choć mieliśmy trudny moment, chyba lekko dopadło nas zmęczenie. W efekcie rywalki doprowadziły do remisu. Na szczęście udało nam się zagrac wtedy dużo udanych akcji w ataku i obronie i wygrać.

Dziewczyny są młode, ale na pewno nie można odmówić im charakteru. Są bardzo zadziorne i to pokazały na parkiecie. To już nie pierwszy raz, że potrafią opanować się w kluczowych momentach spotkania. 

Wreszcie mieliśmy też więcej zmian. Mam nadzieję, że teraz mecze z zespołami z dolnej cześci tabeli, pójda po naszej myśli i zaczniemy reguralnie punktować.

Dominika Więckowska, rozgrywająca Korony Handball

Zdobyłam trzynaście goli, ale to zasługa całego zespołu. Gdyby koleżanki nie wypracowały pozycji, to nie miałabym sytuacji do oddania rzutu. Nie wszystkie wpadały do bramki, ale taka jest piłka ręczna. Przeżyłyśmy kryzys, ale przy remisie, zaczęłyśmy grać wszystkie razem. Ważne, że zdobyłyśmy w sobie pozytywną energię, by jeszcze bardziej się zmotywować i dowieźć trzy punkty. Ciężko powiedzieć, czemu był kryzys. Może gdzieś w głowach uśpiło nas wysokie prowadzenie lub dopadło zmęczenie? Będziemy to analizować, by nie powtórzyła się taka sytuacja.

Aleksandra Orowicz, bramkarka Korony Handball

Prowadziłyśmy wysoko i to nas trochę uśpiło. Gdzieś w środku meczu byłam spóźniona do niektórych piłek. Powinnam je odbić, a wpadały one do bramki. Powiedziałam sobie jednak: kurczę, trzeba to dograć do końca i wygrać. Cały czas rywalki rzucały kombinacyjnie i wreszcie postanowiłam, że spokojnie na nie poczekam ustawieniem.  I udało się.

Bardzo chciałam, byśmy wygrały i podbudowały się psychicznie. Dzięki temu możemy fajnie spędzić weekend i w poniedziałek z uśmiechem iść na trening.

Mozna się podłamać tracąc taką przewagę. Mecz nie trwa jednak 20, 55, ale 60 minut. Dominika Więckowska ciągnie nam większość meczów i jest jedną z kluczowych postaci. Nie boi się rzucać, jest dobra w obronie. Wielkie też brawa dla Kasi Homonickiej, która pokazała wielki luz. Nie bała się zagrać ryzykownie.

Z Piotrcovią w sparingach często przegrywałyśmy. Byłyśmy wtedy gorsze od nich. Pomogła nam znajomość rywala i komfort gry u siebie.