
Natalia Jach mówi pas. „Uprawienie sportu byłoby za bardzo obciążające dla mojego barku”
Natalia Jach, lewoskrzydłowa Suzuki Korony Handball przedwcześnie kończy karierę. Podobnie jak Honorata Czekala, z powodu problemów z barkiem.
Natalia Jach od ponad trzech lata zmagała się z urazem barku. Z tego powodu opuściła mnóstwo spotkań.
– W sierpniu ubiegłego roku miałam operację, walczyłam, rehabilitowałam się, ale niestety nic z tego. Mój uraz został trochę zbyt późno zdiagnozowany. Miałam bardzo trudny przypadek, lekarze nie wiedzieli dokładnie co się dzieje z barkiem, stawiali różne diagnozy – opowiada Natalia Jach.
Jej problem z barkiem wyklucza powrót do gry w piłkę ręczną.
– Nie udało się uratować barku do takiego stopnia, by wrócić do profesjonalnego sportu. Ból przeszkadza mi teraz nawet w codziennych czynnościach. Uprawienie sportu byłoby za bardzo obciążające dla mojego barku – dodaje Natalia Jach.
Co teraz czuje?
– Swoje już przebolałam w swoim życiu. Oczywiście, że fajnie byłoby jeszcze pograć, ale też mam już swoje inne plany – związane z dietetyką, ale też sportem – mówi Jach.
W piłkę ręczną grała ona prawie dwanaście lat. Najpierw w juniorkach była bramkarką. Odkąd trafiła do pierwszej drużyny, to trener Paweł Tetelewski zrobił z niej lewoskrzydłową.
Read also
Wielkie emocje w Płocku i znów zwycięstwo
Jest szóste zwycięstwo w tym sezonie Korony Handball. Tym razem jednak za dwa punkty. Kielczanki pokonały bowiem po rzutach karnych Jutrzenkę Płock 29:26 (26:26, 13:13). Nasz zespół świetnie rozpoczął mecz w Płocku. Po zaledwie siedmiu minutach prowadził aż 5:1. Rywalki szybko jednak odrobiły straty i do przerwy był remis. Po dziewięciu minutach drugiej połowy Korona…
Liga CentralnaMamy 5 zwycięstwo i lidera Ligi Centralnej
Piąty mecz i piąte zwycięstwo Korony Handball w tym sezonie. Kielczanki pokonały przed własną publicznością ENERGA Sambor Tczew 33:27. Pierwszy kwadrans meczu był bardzo wyrównany, a przyjezdne nawet po tym okresie prowadziły 7:6. Wtedy gospodynie zdobyły aż cztery bramki z rzędu i w 18. minucie prowadziły 10:7. Do przerwy nasz zespół miał cztery gole zaliczki. …
Liga CentralnaStolica pewnie zdobyta. Aż 35 goli
Świetna seria Korony Handball trwa. Kielczanki odniosły czwarte zwycięstwo w tym sezonie Ligi Centralnej. Tym razem pokonały na wyjeździe Handball AZW AWF Warszawa 35:26. Tylko pierwsze dziewięć minut środowego meczu w stolicy były wyrównane. Wtedy gospodynie zdobyły bramkę na 4:5. Od tego momentu kielczanki rzuciły aż sześć goli z rzędu i po kwadransie wygrywały aż …
