
Pasjonujący bój z liderem
Suzuki Korona Handball stoczyła pasjonujący mecz z mającym komplet zwycięstw – Galiczanką Lwów. Kielczanki przegrały 24:27.
Galiczanka Lwów dotychczas w Lidze Centralnej spisywała się znakomicie. Odniosła komplet szesnastu zwycięstw. Tym bardziej cieszy, że Suzuki Korona Handball podjęła niesamowitą walkę.
Jeszcze w 44. minucie Magdalena Berlińska zdobyła gola (w sumie w meczu trafiła osiem razy) i nasz zespół prowadził 21:20. Końcówka należała jednak do drużyny Galiczanki Lwów.
Suzuki Korona Handball po 17 spotkaniach ma 33 punkty i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do trzeciego MTS-u Kwidzyn traci osiem punktów.
Kielczanki w kolejnym meczu zmierzą się na wyjeździe z MTS-em Żory. Pojedynek odbędzie się w niedzielę o godz. 17.
Galiczanka Lwów – Suzuki Korona Handball 27:24 (15:14)
Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Mazur – Berlińska 8, Tomczyk 5, Leśniak 4, Łucak 3, Staszewska 2, Rzepka 1, Wawrzycka 1, Śmiglarska, Podsiadło, Miśkiewicz.
Read also
Wielkie emocje w Płocku i znów zwycięstwo
Jest szóste zwycięstwo w tym sezonie Korony Handball. Tym razem jednak za dwa punkty. Kielczanki pokonały bowiem po rzutach karnych Jutrzenkę Płock 29:26 (26:26, 13:13). Nasz zespół świetnie rozpoczął mecz w Płocku. Po zaledwie siedmiu minutach prowadził aż 5:1. Rywalki szybko jednak odrobiły straty i do przerwy był remis. Po dziewięciu minutach drugiej połowy Korona…
Liga CentralnaMamy 5 zwycięstwo i lidera Ligi Centralnej
Piąty mecz i piąte zwycięstwo Korony Handball w tym sezonie. Kielczanki pokonały przed własną publicznością ENERGA Sambor Tczew 33:27. Pierwszy kwadrans meczu był bardzo wyrównany, a przyjezdne nawet po tym okresie prowadziły 7:6. Wtedy gospodynie zdobyły aż cztery bramki z rzędu i w 18. minucie prowadziły 10:7. Do przerwy nasz zespół miał cztery gole zaliczki. …
Liga CentralnaStolica pewnie zdobyta. Aż 35 goli
Świetna seria Korony Handball trwa. Kielczanki odniosły czwarte zwycięstwo w tym sezonie Ligi Centralnej. Tym razem pokonały na wyjeździe Handball AZW AWF Warszawa 35:26. Tylko pierwsze dziewięć minut środowego meczu w stolicy były wyrównane. Wtedy gospodynie zdobyły bramkę na 4:5. Od tego momentu kielczanki rzuciły aż sześć goli z rzędu i po kwadransie wygrywały aż …
