Wielkie emocje w Płocku i znów zwycięstwo
Wielkie emocje w Płocku i znów zwycięstwo
Jest szóste zwycięstwo w tym sezonie Korony Handball. Tym razem jednak za dwa punkty. Kielczanki pokonały bowiem po rzutach karnych Jutrzenkę Płock 29:26 (26:26, 13:13).
Nasz zespół świetnie rozpoczął mecz w Płocku. Po zaledwie siedmiu minutach prowadził aż 5:1. Rywalki szybko jednak odrobiły straty i do przerwy był remis. Po dziewięciu minutach drugiej połowy Korona Handball nie zdobyła gola, straciła cztery i przegrywała 13:17. Kielczanki pokazały jednak charakter i zaczęły odrabiać straty. Między 45. a 52. minutą zdobyły cztery bramki z rzędu i prowadziły 21:20. W ostatniej minucie do remisu doprowadziła Nikola Leśniak. Przyjezdne miały nawet szansę wygrać mecz w regulaminowym czasie, ale ostatnia akcja była nieudana. W efekcie doszło do rzutów karnych. W nich bohaterką była Nina Smelcerz, która obroniła trzy siódemki.
– Straciliśmy w tym meczu jeden punkt. W drugiej połowie musieliśmy gonić wynik. Wygraliśmy jednak końcowy kwadrans, co pozwoliło nam nawet mieć akcję na zwycięstwo w podstawowym czasie. Nie udało się jednak wygrać w 60 minutach. W karnych świetnie spisała się Nina Smelcerz, która obroniła wszystkie „siódemki” rywalek – powiedział powiedział Szymon Żaba-Żabiński, trener Korony Handball.
Jego zespół w następnej kolejce zagra w piątek, 30 października,przed własną publicznością z zespołem Enea Piłka Ręczna Poznań.
Jutrzenka Płock – Korona Handball 26:29 po rzutach karnych (26:26, 13:13)
Korona Handball: Smelcerz, Mazur – Leśniak 6, Podsiadło 5, Grzesista 5, Janczarek 3, Zychowicz 3, Berlińska 2, Kuchczyńska 1, Śmiglarska 1, Kiniorska, Piwowar, Rzepka.