Skip to main content
wp-content/uploads/2026/01/FOT-7.jpg wp-content/uploads/2026/01/FOT-7.jpg

Porażka w dreszczowcu z Poznaniem

8 lutego 2026
Liga Centralna Kobiet
wp-content/uploads/2026/01/FOT-7.jpg

Porażka w dreszczowcu z Poznaniem

8 lutego 2026
Liga Centralna Kobiet

Suzuki Korona Handball Kielce w hicie kolejki cały czas goniła przed własną publicznością zespół ENEA Piłka Ręczna Poznań, ale niestety ostatecznie przegrała jedną bramką 30:31. 

Nasz zespół fatalnie zaczął pojedynek. Po zaledwie sześciu minutach przegrywał 1:5. I właśnie czterobramkową stratę miał po słabej pierwszej połowie. 

Od początku drugiej części kielczanki zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Już w 41. minucie po trzech golach z rzędu doprowadziły do remisu 21:21. Rywalki znów jednak wypracowały trzybramkową przewagę – m.in. dlatego, że gospodynie zmarnowały dwa rzuty karne i słabo grały w obronie. 

Jeszcze w 53. minucie poznanianki wygrywały 27:24. Cztery minuty później Aleksandra Olejarczyk z koła doprowadziła do remisu 28:28. Ta sama zawodniczka minutę później trafiła na 29:29. Wtedy jednak rywalki, które w końcówce ryzykowały i grały siódemką w ataku pozycyjnym, trafiły dwa razy z rzędu. Gol niemal w ostatniej sekundzie Nikoli Leśniak nic nie dał. 

Dla Suzuki Korony Handball Kielce to pierwsza porażka u siebie od 12 grudnia 2024 roku. 

– Zostawiłyśmy serducho na parkiecie. W drugiej połowie starałyśmy się zrobić wszystko, by odwrócić losy meczu, ale ostatecznie przerwałyśmy piękną serię. W pierwszej połowie nie grałyśmy swojej piłki ręcznej, miałyśmy gorszy dzień.  Jesteśmy znane, że mamy dobrą obronę, a dziś była dziurawa, popełniłyśmy w niej sporo błędów. Zawiodła też nas skuteczność, nasze rzuty pozostawiały wiele do życzenia – powiedziała Aleksandra Olejarczyk po meczu. 

– Ewidentnie nie wyszedł nam mecz, popełniliśmy dużo błędów. Zagraliśmy nie jak Korona Handball, do której jesteśmy w tym sezonie przyzwyczajeni. Rywalki kilka razy wyciągały nam pomocną dłoń, ale tego nie wykorzystaliśmy. Nie trafialiśmy nawet w grze w przewadze, to był duży mankament. Skuteczność rzutowa też pozostawiała wiele do życzenia – dodał Krzysztof Demko, członek zarządu kieleckiej siódemki. 

Suzuki Korona Handball po tej porażce z 31 punktami jest na trzecim miejscu w tabeli. Ma dwa punkty mniej od: lidera MTS-u Żory i wicelidera ELMAS-KPS APR Radom (mecz mniej) 

Drużyna Szymona Żaby-Żabińskiego w następnej kolejce, 21 lutego znów w Kielcach podejmie Dziewiątkę Legnica. 

Suzuki Korona Handball Kielce – ENEA Piłka Ręczna Poznań 30:31 (14:18)

Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur – Grzesista 7, Leśniak 6, Podsiadło 5, Miśkiewicz 4, Berlińska 3, Olejarczyk 3, Śmiglarska 1, Staszewska 1, Łucak, Rzepka, Sadowska. 

Inne wyniki: 

MTS Żory – SPR Olkusz 46:27 (21:8)

ELMAS-KPS APR Radom – Handball AZS AWF Warszawa 40:25 (18:13)

EISBERG Dziewiątka Legnica – SPR Pogoń Szczecin 29:26 (15:10)
START Pietrowice Wielkie – ENERGA Sambor Tczew 29:27 (11:16)

Liga Centralna Kobiet
Suzuki Korona Handball Kielce
Suzuki Korona Handball Kielce
Gospodarz
30:31
ENEA Piłka Ręczna Poznań
ENEA Piłka Ręczna Poznań
Gość