Skip to main content

Minimalna porażka w hicie w Żorach

Niestety nie udało się naszej drużynie wygrać hitu Ligi Centralnej. Suzuki Korona Handball Kielce przegrała na wyjeździe z MTS-em Żory 25:26. 

Pojedynek od początku był bardzo zacięty. Kielczanki świetnie zaczęły drugą połowę od zdobycia czterech goli z rzędu i prowadziły 15:11. Już jednak w 40. minucie był remis 16:16. Jeszcze w 53. minucie po dwóch golach z rzędu Leśniak przyjezdne prowadziły 23:22. Dwie minuty przed końcem był remis 25:25. To jednak MTS Żory zdobył zwycięską bramkę. 

– Sędziowanie na tak niskim poziomie nie powinno się zdarzyć w Lidze Centralnej. Miałem nieprzyjemność być na turnieju juniorek, który sędziowały te panie [Magdalena Bązi-Chałupczak, Anna Chojnowska – red.] i robiły to w taki sam niepewny sposób. Podejmowały dziś przedziwne decyzje i to nie tylko na naszą niekorzyść. Na taki mecz powinna być wyznaczona zdecydowanie lepsza para. Samo spotkanie godne miana „meczu na szczycie”. Naprawdę dobra reklama piłki ręcznej. O porażce, oprócz sędziowania, zadecydowała również nasza nieskuteczność. Szczególnie w pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy kilku doskonałych okazji – powiedział Szymon Żaba-Żabiński, trener Suzuki Korony Handball Kielce. 

MTS Żory – Suzuki Korona Handball Kielce 26:25 (11:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Rutkowska – Berlińska 9, Leśniak 5, Staszewska 4, Sadowska 3, Grzesista 2, Miśkiewicz 1, Olejarczyk 1, Janczarek, Podsiadło, Łucak, Rzepka, Śmiglarska. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Szczecin zdobyty!

Trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu Suzuki Korony Handball. Kielczanki pokonały na wyjeździe Pogoń Szczecin 25:22. 

Kielczanki w Szczecinie zagrały w bardzo mocno osłabionym składzie. Trener Szymon Żaba-Żabiński miał do dyspozycji zaledwie jedenaście zawodniczek, w tym trzy bramkarki. Z różnych powodów nie zagrały m.in. Julia Grzesista, Aleksandra Olejarczyk, Zofia Sadowska czy Klaudia Wawrzycka.

Od początku mecz był bardzo wyrównany. W pierwszej połowie tylko raz kielczankom udało się odskoczyć na trzy gole (9:6 w 20. minucie). W drugiej połowie były wielkie emocje. Kwadrans przed końcem nasz zespół prowadził tylko 19:18. W 55. minucie Suzuki Korona Handball wygrywała 22:20. Wtedy ważne gole zdobyły Leśniak i Rzepka i to kielczanki cieszyły się ze zdobycia kompletu punktów. 

– Nie było łatwo na tym trudnym terenie w Szczecinie. Miałem do dyspozycji tylko jedenaście zawodniczek, w tym trzy bramkarki, a z gradacji kar czerwoną kartkę w 39 minucie otrzymała Paulina Podsiadło, więc pole manewru było jeszcze mniejsze. Dlatego to zwycięstwo cieszy. Tym bardziej że Pogoń gra fajny handball i innym drużynom o zdobycie punktów będzie tu dość trudno. Szacunek dla moich zawodniczek za ambicję, determinację i walkę przez 60 minut. Kosztowało nas to dużo zdrowia, ale jest efekt w postaci zwycięstwa – powiedział trener Szymon Żaba-Żabiński.

Suzuki Korona Handball Kielce po tej wygranej z 40 punktami w 16 spotkaniach jest na drugim miejscu w tabeli. Do prowadzącego MTS-u Żory traci tylko dwa punkty. Na trzecim miejscu jest Radom, który ma 39 punktów, ale też dwa mecze rozegrane mniej. 

Kielczanki w następnej kolejce, w sobotę 21 marca (godz. 17) zagrają na wyjeździe w hitowym starciu z MTS-em Żory. 

SPR Pogoń Szczecin – Suzuki Korona Handball Kielce 22:25 (10:12)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Januchta, Mazur – Berlińska 6, Leśniak 5, Staszewska 5, Podsiadło 5, Miśkiewicz 2, Rzepka 2, Śmiglarska, Łucak. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Koncert Korony Handball w II połowie

Suzuki Korona Handball różnicą aż 12 bramek wygrała w meczu u siebie ze Startem Pietrowice Wielkie. Kielczanki zwyciężyły 39:27 (18:14). 

Początek meczu miał niespodziewany przebieg. Po 18. minutach przyjezdne prowadziły 9:8. Ostatni remis (12:12) był w 25. minucie. Już do przerwy kielczanki wypracowały czterobramkową przewagę. 

W drugiej połowie nasz zespół dominował. Wygrał ją aż 21:13. 

– Cieszy zwycięstwo, ale nasza gra zwłaszcza w pierwszej połowie nie była najlepsza. Prowadziliśmy czterema golami, ale mam wiele zastrzeżeń do skuteczności. W drugiej części poprawiliśmy grę w defensywie i dzięki temu wyprowadzaliśmy kontrę w pierwsze oraz drugie tempo i było zdecydowanie lepiej – powiedział Szymon Żaba Żabiński, trener Suzuki Korony Handball. 

Jego zespół w 15 meczach ma 37 punktów i jest na trzecim miejscu w tabeli Ligi Centralnej. Liderem jest MTS Żory (42 punkty w 16 spotkaniach), a drugi ELMAS-KPS APR Radom (39 punktów w 14 meczach). 

Suzuki Korona Handball Kielce w następnej kolejce (7 marca) zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin. 

Suzuki Korona Handball Kielce – Start Pietrowice Wielkie 39:27 (18:14)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Rutkowska, Mazur – Berlińska 7, Grzesista 6, Staszewska 6, Łucak 4, Leśniak 3, Podsiadło 3, Miśkiewicz 2, Wawrzycka 2, Sadowska 2, Olejarczyk 1, Rzepka 1, Śmiglarska 1, Piwoar. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udany rewanż z Legnicą

Suzuki Korona Handball Kielce zrewanżowała się za wyjazdową porażkę z EISBERG Dziewiątką Legnica. Kielczanki wygrały u siebie 35:30. 

Kielczanki w tym meczu przegrywały tylko raz – 0:1. Potem wypracowały przewagę. Cztery razy w tej części wygrywały pięcioma golami. 

W drugiej połowie rywalki zbliżyły się na tylko dwie bramki – 21:19 w 40. minucie. Gospodynie znów jednak potrafiły odskoczyć i odniosły pewne zwycięstwo. 

– Cieszymy się za zwycięstwa, ale ze stylu gry już niekoniecznie. Jeszcze na pewno jest nad czym pracować. Decyzyjność w niektórych momentach nas zawodziła. Grt w przewadze były słabo wykorzystywane, więc wiemy na czym się skupić na treningach. Cieszymy się jednak, że trzy punkty zostają z nami, że kolejna passa, miejmy nadzieję jak najdłuższa, znowu się zaczyna, jeśli chodzi o mecze u siebie. Cieszy też fakt, że zrewanżowaliśmy się Legnicy za porażkę po karnych w pierwszej rundzie – powiedział trener Szymon Żaba-Żabiński.

Suzuki Korona Handball Kielce z 34 punktami w 14 spotkaniach jest na trzecim miejscu w tabeli. MTS Żory z 39 punktami w 15 meczach jest liderem rozgrywek. Drugie miejsce zajmuje ELMAS-KPS APR Radom (36 punktów w 13 spotkaniach). 

Suzuki Korona Handball Kielce – EISBERG Dziewiątka Legnica 35:30 (15:11)

Suzuki Korona Handball: Januchta, Mazur – Staszewska 7, Berlińska 6, Grzesista 6, Leśniak 3, Miśkiewicz 3, Olejarczyk 3, Podsiadło 3, Łucak 2, Sadowska 1, Wawrzycka 1, Janczarek, Śmiglarska, Rzepka, Zychowicz. 

Inne wyniki: 

MTS Żory – SPR Pogoń Szczecin 35:23 (15:9), 

ELMAS KPS APR Radom – ENEA Piłka Ręczna Poznań 44:29 (26:16), 

ENERGA Sambor Tczew – Handball AZS AWF Warszawa 26:28 (12:15), 

START Pietrowice Wielkie – SMS ZPRP I Płock 27:20 (11:9).


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Gramy razem z Urzędem Marszałkowskim!

Suzuki Korona Handball Kielce podpisała nową umowę z Urzędem Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego. 

W ramach tej umowy Urząd Marszałkowski przekaże naszemu klubowi 100 tys. zł na promocję regionu. 

– Po raz kolejny serdeczne podziękowania dla Renaty Janik, Pani Marszałek Województwa Świętokrzyskiego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego za obecność i wsparcie pozwalające na rozwój Suzuki Korony Handall Kielce. Z naszej strony gwarantujemy odpowiedzialność, pasję i emocje do ostatniej minuty meczów – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

𝐒𝐩𝐨𝐫𝐭, 𝐩𝐚𝐬𝐣𝐚 𝐢 𝐩𝐫𝐨𝐦𝐨𝐜𝐣𝐚 𝐫𝐞𝐠𝐢𝐨𝐧𝐮 – 𝐖𝐨𝐣𝐞𝐰ó𝐝𝐳𝐭𝐰𝐨 Ś𝐰𝐢ę𝐭𝐨𝐤𝐫𝐳𝐲𝐬𝐤𝐢𝐞 𝐠𝐫𝐚 𝐳 Suzuki Korona Handball Kielce. Sportowe emocje na parkiecie łączą się dziś z dumą ze współpracy, dzięki której Województwo Świętokrzyskie i Suzuki Korona Handball razem budują silny, rozpoznawalny w całej Polsce region
Renata Janik Marszałek Województwa Świętokrzyskiego podpisała umowę o wartości 100 tys. zł na promocję regionu z klubem Suzuki Korona Handball Kielce.
Symboliczne przekazanie dokumentu odbyło się tuż przed meczem 14. kolejki Ligi Centralnej Kobiet, w obecności władz klubu oraz zawodniczek drużyny.

– Konsekwentnie wspieramy sport, bo to inwestycja w zdrowie, rozwój społeczny i promocję Województwa Świętokrzyskiego w całej Polsce 🇵🇱– podkreślała marszałek Renata Janik.
Dzięki tej współpracy Województwo #Świętokrzyskie umacnia swój wizerunek jako regionu aktywnego, nowoczesnego i wspierającego rozwój sportu oraz zdrowego stylu życia – czytamy na Facebooku Urzędu Marszałkowskiego. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Porażka w dreszczowcu z Poznaniem

Suzuki Korona Handball Kielce w hicie kolejki cały czas goniła przed własną publicznością zespół ENEA Piłka Ręczna Poznań, ale niestety ostatecznie przegrała jedną bramką 30:31. 

Nasz zespół fatalnie zaczął pojedynek. Po zaledwie sześciu minutach przegrywał 1:5. I właśnie czterobramkową stratę miał po słabej pierwszej połowie. 

Od początku drugiej części kielczanki zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Już w 41. minucie po trzech golach z rzędu doprowadziły do remisu 21:21. Rywalki znów jednak wypracowały trzybramkową przewagę – m.in. dlatego, że gospodynie zmarnowały dwa rzuty karne i słabo grały w obronie. 

Jeszcze w 53. minucie poznanianki wygrywały 27:24. Cztery minuty później Aleksandra Olejarczyk z koła doprowadziła do remisu 28:28. Ta sama zawodniczka minutę później trafiła na 29:29. Wtedy jednak rywalki, które w końcówce ryzykowały i grały siódemką w ataku pozycyjnym, trafiły dwa razy z rzędu. Gol niemal w ostatniej sekundzie Nikoli Leśniak nic nie dał. 

Dla Suzuki Korony Handball Kielce to pierwsza porażka u siebie od 12 grudnia 2024 roku. 

– Zostawiłyśmy serducho na parkiecie. W drugiej połowie starałyśmy się zrobić wszystko, by odwrócić losy meczu, ale ostatecznie przerwałyśmy piękną serię. W pierwszej połowie nie grałyśmy swojej piłki ręcznej, miałyśmy gorszy dzień.  Jesteśmy znane, że mamy dobrą obronę, a dziś była dziurawa, popełniłyśmy w niej sporo błędów. Zawiodła też nas skuteczność, nasze rzuty pozostawiały wiele do życzenia – powiedziała Aleksandra Olejarczyk po meczu. 

– Ewidentnie nie wyszedł nam mecz, popełniliśmy dużo błędów. Zagraliśmy nie jak Korona Handball, do której jesteśmy w tym sezonie przyzwyczajeni. Rywalki kilka razy wyciągały nam pomocną dłoń, ale tego nie wykorzystaliśmy. Nie trafialiśmy nawet w grze w przewadze, to był duży mankament. Skuteczność rzutowa też pozostawiała wiele do życzenia – dodał Krzysztof Demko, członek zarządu kieleckiej siódemki. 

Suzuki Korona Handball po tej porażce z 31 punktami jest na trzecim miejscu w tabeli. Ma dwa punkty mniej od: lidera MTS-u Żory i wicelidera ELMAS-KPS APR Radom (mecz mniej) 

Drużyna Szymona Żaby-Żabińskiego w następnej kolejce, 21 lutego znów w Kielcach podejmie Dziewiątkę Legnica. 

Suzuki Korona Handball Kielce – ENEA Piłka Ręczna Poznań 30:31 (14:18)

Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur – Grzesista 7, Leśniak 6, Podsiadło 5, Miśkiewicz 4, Berlińska 3, Olejarczyk 3, Śmiglarska 1, Staszewska 1, Łucak, Rzepka, Sadowska. 

Inne wyniki: 

MTS Żory – SPR Olkusz 46:27 (21:8)

ELMAS-KPS APR Radom – Handball AZS AWF Warszawa 40:25 (18:13)

EISBERG Dziewiątka Legnica – SPR Pogoń Szczecin 29:26 (15:10)
START Pietrowice Wielkie – ENERGA Sambor Tczew 29:27 (11:16)


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wielkie wyróżnienie dla Niny Smelcerz

Nina Smelcerz otrzymała prestiżową nagrodę w Plebiscycie Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu 2025. 

Nina Smeclerz podczas gali, która odbyła się w hotelu Binkowski w Kielcach, została doceniona aż dwa razy. Bramkarka Suzuki Korony Handball Kielce zajęła pierwsze miejsce w kategorii Sportowiec Roku 2025 wśród kobiet w Kielcach. Wywalczyła też drugą pozycję w kategorii Sportowiec Roku 2025 kobiet w województwie świętokrzyskim. 

Najlepszych sportowców i trenerów wybrała kapituła plebiscytowa, a wchodzący w jej skład dziennikarze przyznali również tytuły: Drużyna Roku, Najlepszy Sportowiec Niepełnosprawny, Sportowe Nadzieje Województwa, Ambasador Regionu i Zasłużony dla Świętokrzyskiego Sportu. 

Organizatorami tego prestiżowego wydarzenia były Echo Dnia, Polskie Radio Kielce i TVP3 Kielce.

Ninie serdecznie gratulujemy i czekamy na jej powrót do gry po kontuzji! Wydaje się niemal pewne, że zawodniczka ta w kolejnych latach też będzie dostawać podobne nagrody. 


Najnowsze wpisy:

Nina Smelcerz

Czytaj dalej

Wygrana w Olkuszu! Mamy lidera!

Suzuki Korona Handball Kielce wygrała na wyjeździe z SPR-em Olkusz 33:28 i w nagrodę została nowym liderem Ligi Centralnej!

Nasz zespół pokazał w tym meczu wielki charakter. Długo  spotkanie nie układało się bowiem po myśli kielczanek. Jeszcze w 41. minucie było 20:18 dla gospodyń. Wtedy nastąpił fenomenalny okres 19 minut gry Suzuki Korony Handball. Kielczanki m.in. w siedem minut zdobyły siedem bramek z rzędu i prowadziły 25:20. A potem pewnie utrzymały przewagę do końca pojedynku. 

– Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, ale cieszy zwycięstwo. W pierwszej połowie biliśmy głową w mur, nie realizowaliśmy założeń taktycznych i byliśmy nieskuteczni. Nie najlepiej weszliśmy też w drugą połowę. Zaczęliśmy się jednak z minuty na minutę rozkręcać. Pomogły nam też dwuminutowe kary dla rywalek. Dzięki dobrej obronie wyprowadziliśmy kilka kontrataków – przyznał Szymon Żaba-Żabiński.

Suzuki Korona Handball Kielce wygrała już siódmy ligowy mecz z rzędu! Po piątkowym zwycięstwie została nowym liderem Ligi Centralnej. W 12 spotkaniach ma 31 punktów, jeden więcej od wicelidera – drużyny ELMAS-KPS AZS Radom. Rywalki mają jednak jeden mecz rozegrany mniej. 

Kielczanki w następnej kolejce, 8 lutego podejmą czwarty zespół tabeli – ENEA Piłka Ręczna Poznań. 

SPR Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce 28:33 (14:13)

Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur – Grzesista 9, Leśniak 8, Podsiadło 5, Berlińska 3, Miśkiewicz 3, Sadowska 2, Staszewska 2, Olejarczyk 1, Łucak, Rzepka, Śmiglarska, Wawrzycka, Piwowar, Zychowicz. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udany początek roku. 6 wygrana z rzędu!

Udany początek nowego 2026 roku w wykonaniu Suzuki Korony Handball Kielce. Nasz zespół pokonał u siebie Handball AZS AWF Warszawa 31:22.

Kluczowy dla losów meczu fragment był już pod koniec pierwszej połowy. Jeszcze w 20. minucie kielczanki przegrywały 9:11. Wtedy zdobyły jednak aż sześć bramek z rzędu (aż cztery Paulina Podsiadło) i było 15:11. 

Ostatni remis był w 38. minucie – 18:18. Od tego momentu to kielczanki były zdecydowanie lepsze. Już w 49. minucie po dwóch z rzędu trafieniach bardzo dobrze grającej Podsiadło gospodynie wygrywały 25:19. 

Aż 17 z 31 goli kielczanek zdobył duet: Nikola Leśniak (9.) i Podsiadło (8.).  Ta pierwsza została wybrana MVP w naszej drużynie.

– Cieszy zwycięstwo i fakt, że trzymamy Twierdzę Kielce. Czy wygrywa się jedną bramką, czy dwudziestoma, to punktów zawsze się dostaje tyle samo. Sami nie wiedzieliśmy, jak będzie wyglądała nasza gra po przerwie świątecznej i jak wejdziemy w nowy rok. Dla zdrowia kibiców i mojego lepiej byłoby, byśmy kontrolowali cały mecz, a przynajmniej jego większą część. Niestety były wahania, więc jest nad czym pracować – przyznał Szymon Żaba-Żabiński, trener kieleckiej siódemki. 

Suzuki Korona Handball odniosła już szóste zwycięstwo z rzędu! Po 11 meczach ma 28 punktów, dwa mniej od lidera – ELMAS-KPS APR Radom. 

Kielczanki w następnej kolejce – 23 stycznia zagrają na wyjeździe z SPR-em Olkusz. 

Suzuki Korona Handball Kielce – Handball AZS AWF Warszawa 31:22 (15:12)

Suzuki Korona Handball Kielce: Mazur, Januchta – Leśniak 9, Podsiadło 8, Grzesista 5, Berlińska 3, Miśkiewicz 2, Olejarczyk 1, Staszewska 1, Śmiglarska 1, Wawrzycka 1, Łucak, Rzepka, Janczarek, Piwowar, Zychowicz. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Demko: Jesteśmy bardzo dumni, ale nie pompujemy balonika

– Jesteśmy dumni z drużyny. Myślę, że w przerwie między rundami nie ma sensu też, by pompować balonika. Podchodzimy spokojnie do sytuacji, gramy mecz za meczem, zdobywamy punkty, budujemy twierdzę Kielce. Gdzie nas to zaprowadzi na koniec sezonu, to zobaczymy – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce. 

25 punktów w 10 meczach to jaki bilans?

Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce: Bardzo dobry. Czy oczekiwany? Chyba nie. Po problemach z początku sezonu, gdzie wypadły nam dwie istotne zawodniczki: bramkarka Nina Smelcerz i środkowa rozgrywająca Gabriela Tomczyk, myślałem, że będzie trudniej. Jednak trener i reszta drużyna dosyć szybko się ogarnęły, nauczyły się grać bez tych dwóch zawodniczek i po prostu punktować, ku uciesze wszystkich. 

Bardziej można było się spodziewać porażek z Żorami i Radomiem, a te dwie w Legnicy i Poznaniu były zaskakujące. 

– Mogła to być perfekcyjna runda, ale to by było zbyt cukierkowo. Przegraliśmy w Poznaniu, ale musimy wziąć pod uwagę, że był to pierwszy mecz, który zagraliśmy bez Tomczyk, czyli zawodniczki kluczowej. Zanim się zespół po takiej stracie przeorganizował, to trochę czasu zajęło. W Legnicy mecz był jak najbardziej do ugrania, ale mieliśmy słabszą statystykę w bramce. Też mieliśmy wtedy dwie młodziutkie juniorki w bramce, które wciąż się uczą. Zrobiły już mega postępy, jestem pod dużym wrażeniem i kapelusz z głowy przed nimi. Szczególnie Zosia Mazur wzięła ciężar w bramce i go dźwignęła. Notowała mecze ze świetnym procentem. 

Największa zwyciężczyni tej rundy to właśnie Zosia Mazur? 

– Mógłbym wymienić kilka nazwisk. Nie chcę nikogo pominąć, ale wygranych jest dużo. Zobaczmy w jakiej formie jest Gabi Miśkiewicz filar obrony i ataku. Julia Łucak coraz pewnie wygląda na prawym skrzydle. Nikola Leśniak na swojej pozycji jest numerem jeden w Lidze Centralnej. Nie mówiąc już o Magdalenie Berlińskiej, która stała się z przymusu środkową rozgrywającą, ale świetnie daje sobie radę. Gra dojrzałą piłkę ręczną, potrafi zwolnić, przyspieszyć.  Julia Grzesista z przytupem weszła do naszego zespołu i apogeum zaprezentowała w Radomiu. Zosia Staszewska nie schodzi poniżej pewnego, wysokiego poziomu. Postępy w grze na kole zrobiła Kamila Rzepka. Ola Januchta ostatnio była MVP, choć gra z mikrourazem w kolanie. Dobrym ruchem było reaktywowanie Aleksandry Olejarczyk, która jest filarem w obronie i daje drużynie wiele jakości. Paulina Podsiadło nie zawsze wychodzi w pierwszym składzie a potrafi zdobyć 6-8 goli. Młodzież się uczy, Zosia Sadowska po średniej pierwszej fazie sezonu, wygląda coraz lepiej, Marysia Piwowar szybko rozwija się i będzie świetną środkową.

Muszę pochwalić wszystkie dziewczyny, bo naprawdę wszystkie robią progres. Możemy być z nich dumni. Dodajmy też trenera – Żabę-Żabińskiego, który dostał pracę w niespodziewanym momencie i po prostu ją dźwignął.

Ze zdrową Tomczyk w składzie mielibyśmy jeszcze więcej punktów? 

– Nie patrzyłbym tak. Być może tak. To tylko jest w sferze domysłów. Jesteśmy wiceliderem ligi i możemy patrzeć tylko z optymizmem w przyszłość. 

Terminarz w II rundzie nam sprzyja, bo z drużyn z miejsc 1-7 aż cztery mecze gramy u siebie. Czy ta liga jest do zdobycia? 

– Trudne pytanie. Tego naprawdę nie wiem. Terminarz nam sprzyja, ale zobaczymy czy rzeczywiście będzie naszym atutem. Mam oczywiście wielką nadzieję, że tak. Mamy mocny zespół, który w formie może wygrywać i u siebie i na wyjeździe. Jak jest się w gazie, dobrze przygotowanym, pewnym swojej gry, to w sumie bez różnicy, gdzie się gra. W wielu naszych meczach tak się stało, że potrafiliśmy przełamać rywali. 

Czy klub stać na Ekstraklasę? Były jakieś zapewnienia, że zespół może awansować klasę wyżej? 

– To jest zadanie zarządu, by spróbować zorganizować budżet na wyższą ligę. Nie chciałbym na ten temat zbyt dużo mówić. Nie poruszaliśmy tego tematu z zespołem, ani z trenerem przed rozpoczęciem sezonu. Myślę, że w przerwie między rundami nie ma sensu też, by pompować balonika. Podchodzimy spokojnie do sytuacji, gramy mecz za meczem, zdobywamy punkty, budujemy twierdzę Kielce. Gdzie nas to zaprowadzi na koniec sezonu, to zobaczymy. 

Jak wygląda sytuacja zdrowotna Smelcerz i Tomczyk? 

– Nina jest świeżo po testach w poznańskim Rehasporcie, które pokazały, że dobrze pracowała po operacji. Jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia, mamy przygotowany dla niej specjalny program motoryczny i jest bardzo blisko bramki. Myślę, że za chwilę ją zobaczymy.

Gabi jest kilka tygodni po zabiegu rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego i tam jeszcze kilku rzeczy. Jej kolano wygląda dobrze, dbamy o nią, by codziennie miała odpowiednią rehabilitację.

Teraz święta Bożego Narodzenia. Chwila oddechu i radości z postawy naszej drużyny. 

Przy tej okazji chciałbym życzyć całej drużynie i naszym kibicom zdrowia, szczęścia, wymarzonych prezentów pod choinką, pysznych potraf na Święta Bożego Narodzenia od całego zarządu Suzuki Korony Handball i oczywiście wszystkiego najlepszego w nowym roku, samych wygranych „Koroneczek”. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wysoka wygrana Korony Handball na koniec roku

Suzuki Korona Handball z przytupem zakończyła 2025 roku. Kielczanki w sobotnie popołudnie pokonały 36:22 przed własną publicznością SMS ZPRP I Płock. 

Nasz zespół bardzo dobrze rozpoczął pojedynek. Po zaledwie ośmiu minutach prowadził już 5:1, a trzy gole z rzędu zdobyła Julia Grzesista. Potem gospodynie pewnie kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Do przerwy zdobyły aż 20 goli! 

Drugą połowę kielczanki rozpoczęły od czterech bramek z rzędu i po raz pierwszy w meczu prowadziły aż 10 golami (24:14). 

– Cieszymy się, że rok i rundę kończymy zwycięstwem, które daje nam drugie miejsce w Lidze Centralnej. Nie zawsze to wygląda tak, jak my byśmy chcieli, ale najważniejsze są trzy punkty. Cieszy fakt, że wszystkie dziewczyny zagrały. Wprowadziliśmy też dużo juniorek. Wielkiej różnicy poziomów w trakcie meczu nie dało się zauważyć. Cały mecz był pod naszą kontrolą. Może w pierwszej połowie troszkę za dużo pozwoliliśmy rywalkom w ataku, ale w drugiej już niektóre mankamenty zostały poprawione i cieszymy się z okazałego zwycięstwa – powiedział Żaba-Żabiński. 

Suzuki Korona Handball Kielce po piątej wygranej z rzędu z 25 punktami w 10 meczach zajęła drugie miejsce po I rundzie. Zespół Szymona Żaby-Żabińskiego do prowadzącej drużyny z Radomia traci zaledwie dwa punkty. 

Suzuki Korona Handball Kielce na otwarcie II rundy zagra 11 stycznia u siebie z zespołem Handball Warszawa. 

Suzuki Korona Handball Kielce – SMS ZPRP I Płock 36:22 (20:14)

Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur, Rutkowska – Grzesista 8, Berlińska 4, Staszewska 4, Leśniak 3, Miśkiewicz 3, Janczarek 2, Podsiadło 2, Wawrzycka 2, Łucak 2, Olejarczyk 2, Piwowar 2, Sadowska 2, Zychowicz. 

Inne wyniki 11. kolejki: 

ENEA Piłka Ręczna Poznań – START Pietrowice Wielkie 38:30 (19:15), 

SPR Pogoń Szczecin – SPR Olkusz 33:31 (16:16), 

MTS Żory – ENERGA Sambor Tczew 34:23 (15:11). 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wysoka wygrana z Samborem

Suzuki Korona Handball kontynuuje bardzo dobrą passę. Kielczanki w sobotnie popołudnie odniosły czwarte zwycięstwo z rzędu! Pokonały u siebie Sambora Tczew 41:29. 

Tylko pierwsze dziesięć minut tego meczu były wyrównane. Od tego meczu zarysowała się przewaga naszej drużyny. Już w 13. minucie po trzech golach z rzędu było 11:6. Kielczanki grały skutecznie, do przerwy zdobyły aż 23 bramki i wypracowały siedmiobramkową zaliczkę. 

Początek drugiej połowy należał do przyjezdnych, które zdobyły aż pięć goli z rzędu i przegrywały tylko 21:23. Suzuki Korona Handball pierwszą bramkę w tej części zdobyła dopiero w 38. minucie, ale odpowiedziała też miała serię aż pięciu trafień z rzędu i zrobiło się 28:21. Kielczanki w drugiej połowie zdobyły mniej bramek niż w pierwszej (18.), ale też mniej straciły (13.). 

Suzuki Korona Handball Kielce po tej wygranej z 22 punktami w 9 meczach jest na trzecim miejscu. Do wicelidera Piłki Ręcznej Poznań traci punkt, ale ma mecz rozegrany mniej. Prowadzi ELMAS-KPS APR Radom z 24 punktami w dziewięciu spotkaniach. 

Suzuki Korona Handball Kielce na zakończenie roku w sobotę 13 września podejmie SMS ZPRP Płock. 

Suzuki Korona Handball Kielce – Sambor Tczew 41:29 (23:16)

Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur – Podsiadło 7, Berlińska 6, Leśniak 5, Miśkiewicz 5, Grzesista 4, Staszewska 3, Sadowska 3, Łucak 3, Śmiglarska 2, Olejarczyk 1, Rzepka 1, Wawrzycka 1, Piwowar, Janczarek. 

Inne wyniki:

SMS ZPRP I Płock – EISBERG Dziewiątka Legnica 22:32 (9:15), 

Handball AZS AWF Warszawa – SPR Pogoń Szczecin 25:22 (15:12), 

SPR Olkusz – ENEA Piłka Ręczna Poznań 31:33 (13:18)


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej