Wysoka wygrana z Legnicą, ale zawodniczki i tak wkurzyły trenera
Wysoka wygrana z Legnicą, ale zawodniczki i tak wkurzyły trenera
Trzeci mecz w tym sezonie w Lidze Centralnej i trzecia wygrana Korony Handball! Kielczanki pokonały u siebie UKS Dziewiątkę Legnica aż 31:18.
Początek meczu był znakomity dla kielczanek, które prowadziły aż 7:0. Rywalki pierwszą bramkę zdobyły dopiero w 13. minucie.
– Cieszymy się z wygranej. Fajnie, że udaje się złapać serię, ale najważniejsze na koniec będzie miejsce w tabeli. Pierwsze 15 minut ustawiło mecz. Wypracowaliśmy dziesięciobramkową przewagę i tak zostało do końca. Zdecydowanie słabsza była jednak druga połowa. Nie możemy tak grać, było za dużo nieskuteczności. Od dziewczyn wymagam trochę więcej. One zadowalały się takim prowadzeniem. Musimy o tym porozmawiać w szatni. Kiedy prowadzi się pięcioma, to trzeba mieć chęć, aby przewaga była większa. W nasze poczynania wkradło się trochę nonszalancji. Rywal też zaczął grać chaotycznie, a my dostosowaliśmy się do tego. Spotkanie powinno być pod naszą kontrolą, a tak nie było – powiedział Szymon Żaba-Żabiński, trener Korony Handball.
Gdy powiedzieliśmy mu, że dawno nie widzieliśmy go tak zdenerwowanego, jak w 38. minucie, kiedy wziął czas, odpowiedział: Dziewczyny lubią czasem wyprowadzić mężczyzn z równowagi.
W środę Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z zespołem z Handball AZS AWF Warszawa. Początek meczu o godz. 19.30.
Korona Handball – UKS Dziewiątka Legnica 31:18 (20:10)
Korona Handball: Smelcerz, Mazur – Janczarek 6, Berlińska 5, Kuchczyńska 4, Miśkiewicz 4, Kiniorska 3, Leśniak 2, Olejarczyk 2, Podsiadło 2, Grzesista 1, Łucak 1, Piwowar 1, Sadowska, Zychowicz, Rzepka.