Skip to main content

Tag: KPR Kobierzyce

Gdyby nie ten atak… [STATYSTYKI]

Ofensywa była największym problemem Suzuki Korony Handball w przegranym meczu z KPR-em Kobierzyce 19:26. Nasz zespół, niestety miał skuteczność 19/40, a w dodatku popełnił aż dwadzieścia strat.

Statystyki zawodniczek Suzuki Korony Handball w meczu z KPR-em Kobierzyce:

Patrycja Chojnacka: 6/29

Marta Chodakowska: 3/7

Magdalena Kędzior: 0/2, przechwyt,

Honorata Czekala: 0/2,

Honorata Gruszczyńska: 2/4, 2 asysty, przechwyt, 6 strat, 

Wiktoria Gliwińska: 1/2, 6 strat,

Marta Rosińska: 5/14, 3 asysty, wywalczony karny, blok, 7 strat,

Alicja Pękala: 2/4, przechwyt, strata,

Katarzyna Grabarczyk: 3/4, wywalczony karny, przechwyt,

Magdalena Skowrońska: 5/5, 3 wywalczone karne, 3 bloki,

Julia Jasińska: 0/2,

Sandra Zimnicka: bez zapisu.


Najnowsze wpisy:

KPR Kobierzyce, PGNiG Superliga Kobiet

Czytaj dalej

Ofensywa zawiodła z Kobierzycami

Słaba postawa w ataku zadecydowała o porażce Suzuki Korony Handball w meczu u siebie z wicemistrzem Polski – KPR-em Kobierzyce 19:26.

Nasz zespół na pierwszą bramkę musiał czekać do szóstej minuty (Marta Rosińska z biodra). 180 sekund później przyjezdne prowadziły 6:2 i trener Paweł Tetelewski poprosił o czas. Z czasem kielczanki grające bez aż dwóch podstawowych rozgrywajacych: Michaliny Pastuszki i Magdaleny Więckowskiej zaczęły grać lepiej i po kwadransie i trafieniu z rzutu karnego dobrze grającej Magdaleny Kowalczyk (skuteczność w meczu 5/5, 3 wywalczone karne i 3 bloki) przegrywały tylko 7:10.

W końcówce pierwszej połowy drużyna Pawła Tetelewskiego popełniła jednak kilka prostych błędów, a rywalki skutecznie kontrowały i prowadziły 15:9.

Drugą połowę Suzuki Korona Handball zaczęła fatalnie w ataku. Na pierwszą bramkę musiała czekać aż jedenaście minut (Katarzyna Grabarczyk na 14:20), a na drugą aż 20 (znów Rosińska). W efekcie KPR Kobierzyce wypracował bezpieczną przewagę, którą pewnie utrzymał do końca meczu.

– To co robiliśmy w ataku pozycyjnym to była masakra. Przy takiej indolencji, nie wygrywalibyśmy nawet meczów w pierwszej lidze – powiedział po meczu zdenerwowany Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball.

– Byłam zła, że do przerwy mój zespół stracił aż trzynaście bramek, to o trzy za dużo. Założenie w przerwie było takie, by ten element poprawić i nam się to udało – dodała Edyta Majdzińska.

W następnej kolejce Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

Suzuki Korona Handball – KPR Kobierzyce 19:26 (13:16)

Suzuki Korona Handball: Chojnacka, Chodakowska – Rosińska 5, Kowalczyk 5, Grabarczyk 3, Pękala 2, Gruszczyńska 2, Gliwińska 1, Staszewska 1, Czekala, Kędzior, Jasińska, Zimnicka.

Kobierzyce: Kowalczyk, Zima – Janas 6, Wiertelak 5, Tomczyk 3, Macedo 3, Ważna 3, Wicik 2, Kozioł 2, Olek 1, Domagalska 1.


Najnowsze wpisy:

KPR Kobierzyce, PGNiG Superliga Kobiet

Czytaj dalej

Z problemami na Kobierzyce

Z dużymi problemami beniaminek PGNiG Superligi Suzuki Korona Handball przystąpi do trzeciego z rzędu meczu ligowego przed własną publicznością.

Kielczanki po dwóch kolejkach mogą być zadowolone. Na inaugurację rozgrywek co prawda przegrały z FunFloor Perłą Lublin 22:29, ale już w drugiej kolejce cieszyły się z pierwszego punktu, przegrywając po rzutach karnych w hali przy ul. Krakowskiej z Młyny Stoisław Koszalin. W dodatku podopieczne Pawła Tetelewskiego były bliskie wygrania tego meczu za trzy punkty, ale w końcówce zmarnowały szansę na zwycięstwo.

Punkt zdobyty z Koszalinem, okupiły jednak kontuzjami. Już w pierwszej połowie urazu nabawiła się Magda Więckowska, która przynajmniej na miesiąc będzie wyłączona z gry. W dodatku na problem z kolanem narzeka podstawowa rozgrywająca Michalina Pastuszka i również nie zagra w sobotnim meczu. W dodatku pod znakiem zapytania stoi występ lewoskrzydłowej, ale mogącej też pomóc na rozegraniu Wiktorii Gliwińskiej (dopiero wyleczyła staw skokowy) oraz bramkarki Małgorzaty Hibner, która jest chora, ma gorączkę i w tym tygodniu nie trenowała.

Musimy nadrobić sercem, determinacją, bo pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Postawimy na twardą obronę, czyli tym, co odrobiliśmy straty z Koszalinem. Chciałbym, by dziewczyny miały wreszcie lepszą skuteczność. Z Lublinem było 44 proc, z Koszalinem ponad 50 proc, a teraz przydałoby się chociaż powyżej 60 proc. Mam nadzieję, że wreszcie będzie lepiej. Faworytem oczywiście jest rywal, ale my podnosimy głowy do góry, klaty do przodu, zresztą jak zawsze – mówi Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball.

Zespół dostał dodatkowego przysłowiowego kopa, po zdobyciu pierwszego punktu w tym sezonie. – Każdy punkt trzeba docenić, choć mieliśmy akcję na komplet punktów i był po meczu lekki smutek, niedosyt. W przerwie meczu każdy z nas wziąłby jednak punkt w ciemno, bo przegrywaliśmy sześcioma bramkami. Dziewczyny pokazały jednak charakter i to bardzo cieszy. Na treningach widzę, że w sobotę żadna z nich nie spuści głowy. Ciężko pracują i zrobią wszystko, by dobrze wypaść z Kobierzycami – dodaje trener Tetelewski.

Docenia też klasę przeciwnika. – Wicemistrz Polski, krok po kroku budowany od 4-5 lat. To kompletna, doświadczona drużyna z mocną obroną i z zabójczym kontratakiem. Bramkarka Kowalczyk już niejeden mecz im wygrała. Co prawda odeszła najskuteczniejsza zawodniczka ligi Jakubowska, ale przyszła Macedo z Piotrcovii. W porównaniu do poprzednich naszych rywali, nie mają aż tak super warunków fizycznych, ale bazują na szybkości i technice – uważa Tetelewski.

Początek meczu w sobotę o godz. 15. Cały czas można kupować bilety i karnety na stronie: https://www.kupbilet.pl/sport/pilka_reczna/hb0373/opis

Mecz będzie można obejrzeć na stronie: https://emocje.tv/live/808/suzuki-korona-handball-kielce-kpr-gminy-kobierzyce.


Najnowsze wpisy:

KPR Kobierzyce, PGNiG Superliga Kobiet

Czytaj dalej