Skip to main content

Tag: MKS FunFloor Perła Lublin

Po Lublinie: Udany powrót Grabarczyk, dobra zmiana Chodakowskiej [STATYSTYKI]

Statystyki zawodniczek Suzuki Korony Handball w meczu z FunFloor Perłą Lublin:

Patrycja Chojnacka: skuteczność obron 3/15 – 20 proc.,

Małgorzata Hibner: 1/12 – 8 proc.,niecelny rzut,

Marta Chodakowska: 4/10 –  40 proc.,

Magdalena Kędzior: skuteczność 1/2, 2 przechwyty, strata,

Magda Więckowska: 5/16, 2 przechwyty, wywalczony karny, 2 straty,

Michalina Pastuszka: 3/4, asysta, 2 wywalczone karne, 3 straty,

Marta Rosińska: 3/8, 2 przechwyty, 3 straty,

Honorata Gruszczyńska: 1/2, 2 wywalczone karne, 2 straty,

Alicja Pękala: 1/3,

Sandra Zimnicka: 1/2,

Katarzyna Grabarczyk: 3/3, strata,

Magdalena Kowalczyk: 3/5, 2 straty,

Julia Jasińska – bez zapisu.


Najnowsze wpisy:

Katarzyna Grabarczyk, Marta Chodakowska, MKS FunFloor Perła Lublin, PGNiG Superliga Kobiet, Statystyki

Czytaj dalej

Szkoda pierwszej połowy. Porażka z Lublinem

Suzuki Korona Handball mimi porażki na inaugurację z FunFloor Perłą Lublin 22:29, swojego występu na inaugurację PGNiG Superligi na pewno nie może się wstydzić.

Początek w wykonaniu naszej drużyny był bardzo nerwowy. Przez prawie osiem minut kielczanki nie potrafiły zdobyć gola. Wreszcie trafiła do siatki rywalek Marta Rosińska. Gospodynie grające bez Wiktorii Gliwińskiej, która na ostatnim treningu przed meczem miała pecha i skręciła kostkę, przegrywały z brązowymi medalistkami mistrzostw Polski 1:4. Lublinianki bardzo dobrze grały w obronie, wymuszały mnóstwo błędów na naszej drużynie.

Po kwadransie Suzuki Korona Handball miała aż siedem błędów i skuteczność 4/11. W efekcie rywalki dużo razy trafiały z szybkich kontrataków.  

Po zmianie stron mecz był jeszcze bardziej wyrównany. Choć jeszcze w 41. minucie po trafieniu Katarzyny Portasińskiej faworytki prowadziły już 18:11. Kielczanki cały czas jednak próbowały nawiązać walkę. Już 120 sekund później po golu Marty Rosińskiej było 14:19. W 50. minucie po udanym wejściu Michaliny Pastuszki gospodynie przegrywały tylko 19:23. Mało tego, za chwilę na świetnej pozycji na kole znalazła się Magdalena Kowalczyk, ale rzuciła tylko w słupek. W końcówce doświadczone przyjezdne nie pozwoliły już na więcej beniaminkowi PGNiG Superligi. Grały mądrze i w efekcie ostatecznie wygrały siedmioma bramkami.

Pojedynek w Kielcach był również starciem dwóch kieleckich wychowanek: sióstr Dominiki i Magdy Więckowskich. Obie zdobyły po pięć bramek, ale zdecydowanie lepszy humor mogła mieć starsza z sióstr – Dominika. Miała 83 proc. skuteczność (5/6). Natomiast Magda Więckowska spudłowała aż dziesięć rzutów.

W drugiej kolejce Suzuki Korona Handball znów zagra u siebie. W niedzielę rywalem drużyny Pawła Tetelewskiego będzie Młyny Stoisław Koszalin. Początek meczu o godz. 15.  

Suzuki Korona Handball – FunFloor Perła Lublin 22:29 (7:12)

Suzuki Korona Handball: Chojnacka, Hibner, Chodakowska – M. Więckowska 5 (1), Kowalczyk 4 (3), Rosińska 3, Grabarczyk 3, Pastuszka 3, Gruszczyńska 1, Pękala 1, Kędzior 1, Zimnicka 1, Jasińska.

FunFloor Perła Lublin: Gawlik, Wdowiak, Razum – Płomińska 7, D. Więckowska 5, Roszak 5, Gęga 4, Szynkaruk 2, Portasińska 2, Tatar 2, Achruk 1, Anastacio 1, Zagrajek. 


Najnowsze wpisy:

MKS FunFloor Perła Lublin, PGNiG Superliga Kobiet

Czytaj dalej

Wreszcie gramy! Hit na początek

Można już powiedzieć wreszcie! Znów w hali przy ul. Krakowskiej będziemy oglądać najlepsze polskie drużyny piłki ręcznej kobiet. W środę Suzuki Korona Handball zacznie sezon od starcia z arcytrudnym rywalem – Fun Floor Perła Lublin. 

W letniej przerwie w naszej drużynie doszło do małej rewolucji kadrowej. Z drużyny odeszła podstawowa rozgrywająca Agnieszka Młynarska-Papaj. By zespół miał szansę w Superlidze, wiadomo było, że konieczne będą wzmocnienia. Do Kielc z wypożyczenia do Piotrcovii wróciła Magda Więckowska, po dłuższych przerwach znów grać bedą też Honorata Gruszczyńska i Paulina Kasprzyk. Po kilku latach rozbratu ze szczypiorniakiem znów na występy na parkiecie dała się też namówić Katarzyna Grabarczyk. Oprócz nich do drużyny dołączyły leworęczna rozgrywająca Alicja Pękala oraz kołowa Julia Jasińska.

Wydawało by się, że na papierze na rozegraniu Suzuki Korona Handball ma mocną obsadę. Ale jest jedno ale. – Mamy szeroką kadrę, ale na niektóre zawodniczki jeszcze będziemy musieli poczekać. Dwie z nich wróciły z urlopów macierzyńskich i muszą wrócić do dobrej dyspozycji. Dopiero póżną jesienią będziemy mogli liczyć na Paulinę Kasprzyk, która jak będzie zdrowa, to ma DNA piłki ręcznej i może być olbrzymim wzmocnieniem i dużo wnieść do gry naszego zespołu. Bardzo na to liczymy – przyznaje Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball. 

Nie ukrywa również, że bardzo też liczy na wsparcie młodych, ale bardzo utalentowanych zawodniczek, które mogą stanowić w przyszłości o sile nawet reprezentacji Polski. – Bardzo mocnym punktem może być Magda Więckowska. Bardzo cieszę się też z postępów jakie robi Michalina Pastuszka. Jeszcze dużo przed nią, a już sporo potrafi. Coraz lepiej wygląda Klaudia Wawrzycka, bardzo utalentowana zawodniczka, która przez kontuzje jeszcze nie pograła w dorosłej piłce ręcznej. Wiem jednak, że absolutnie nie widać po niej żadnej przerwy w grze. To jest budujące – podkreśla Demko.

Eksperci nie mają wątpliwości – kielecki zespół czeka trudna walka o każdy punkt w tych rozgrywkach. Bo w Superlidze nie ma słabych zespołów. – Cóż. Czas działa na naszą korzyść. Musimy drużyni dać zaufanie, cierpliwość i spokój. Jestem przekonany, że Suzuki Korona Handball będzie rosła z każdym kolejnym meczem, miesiącem. Cały czas powinniśmy być lepsi. Cel oczywiście jest jeden – utrzymanie w lidze i nawiązanie walki z czołowymi zespołami rozgrywek – dodaje Krzysztof Demko. 

Co na to same zawodniczki? – Życzyłabym sobie, żebyśmy były jednym z zespołów, z którym gra się naprawdę ciężko. Na pewno nikomu nie będziemy łatwo oddawać punktów. Chcemy być agresywnym beniaminkiem. Kiedyś mówiono o nas „Tygrysice” i fajnie by było, jakby tego charakteru tygryska nam nie brakowało – mówi Marta Rosińska, rozgrywająca Suzuki Korony Handball. 

W środę do Kielc przyjedzie FunFloor Perła Lublin. – Na pewno przed takim meczem jest dreszczyk emocji, niecierpliwość jak to będzie wyglądąć w starciu z tak klasowym zespołem. Z drugiej strony my się przygotowywaliśmy nie na naugurację, ale na 28 kolejek. Wszystkie mecze będą dla nas ważne. Zaczynamy z wysokiego C, bo przyjeżdża najbardziej utytułowany polski klub piłki ręcznej. To taka piłkarska Legia Warszawa – uważa Demko.

Początek środowego meczu o godz. 20.30. Cały czas można kupować bilety na stronie: https://www.kupbilet.pl/sport/pilka_reczna/hb0373/opis

Mecz będzie można oglądać na stronie: https://emocje.tv/live/788/suzuki-korona-handball-kielce-mks-funfloor-perla-lublin


Najnowsze wpisy:

MKS FunFloor Perła Lublin, PGNiG Superliga Kobiet, Suzuki Korona Handball Kielce

Czytaj dalej