Skip to main content

Ważne zmiany w Stowarzyszeniu Korona Handball

Podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Stowarzyszenia Korona Handball, które zajmuje się pracą z młodzieżowymi drużynami Suzuki Korona Handball, nową Panią Prezes Zarządu została wybrana trenerka i była zawodniczka klubu – Marta Rosińska. W skład Zarządu dołączył też Tomasz Rosiński, wielokrotny reprezentant Polski w piłce ręcznej.
Po 11 latach pełnienia funkcji dotychczasowy Zarząd, w składzie Michał Chwaliński, Grzegorz Boszczyk oraz Krzysztof Demko, pozostanie aktywny i będzie działał w Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia, wspierając i doradzając nowej Prezes. 
Jak podkreślają ustępujący członkowie Zarządu, Marta Rosińska z pewnością sprosta nowym obowiązkom. Wyrażają również zadowolenie, że wieloletnia zawodniczka klubu i obecna trenerka zdecydowała się kandydować i jednogłośnie została wybrana na stanowisko Prezeski, aby zapewnić ciągłość i stabilność działań Stowarzyszenia. Wszyscy obecni na walnym zgromadzeniu członkowie są przekonani, że Marta Rosińska doskonale poradzi sobie z nowymi wyzwaniami i będzie kontynuować ambitne cele Stowarzyszenia.
Stowarzyszenie Korona Handball już od 11 lat aktywnie działa na rzecz rozwoju piłki ręcznej w regionie, ze szczególnym naciskiem na szkolenie i wspieranie młodzieży, aby wychować godnych następców obecnych zawodniczek.
Jednocześnie informujemy, że spółka Korona Handball sp. z o.o., występująca w pierwszej lidze pod nazwą Suzuki Korona Handball, nadal będzie rywalizować w tych rozgrywkach, zapewniając kibicom emocjonujące mecze na najwyższym poziomie. Władze spółki Korona Handball sp. z o.o. pozostają bez zmian i będą nadal odpowiedzialne za występy seniorek w I Lidze Centralnej Kobiet.
Dotychczasowy Zarząd Stowarzyszenia składa serdeczne podziękowania wszystkim mecenasom, sponsorom oraz przyjaciołom żeńskiej piłki ręcznej w Kielcach i liczy na dalszą współpracę z nowymi władzami Stowarzyszenia.

Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Łezka się w oku kręci. Monika Ciszek zakończyła pracę po 38 latach. Zdobyła 15 medali MP

W sobotę przed meczem Korona Handball – Pogoń Szczecin odbyła się piękna i ważna uroczystość – pożegnanie i podziękowanie za pracę wieloletniej trenerce grup młodzieżowych Moniki Ciszek. Za pracę w Kielcach podziękował jej zarząd Korony Handball i kilkanaście zawodniczek. Nie zabrakło łez wzruszenia.

Dominika Monika Ciszek pracę trenerską rozpoczęła 38 lat temu! W Koronie Handball pracowała jedenaście lat. Z drużynami kieleckich klubów 30 razy była w najlepszej ósemce mistrzostw Polski, w tym 21 razy w „4”, zdobywając 15 medali (4 złote, 4 srebrne i 7 brązowych). W 2013 roku wprowadziła seniorską drużynę Korony Handball do I ligi, wygrywając baraż z Ruchem Chorzów II.

– Było mi dane przez te 38 lat poznać wielu wspaniałych trenerów, pasjonatów sportu, działaczy oddanych dyscyplinie i co najważniejsze pracować z utalentowanymi zawodniczkami. Sukcesy, które osiągałyśmy, dawały nam radość i sportowe spełnienie. Budziły emocje, które trudno opisać słowami i motywowały do dalszej pracy – mówi wzruszona Dominika Monika Ciszek.

Oprócz medali mistrzostw Polski miała ona inne sukcesy.

– Prowadziłam 13 zespołów, 26 zawodniczek, w tym wiele moich wychowanek powoływano do kadr narodowych. Asia Drabik i Honorata Syncerz uczestniczyły w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata, w których kadra zajęła 7. miejsce. Zbudowałam „drużynę marzeń”, która wywalczyła aż sześć medali. Z tej ekipy wiele zawodniczek grało w Ekstraklasie. Kapitanem tej drużyny była człowiek orkiestra Agnieszka Młynarska. Cieszę się, że w tym roku nasze juniorki młodsze wywalczyły brązowy medal. To duży sukces tej drużyny, bo aż 11 zawodniczek jest z rocznika dolnego. To fajna, perspektywiczna ekipa i wiele sukcesów przed nią.

Podziękowała ona za te wiele lat mnóstwo osobom.

– Dziękuje wszystkim osobom, z którymi współpracowałam, szczególnie Panu Ryszardowi Niezabitowskiemu, trenerowi, który zachęcił i przekonał mnie do pracy z młodzieżą, Marianowi Siewrukowi i Stasi Grzegolec bez wsparcia których, nie osiągnęłabym tych sukcesów. Ze Stasią współpracowałam przez aż 27 lat. Dziękuje kibicom za wsparcie i wszystkim, którzy mnie tak pięknie pożegnali, szczególnie zawodniczkom.  Dziękuje Krzysztofowi Demko za wsparcie, wielkie zaangażowanie i okazaną pomoc. Dziękuje zarządowi Korony Handball i dziennikarzom, którzy wspierali dobrym słowem – powiedziała Ciszek.

Bardzo liczy, że klub dostanie wsparcie, na które jak najbardziej zasługuje.

– Mam nadzieję, że klub otrzyma pomoc, o jaką działacze zabiegają od lat, by istniała seniorska, żeńska piłka ręczna w Kielcach – przyznała.

Trenerko Ciszek – WIELKIE DZIĘKI ZA WSZYSTKO!


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Mamy to! Jest trzecie zwycięstwo z rzędu!

Suzuki Korona Handball odniosła trzecie zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Centralnej! Kielczanki pokonały przed własną publicznością Pogoń Szczecin 21:19.

Zanim zaczęły się wielkie emocje w hali przy ul. Krakowskiej nasz klub podziękował wieloletniej trenerce grup młodzieżowych – Monice Ciszek.  Zdobyła ona prawie dwadzieścia medali mistrzostw Polski. Wychowała też kilka reprezentantek Polski.

Sobotni pojedynek był niesamowicie emocjonujący.  Żadnej z drużyn nie udało się wyjść w meczu na wyższe niż trzybramkowe prowadzenie. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Kielczanki jeszcze w 52. minucie prowadziły 19:16. Przez pięć kolejnych minut nie zdobyły jednak gola, a rywalki trafiły trzy razy i był remis 19:19.

50 sekund przed końcem gola na 20:19 zdobyła najskuteczniejsza zawodniczka meczu – Nikola Leśniak. Rywalki nie potrafiły doprowadzić do wyrównania. Po chwili dobrze w bramce spisała się Nina Smelcerz. Tuż przed końcem na 21:19 trafiła z rzutu karnego Magdalena Berlińska.

– Obroną wygrywa się mecze. Stawiamy na ten element gry, gdyż skuteczność nie jest naszą najmocniejszą stroną w tym sezonie. Zawsze musimy dostarczyć kibicom dodatkowych emocji, jednak w emocjonującej końcówce to my utrzymaliśmy prowadzenie. Bardzo się cieszymy, bo to był naprawdę ciężki i wyczerpujący pojedynek – powiedziała po meczu Magdalena Berlińska dla Radia Kielce.

W następnej kolejce, w niedzielę, 3 listopada Suzuki Korony Handball Kielce zagra na wyjeździe z zespołem MKS VITAMINEO Jelenia Góra.

Suzuki Korona Handball Kielce – Pogoń Szczecin 21:19 (8:10)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Januchta – Leśniak 8, Berlińska 4, Staszewska 4, Tomczyk 2, Łucak 1, Miśkiewicz 1, Podsiadło 1, Rzepka, Sadowska, Śmiglarska, Wawrzycka, Jarosz. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Mistrzowska końcówka Suzuki Korony Handball Kielce i wygrana w Olkuszu

Wielki wyczyn Suzuki Korony Handball Kielce w Olkuszu. Nasz zespół jeszcze w 50. minucie przegrywał 20:23, ale przez dziesięć kolejnych minut nie stracił gola i wygrał 26:23. 

To, co kielczanki zrobiły w końcówce, było majstersztykiem. W 50. minucie po golu Wiktorii Kozyry przegrywały 20:23. Od tego momentu bramki zdobywały tylko zawodniczki Suzuki Korony Handball Kielce. Trafiały kolejno: Martyna Śmiglarska dwa razy z rzędu, Nikola Leśniak, Paulina Podsiadło, Leśniak i znów Podsiadło.

– Co się stało w końcówce? Zagraliśmy twardo w obronie, pomogła w bramce Nina Smelcerz, która obroniła rzut karny i sytuację sam na sam. Dużo dały też korekty w ataku. Zmienniczki dźwignęły to spotkanie. Te dziewczyny, które grały dotychczas mniej, pokazały, że warto na nie stawiać – powiedział nam Paweł Tetelewski, trener kieleckiej siódemki.

Przyznał też, że jego zespół mógł wcześniej niemal rozstrzygnąć mecz.

– Mieliśmy w drugiej połowie akcję na czterobramkowe prowadzenie, dostaliśmy niepotrzebną karę, a Olkusz to wykorzystał. Słowa uznania dla dziewczyn, że nikt nie spuścił głowy. Nie stracić gola przez 10 minut to wyczyn godny uwagi. Cieszymy się z wygranej, tym bardziej że Olkusz w pierwszej kolejce wygrał u faworyta w Żorach [26:25 – red.], to klasowy zespół i myślę, że wiele drużyn tutaj straci punkty – dodał Tetelewski.

Zawodniczką meczu została wybrana rozgrywająca Gabriela Tomczyk. 

– Gabrysia oprócz pięciu bramek, wykonała dużo pracy w obronie na jedynce w systemie 5-1. Wytrzymała cały mecz, zdobywała ważne gole, dobrze rozgrywała – przyznał kielecki szkoleniowiec.

W sobotę, 19 października, Suzuki Korona Handball, zagra przed własną publicznością z zespołem SPR Pogoń Szczecin (godz. 19).

SPR Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce 23:26 (10:12)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Januchta – Leśniak 6, Tomczyk 5, Podsiadło 4, Berlińska 4, Łucak 3, Śmiglarska 3, Staszewska 1, Miśkiewicz, Rzepka, Wawrzycka, Sadowska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Ależ start! Wygrywamy w Poznaniu!

Kapitalna inauguracja Suzuki Korony Handball! Kielczanki w pierwszej kolejce pokonały na wyjeździe Enea Piłka Ręczna Poznań 24:18!

Od początku sobotniego meczu to nasz zespół miał przewagę – najwyższą w 23. minucie, bo prowadził już 11:5. Do przerwy gospodynie potrafiły jednak zmniejszyć straty do trzech trafień.

 W drugiej połowie to Suzuki Korona Handball Kielce cały czas wygrywała. W 51. minucie po trafieniu Nikoli Leśniak było już 20:14. Rywalki nie były w stanie już nawiązać równorzędnej walki.

– Na pewno jestem zadowolony z wyniku i z postawy dziewczyn w obronie. Bardzo dobrze zaprezentowały się także obie bramkarki: Nina Smelcerz w pierwszej i Ola Januchta w drugiej połowie. Natomiast dużo do życzenia pozostawiała gra w ataku. Za dużo błędów i niewykorzystanych sytuacji, bo myślę, że ten mecz mógł być rozstrzygnięty już przed przerwą. Jeśli to poprawimy, będzie dużo lepiej i spokojniej. Niemniej jednak wygraliśmy na ciężkim terenie. W tamtym roku z drużyną z Poznania dwukrotnie przegraliśmy, więc cieszymy się niezmiernie – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski dla Radia Kielce.

Najwięcej bramek dla naszej drużyny zdobyła Julia Łucak – sześć.

W piątek, 11 października Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z SPR-em Olkusz.

ENEA Piłka Ręczna Poznań – Suzuki Korona Handball Kielce 18:24 (9:12)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Januchta – Łucak 6, Leśniak 4, Miśkiewicz 4, Staszewska 3, Tomczyk 2, Śmiglarska 2, Berlińska 2, Podsiadło 1, Rzepka, Wawrzycka, Sadowska, Jarosz.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball druga na turnieju w Radomiu

Seniorki Suzuki Korony Handball zagrały kolejny turniej przed rozpoczęciem Ligi Centralnej w sezonie 2024/2025. Kielczanki zajęły drugie miejsce na imprezie rozegranej w Radomiu.

Drużyna prowadzona przez trenera Pawła Tetelewskiego w turnieju o Puchar Rektora Uniwersytetu Radomskiego pokonała Sośnicę Gliwcę 28:25, SPR Olkusz 28:20 oraz AZS Uniwersytet Radom aż 36:19. W starciu o pierwszą pozycję nasz zespół przegrał po wyrównanym starciu z drużyną Elmas-KPS APR Radom 26:28.

– To było dla nas bardzo dobre granie. Poza pierwszą połową finałowego meczu, gdzie zabrakło nam skuteczności, jestem bardzo zadowolony. W finale w I połowie trafiliśmy tylko 11 razy na 27 prób. Po przerwie było już lepiej, bo mieliśmy skuteczność 15/23 – opowiada trener Paweł Tetelewski.

W turnieju wyróżniły się obie nasze bramkarki: Nina Smelcerz i Aleksandra Januchta (ta pierwsza została wybrana najlepszą zawodniczką kieleckiej ekipy). Z dobrej strony pokazało się też pięć juniorek, które jeszcze nie zadebiutowały w Lidze Centralnej, ale z pewnością stanie się to już wkrótce.

– Wszystkie zawodniczki dostały sporo minut na parkiecie. Cieszę się, że też te młodsze zaprezentowały się z dobrej strony. Tym bardziej że dla nich, na takim poziomie, to był pierwszy taki sprawdzian – dodał trener Tetelewski.

Klub cały czas szuka jeszcze jednej rozgrywającej – środkowej lub lewej. – Wciąż czekamy na rozgrywającą. Zobaczymy, co się wydarzy. Gdyby jeszcze udało się jedną pozyskać, to byłoby super – podkreśla szkoleniowiec kieleckiej siódemki.

Jego podopieczne w tym tygodniu dostały wolne od treningów zespołowych. Zawodniczki mają jednak cały czas wykonywać swoje plany indywidualne. Treningi drużynowe zostaną wznowione w poniedziałek.

28 września Suzuki Korona Handball zagra w turnieju w Warszawie. Wystąpi tam pięć drużyn, a mecze trwały będą pół godziny.

Korona Handball ligę wznowi w pierwszy weekend października. Zmierzy się na wyjeździe z zespołem ENEA Piłka Ręczna Poznań.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wodociągi Kieleckie dalej z Suzuki Koroną Handball!

Bardzo dobra informacja dla Suzuki Korony Handball Kielce. Wodociągi Kieleckie wciąż będą wspierać nasz klub.

W sierpniu ubiegłego roku po trzyletniej przerwie Wodociągi Kieleckie wróciły do sponsorowania Suzuki Korony Handball Kielce. Umowa obowiązywała do końca sezonu 2023/2024, ale teraz została przedłużona.

– Warto wspierać sportowców w naszym mieście, szczególnie tych klubów i dyscyplin, które osiągają sukcesy, a nie zawsze są za to doceniane. Piłka ręczna kobiet do takich dyscyplin należy, a klub Suzuki Korona Handball potwierdza, że na wsparcie zasługuje. Zajęcie czwartego miejsca w ostatnim sezonie Ligi Centralnej kobiet nie jest przypadkiem, ale wynikiem wielkiej pracy i zaangażowania naszych zawodniczek oraz całego zespołu pracowników klubu. Pomaganie sportowcom, krzewienie zdrowego trybu życia wpisuje się w misję Wodociągów Kieleckich. Zawsze podkreślamy, jak duże walory zdrowotne ma kielecka kranówka. Uprawiajmy więc sport dla zdrowia i pijmy zdrową kielecką wodę. Te dwie rzeczy idą ze sobą w parze – mówi Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że współpraca z Wodociągami Kieleckimi znów będzie kontynuowana.  To dla nas ważny krok w kierunku zbudowania silnej drużyny. Bardzo dziękujemy za zaufanie tej firmie – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zaczniemy Ligę Centralną w Poznaniu. U siebie dopiero pod koniec października

Aż do końcówki października kibice Suzuki Korony Handball Kielce będą musieli czekać na pierwszy mecz swoich zawodniczek w Lidze Centralnej.

Start Ligi Centralnej kobiet sezonu 2024/2025 zaplanowano wyjątkowo późno, bo dopiero na pierwszy weekend października. Kielczanki dwa pierwsze spotkania zagrają na wyjeździe – najpierw w Poznaniu z ENEĄ, a w drugiej serii w Olkuszu. Po raz pierwszy u siebie drużyna Pawła Tetelewskiego zagra dopiero w weekend 18-20 października. Do Kielc przyjedzie wtedy SPR Pogoń Szczecin.

Runda rewanżowa rozpocznie się w weekend 31 stycznia – 2 lutego, a sezon zakończy się 25-27 kwietnia. 

Baraże o Orlen Superligę Kobiet zaplanowane są na 7 maja oraz 10-11 maja.

Terminarz Suzuki Korony Handball:

1. kolejka: 04.-06.10.2024

ENEA Piłka Ręczna Poznań – Suzuki Korona Handball Kielce

2. kolejka: 11.-13.10.2024

SPR Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce

3. kolejka: 18.-20.10.2024

Suzuki Korona Handball Kielce – SPR Pogoń Szczecin

4. kolejka: 02.-03.11.2024

MKS Vitamineo Jelenia Góra – Suzuki Korona Handball Kielce

5. kolejka: 08.-10.11.2024

Suzuki Korona Handball Kielce – PreZero APR Radom

6. kolejka: 15.-17.11.2024

Galiczanka Lwów – Suzuki Korona Handball Kielce

7. kolejka: 29.11-01.12.2024

Suzuki Korona Handball Kielce – MTS Żory

8. kolejka: 06.-08.12.2024

EISBERG Dziewiątka Legnica – Suzuki Korona Handball Kielce

9. kolejka: 10.-12.01.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – SMS ZPRP I Płock

10. kolejka: 17.-19.01.2025

SPR Gdynia – Suzuki Korona Handball Kielce

11. kolejka: 24.-26.01.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – Handball Warszawa

12. kolejka: 31.01-02.02.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – ENEA Piłka Ręczna Poznań

13. kolejka: 07.-09.02.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – SPR Olkusz

14. kolejka: 14.-16.02.2025

SPR Pogoń Szczecin – Suzuki Korona Handball Kielce

15. kolejka: 21.-23.02.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – MKS Vitamineo Jelenia Góra

16. kolejka: 28.02.-02.03.2025

PreZero APR Radom – Suzuki Korona Handball Kielce

17. kolejka: 14.-16.03.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – Galiczanka Lwów

18. kolejka: 21.-23.03.2025

MTS Żory – Suzuki Korona Handball Kielce

19. kolejka: 28-30.03.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – EISBERG Dziewiątka Legnica

20. kolejka: 04.-06.04.2025

SMS ZPRP I Płock – Suzuki Korona Handball Kielce

21. kolejka: 11.-13.04.2025

Suzuki Korona Handball Kielce – SPR Gdynia

22. kolejka: 25.-27.04.2025

Handball Warszawa – Suzuki Korona Handball Kielce


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Sentymentalny powrót do Korony Handball. Dwukrotna mistrzyni Polski znów w Kielcach

Wielki powrót do Suzuki Korony Handball. W sezonie 2024/2025 w kieleckiej bramce będzie występować  Aleksandra Januchta.

28-letnia Aleksandra Januchta jest wychowanką nieistniejącego już KSS-u Kielce. W 2014 roku trafiła do Korony Handball. Z kieleckim klubem zdobyła wicemistrzostwo Polski juniorek i została wybrana najlepszą bramkarką turnieju finałowego, który odbył się w Kielcach. W 2016 roku  podpisała umowę z jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów – MKS-u Lublin. Tam wywalczyła dwa mistrzostwa Polski, Puchar Polski oraz Challenge Cup.  Z Lublina odeszła po sezonie 2018/2019 i przeniosła się do pierwszoligowego MTS-u Żory. Tam nie była jednak długo. W styczniu 2020 roku rozwiązała umowę i wróciła do Kielc. Wtedy jednak wybuchła pandemia koronawirusa i rozgrywki zostały zawieszone, a kielecki klub zrezygnował z przystąpienia do spotkań barażowych z Samborem Tczew o awans do PGNiG Superligi.

Potem Januchta miała przerwę macierzyńską, bo w styczniu 2021 roku urodziła córkę. Od lutego 2020 Januchta ma zatem ponad czteroletnią przerwę w grze.

– To doświadczona zawodniczka, która postanowiła wrócić do treningów. Ma 28 lat, nie jest to wiek, który wykluczałby ze sportu, tym bardziej na pozycji bramkarki. Ustaliliśmy z trenerem Pawłem Tetelewskim nasze priorytety – były to właśnie bramkarka i środkowa rozgrywająca. Jeden udało się załatwić dziewczyną, która jest naszą wychowanką, mieszka w Kielcach, ma duże doświadczenie. W naszym młodym zespole będzie sporą wartością. Uważam, że to będzie dobry ruch. Jej kariera nie potoczyła się, jakby ona sobie życzyła, ale może to moment, by wrócić i pokazać się z dobrej strony – przyznaje Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Czy ma obawy o jej formę po tak długiej przerwie? – pytamy.

– Obawa? Mamy Ninę i młode dziewczyny, więc ciężar gry nie będzie spoczywał na Oli. Ma przede wszystkim dać oddech Ninie, swoje doświadczenie i powoli, spokojnie wracać do formy – dodaje Demko.

Januchta nie kryje olbrzymiej radości z powrotu do gry oraz kieleckiego klubu.

– Naprawdę jest mi bardzo miło, że zawsze w Kielcach wyciągano do mnie rękę. Zawsze wiedziałam, że można na ten klub liczyć. Bardzo się cieszę, że mogę tutaj wrócić i znów zagrać w piłkę ręczną. Chciałam to zrobić szybciej, ale życie mnie zweryfikowało – przyznaje Januchta.

Dlaczego teraz zdecydowała się na taki krok?

– Bodźcem, by wrócić, była moja córeczka, bo zawsze chciałam, aby zobaczyła mnie na parkiecie. Na pewno podejmę wyzwanie. Ponadto uważam, że moja przygoda z piłką ręczną skończyła się za wcześnie. Nie wiem, jak będę teraz wyglądać, czego się spodziewać i nie chcę składać żadnych deklaracji. Na tyle ile będę mogła, to będę walczyć na 100 proc., bo zawsze miałam taki charakter. Fizycznie na pewno dam radę, bo regularnie biegam, ćwiczę itd. Wiem, że będę najstarsza w drużynie, mam doświadczenie, obycie i jestem w stanie pomóc – mówi Januchta.

Co sądzi o Ninie Smelcerz, z którą utworzy duet w bramce?

– Dziewczyna ma naprawdę super warunki. Jestem pod wrażeniem jej gry i bardzo się cieszę na współpracę z nią. Chciałabym jej pomóc, by jeszcze bardziej poszła do przodu – przyznaje Januchta.

Z kieleckim klubem związała się umową do końca sezonu 2024/2025.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Leśniak na dłużej w Suzuki Koronie Handball!

Bardzo dobra wiadomość dla Suzuki Korony Handball Kielce. Klub przedłużył umowę z jedną z najlepszych zawodniczek – Nikolą Leśniak.

108 bramek w 22 spotkaniach – taki bilans miała Nikola Leśniak, leworęczna rozgrywająca Suzuki Korony Handball Kielce w poprzednim sezonie. Dało jej to dziewiąte miejsce wśród najskuteczniejszych zawodniczek całych rozgrywek (najskuteczniejsza była inna kielczanka – Magdalena Berlińska). 19-letnia zawodniczka była jedną z wyróżniających się nie tylko w kieleckim zespole, ale w całej Lidze Centralnej.

Teraz władze Korony Handball zdecydowały się przedłużyć umowę z Nikolą Leśniak.

– Jej nowy kontrakt to bardzo dobra wiadomość dla klubu, kibiców, drużyny i trenera. To zawodniczka, która wyróżniała się w Lidze Centralnej. Zaowocowało to jej powołaniami do kadry narodowej B. Jak będzie pracować nad wszystkim, serio traktować piłkę ręczną, to wydaje się, że naprawdę kariera stoi przed nią otworem. Cieszymy się, że będzie grać u nas dalej. Tutaj będzie podstawową zawodniczką. W jej wieku bardzo ważne dla jej rozwoju jest, by dużo grała. Oczywiście mogłaby znaleźć zatrudnienie w Superlidze, ale wtedy z tą ilością minut na parkiecie byłoby nieco trudniej – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Czy długo trwały negocjacje?- dopytujemy.

-Nie, to były konkretne rozmowy. Dogadaliśmy się bardzo szybko. Myślę, że Nikola jest zadowolona, że do nas trafiła i dlatego też zdecydowała się na kontynuację współpracy – dodał Krzysztof Demko.

Leśniak potwierdza te słowa.

– Kielce były pewnym wyborem, bez żadnych wahań. Jestem tutaj zadowolona ze wszystkiego, bo jest profesjonalne podejście ze strony klubu, trenera, opieki medycznej itd -mówi Leśniak.

Jak ocenia swoją grę w poprzednim sezonie?

– Czuję, że zrobiłam krok do przodu. W tym wieku najważniejsze jest, by jak najwięcej grać. Na razie Liga Centralna to dobry kierunek, a na Superligę jeszcze przyjdzie czas – dodaje.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Berlińska z sześcioma golami na AMŚ. Polki w półfinale!

Magdalena Berlińska, rozgrywająca Suzuki Korony Handball Kielce pomogła reprezentacji Polski w awansie do półfinału Akademickich Mistrzostw Świata, które rozgrywane są w Hiszpanii.

Magdalena Berlińska znalazła się w składzie drużyny, którą prowadzą Monika Marzec i były znakomity reprezentant Polski – Bartosz Jurecki.

W fazie grupowej Biało-Czerwone wygrały z Chile 28:21 (13:11), Czechami 30:28 (16:13) i zremisowały z Holandią 33:33, choć do przerwy prowadziły już 19:13.

We wszystkich trzech spotkaniach grała Magdalena Berlińska. Co ciekawe, 21-letnia zawodniczka zgodnie zdobyła w każdym meczu po dwa gole. Najskuteczniejsza w naszym zespole w tych spotkaniach była Lucyna Sobecka (w sumie rzuciła 16 bramek).

Polki awansowały do półfinału z pierwszego miejsca w grupie. W walce o finał zmierzą się z Francją. Mecz odbędzie się w piątek, 28 czerwca o godz. 18.15.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Gigantyczne emocje na koniec sezonu. „Dawno takiego meczu nie przeżyłem”

To był mecz z gatunku tych, które nasze zawodniczki zapamiętają jeszcze na długo. Po pasjonującym starciu Suzuki Korona Handball wygrała na wyjeździe z Handball Warszawa 24:23.

Była 53. minuta spotkania. Właśnie wtedy Kamila Grzesista zdobyła bramkę dla gospodyń, które prowadziły już 23:20. Po kilkunastu sekundach odpowiedziała Julia Łucak. Dwie minuty później trafiła Martyna Śmiglarska i było 23:22.

W ostatniej minucie emocje sięgnęły zenitu. 20 sekund przed końcem gospodynie wciąż prowadziły 23:22 i miały piłkę. Straciły ją, a Marta Rosińska w kontrze wyrównała. Zespół ze stolicy chciał szybko wznowić grę, ale popełnił błąd techniczny. Jedna z zawodniczek z Warszawy po gwizdku sędziego odrzuciła piłkę i sędziowie ukarali ją czerwoną kartką, a nasz zespół otrzymał rzut karny. Wykorzystała go Magdalena Berlińska i kielczanki cieszyły się z wygranej 24:23.

Dawno takiego meczu nie widziałem i nie przeżyłem. To było coś niesamowitego. To był ostatni mecz w sezonie, pożegnanie niektórych dziewczyn i myślę, że z takiego zakończenia muszą być niezwykle zadowolone – powiedział trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce zakończyła sezon na czwartej pozycji. Zdobyła w 22 meczach 40 punktów (13 zwycięstw i 9 porażek). Do trzeciego SPR-u Gdynia straciła tylko dwa punkty.

Handball Warszawa – Suzuki Korona Handball Kielce 23:24 (11:13)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz – Leśniak 6, Rosińska 5, Berlińska 5, Staszewska 3, Łucak 2, Śmiglarska 1, Miśkiewicz 1, Rzepka 1, Grabarczyk, Janczarek, Podsiadło, Wawrzycka, Tomczyk. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Legendy pożegnane. DZIĘKUJEMY!!!

Katarzyna Grabarczyk, Marta Rosińska i Agnieszka Młynarska zostały pożegnane przez kielecki klub przed ostatnim meczem Suzuki Korony Handball Kielce w tym sezonie przed własną publicznością z drużyną ENEA Piłka Ręczna Poznań. 

Pewnie wielu kieleckim kibicom przed rozpoczęciem niedzielnego starcia mogła zakręcić się łezka w oku. Sportowe kariery zakończyły bowiem Marta Rosińska i Katarzyna Grabarczyk. Choć mówi się, że nigdy nie mów nigdy, to wydaje się, że to może być rzeczywiście koniec gry tych zawodniczek.

Kielecki klub podziękował również za wieloletnią grę w klubie Agnieszce Młynarskiej, która ze względów zdrowotnych nie występowała już od końcówki 2022 roku.

Można śmiało powiedzieć, że Młynarska, Rosińska i Grabarczyk to legendy kieleckiego klubu, zawodniczki, które spędziły tutaj wiele lat i były bardzo ważnymi postaciami. To one często decydowały o losach pojedynków, były też bardzo lubiane przez fanów.

Teraz Młynarska, Rosińska i Grabarczyk skupią się na pracy w naszym klubie.

Właśnie Grabarczyk kapitalnie rozpoczęła ostatni mecz przed kieleckimi fanami. Zdobyła pierwsze cztery bramki dla swojej drużyny. Ostatecznie mecz zakończyła z siedmioma golami. Dwie bramki rzuciła Marta Rosińska.

A jak wyglądał niedzielny pojedynek?  Można śmiało napisać, że miał dość dziwny przebieg. Jeszcze w 22. minucie kielczanki po bardzo dobrej grze prowadziły bowiem aż 18:10! Połowę przewagi straciły już do przerwy, a drugą połowę po dziesięciu minutach drugiej części. Końcówka pojedynku była bardzo zacięta. Pięć minut przed końcem nasz zespół wygrywał 31:30. Wtedy jednak przyjezdne zdobyły trzy gole z rzędu.

Suzuki Korona Handball Kielce po 20 kolejkach ma 34 punkty i zajmuje czwarte miejsce w tabeli.

W następnej kolejce drużyna Pawła Tetelewskiego zagra na wyjeździe z zespołem PreZero APR-em Radom.

Suzuki Korona Handball Kielce – ENEA Piłka Ręczna Poznań 32:34 (20:16)

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła – Staszewska 8, Grabarczyk 7, Leśniak 3, Berlińska 3, Łucak 3, Podsiadło 3, Rosińska 2, Rzepka 2, Miśkiewicz 1, Tomczyk, Wawrzycka, Chrząstek, Grzegolec.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej