Skip to main content

Autor: redaktor

Młodziczki siódme w Markach

Młodziczki Korony Handball Kielce zajęły siódme miejsce w turnieju piłki ręcznej, który został rozegrany w Markach.

Drużyna prowadzona przez Martę Rosińską zagrała tam sześć spotkań. W fazie grupowej wygrała 15:14 z zespołem UKS Dwójka Małkinia Górna, z Olimpią Końskie 18:8, zremisowała z MKS-em Lublin II 12:12 i przegrała dwa spotkania: z kadrą województwa świętokrzyskiego 8:10 i MKS-em Marcovią Marki 10:12.

W starciu o siódme miejsce w turnieju Korona Handball wygrała z UKS „Jaćwingowie” Gołdap 30:20.

Najlepszą zawodniczką Korony Handball w imprezie została wybrana bramkarka Agata Zawadzka.

Korona Handball: Pietyra, Agata Zawadzka – Adamczyk 19 bramek w turnieju, Czapska 13, Kuca 13, Cibor 10, Mądzik 7, J. Żelazny 6, E. Żelazny 6, Bartos 4, Głazowska 4, Kalwat 3, Nowak 2, Haba 1,  Miłocha 1, Alicja Zawadzka 1, Małgorzata Zawadzka,  Krzysztofek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Tetelewski: Czujemy niedosyt. Powinniśmy mieć 4 punkty więcej

– 14 punktów to dobry wynik, ale czujemy mały niedosyt. Na pewno brakuje nam stabilizacji w drugich 30 minutach, za dużo jest sinusoidy, tak jakby wydawało się zawodniczkom, że mecz jest już wygrany, a on kończy się przecież w 60 minucie – mówi Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

14 punktów w ośmiu meczach w Lidze Centralnej to jaki wynik?

Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce: Dobry wynik, dający nam czwarte miejsce, ale na pewno jest niedosyt w całym zespole. Zwłaszcza pamiętając przegrane mecze z MTS-em Żory 23:25, Eneą Piłki Ręcznej Poznań 36:38, SPR-em Gdynia 25:29 czy nawet z Ruchem Chorzów 24:30. Pokazaliśmy w nich, że potrafimy walczyć z każdym w tej lidze. Dziewczynom należą się duże brawa, bo nigdy nie spuszczają głów i walczą do ostatniej minuty. Nawet jak wynik nie układa się po ich myśli.

Najbardziej szkoda dwóch meczów przegranych po rzutach karnych z Żorami u siebie i Poznaniem na wyjeździe.

– Dokładnie tak. Tym bardziej że z Żorami prowadziliśmy w drugiej połowie przed własną publicznością aż siedmioma bramkami [19:12 w 45. minucie – red.]. Nie mieliśmy prawa stracić tej przewagi. Mało tego, były sytuacje, by zamknąć mecz, ale zabrakło skuteczności. Nie ma się co oszukiwać, że mecze z Żorami i Poznaniem powinny zakończyć się naszymi zwycięstwami i zdecydowanie powinniśmy mieć cztery punkty więcej.

Dlaczego się nie udało? 

– Widać u nas w ostatnich tygodniach brak zmienniczek. Zabrakło nam też kropki nad i, wystarczyło tak naprawdę w tych przegranych meczach po rzutach karnych, tylko dorzucić jedną czy dwie bramki i byłoby po meczu. Rywalki już by się nie podniosły. Na pewno to będzie duże doświadczenie dla niektórych młodych zawodniczek.

Końcówki spotkań to największa bolączka?

– Niekoniecznie. W Gliwicach czy Jeleniej Górze wygraliśmy właśnie w końcówce, ale z drugiej strony w tych przegranych starciach po rzutach karnych zawiedliśmy właśnie w końcówkach. W dodatku w Chorzowie do przerwy prowadziliśmy dwoma golami (14:12), ale druga połowa dziewczynom zupełnie nie wyszła.

Na pewno brakuje nam stabilizacji w drugich 30 minutach, za dużo jest sinusoidy, tak jakby wydawało się zawodniczkom, że mecz jest już wygrany, a on kończy się przecież w 60 minucie. Brakuje też liderki, która dorzuci jedną, dwie bramki. Gdy wyłączają nam z gry Berlińską i Lesiak, to wtedy brakuje, by ktoś wziął na siebie ciężar gry i rozstrzygnął losy pojedynku. Mogłaby to zrobić Gabrysia Tomczyk, ale niestety jest kontuzjowana.

Właśnie kontuzje bardzo przeszkodziły w jeszcze lepszych wynikach? 

– Jak najbardziej tak. Na wysokim poziomie, w Lidze Centralnej ciężko się gra 3-4 rozgrywającymi. Były też sytuacje, jak np. w Poznaniu, gdy wypadła Leśniak w 40. minucie i zostały tylko trzy rozgrywające. Na tym poziomie trzeba dużo biegać i chwała naszym zawodniczkom, że wytrzymywały trudy spotkań, grając z jedną zmianą na rozegraniu.

Kiedy wrócą kontuzjowane zawodniczki?

– Gabriela Miśkiewicz za chwilę wróci do delikatnego truchtania. Gabriela Tomczyk zdjęła gips z ręki, jeszcze ma w niej drut, ale za około dwa tygodnie powinna wrócić do treningów z piłkami. Obie te zawodniczki powinny zagrać w pierwszym meczu ligowym w nowym roku z Radomiem [17 stycznia w hali przy ul. Krakowkiej – red.].

Najgorzej wygląda sytuacja Pauliny Podsiadło. Okazało się, że jej kość śródstopia nie goi się, tak jak powinna. Jeśli na początku marca wróci do gry, to będzie super, ale zobaczymy. Na pewno nie będziemy niczego przyspieszać, bo zdrowie zawodniczek jest najważniejsze.

Nad czym najbardziej trzeba pracować w najbliższych tygodniach?

– W obronie jest ok. W ataku trzeba jeszcze poprawić zgranie nowych zawodniczek. Na to potrzeba czasu, plus rozwiązania w grze 5-5 czy 4-4. Brakuje decyzyjności, by któraś z zawodniczek wzięła piłkę, zrobiła zwód, zrobiła przewagę i zdobyła bramkę. Był plan, by podwyższyć obronę, ale czekamy wciąż na zawodniczki. Plus jest taki, że małymi krokami będzie wracać Klaudia Wawrzycka. Będziemy ją próbować na prawym skrzydle i na prawym rozegraniu. Jak wszystko pójdzie dobrze, to może na mecz z Radomiem będzie gotowa i dostanie parę minut.

Trzecie miejsce na koniec sezonu jest w zasięgu?

– Nie wiem. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Można snuć plany, ale jedna czy dwie kontuzje i wszystko się krzyżuje. Wtedy trzeba plany weryfikować. Jeśli będziemy w pełnym składzie, to nic nie jest nam straszne, możemy walczyć z każdym o punkty.

Nie myślimy, by w tym sezonie bić się o ekstraklasę. Zobaczymy, co się wydarzy w naszym środowisku piłki ręcznej. Wiemy, jakie mamy finanse, ale cieszy, że bazujemy na naszych wychowankach. Przyszłość drużyny jest, mamy młodzież, swoje dziewczyny i to bardzo cieszy. Nic tylko pracować i walczyć na boisku o kolejne zwycięstwa.

Jaki jest plan na nowy rok?

Teraz graliśmy w Olkuszu, trenujemy na swoich obiektach, a od 23 grudnia dziewczyny mają przerwę świąteczno-noworoczną, na której oczywiście będą miały rozpisane, co mają robić. Spotykamy się na pierwszym treningu w nowym roku 2 stycznia. Zagramy jeden sparing, a 17 stycznia wznawiamy ligę spotkaniem u siebie z Radomiem. Chcemy na niego być w 100 procentach gotowi.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Walczyliśmy „O uśmiech Natalki”

Suzuki Korona Handball Kielce zagrała w niedzielę sparing z SPR-em Olkusz w ramach XII Gwiazdkowego Turnieju Charytatywnego „Walczymy o uśmiech Natalki”, który został rozegrany w Olkuszu.

Wszystko było dla dwuletniej Natalii, która musi przejść poważną operację. Na operację ortopedyczną potrzebuje ona aż 375 tysięcy złotych. Podczas licznych licytacji, które odbyły się w przerwie spotkania: SPR Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce zebrano ponad 20 tysięcy złotych. To rekordowa kwota w tej imprezie.

– To była prawdziwa niedziela cudów! Wspólnymi siłami na rzecz naszej bohaterki 𝐍𝐚𝐭𝐚𝐥𝐤𝐢 𝐊𝐨𝐰𝐚𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 zebraliśmy najwięcej w dotychczasowej historii Gwiazdkowych Turniejów Charytatywnych – ponad 20 tysięcy złotych! Dziękujemy! – pisze SPR Olkusz na Facebooku. 

Mecz z liderem I ligi grupy B (pięć zwycięstw w pięciu spotkaniach) zakończył się remisem 41:41.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że mogliśmy pomóc w takiej akcji charytatywnej. Jechaliśmy do Olkusza przećwiczyć parę wariantów, w nieco okrojonym składzie, ale praktycznie mieliśmy pierwszą siódemkę, która gra w Lidze Centralnej. Naprawdę fajnie to wyglądało, prowadziliśmy nawet już 7-8 bramkami. Daliśmy pograć młodszym dziewczynom. To dla nich nowe doświadczenie i przeżycie – mówi trener Paweł Tetelewski. 

Był to ostatni mecz Suzuki Korony Handball Kielce w tym roku. Na początku przyszłego roku zagra jeden sparing. Do rozgrywek ligowych wróci 17 stycznia – pojedynkiem u siebie z szóstą drużyną tabeli Ligi Centralnej – PreZero APR Radom.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zagramy w Olkusz. „O uśmiech Natalki”

Suzuki Korona Handball w niedzielę zagra sparing w XII Gwiazdkowym Turnieju Charytatywnym, który będzie rozegrany w Olkuszu. A wszystko dla dwuletniej Natalii, która musi przejść poważną operację.

W niedzielę, 17 grudnia, w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olkuszu zostanie rozegrany Gwiazdkowy Turniej Charytatywny dla Natalii Kowalczyk! Dwuletnia dziewczynka na operację ortopedyczną potrzebuje aż 375 tysięcy złotych.

Jednym z atrakcji turnieju pod hasłem „Walczymy o uśmiech” będzie pokazowy mecz: SPR Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce. W przerwie meczu będą przeprowadzone licytacje zgromadzonych fantów, a w kolejnych punktach niedzielnego popołudnia znajdą się pokazy: Freestyle Football Macieja Kryski, mażoretek z IV LO oraz akrobatyczny w wykonaniu młodych, niezwykle zdolnych sportowców z UKS Korony Olkusz.

– Czas nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia jest szczególny, przepełniony nadzieją i oczekiwaniem. Po zmaganiach sportowych, na polskich parkietach piłki ręcznej, chcemy w niezwykły sposób zamknąć rok przed olkuską publicznością. Z ogromną przyjemnością i dużym zaangażowaniem zagramy dla małej Natalki i jej najbliższych, walcząc tym razem nie o wynik sportowy, lecz o lepsze jutro dla Przyjaciół, którzy bardzo potrzebują naszej pomocy. Serdecznie zapraszamy do udziału w turnieju charytatywnym. Zapewniamy wiele atrakcji – mówi Katarzyna Polak, wiceprezes SPR-u dla „Przeglądu Olkuskiego”.

– Na liście gadżetów, które już niebawem trafią „pod młotek” znalazły się koszulki i piłki z autografami zawodniczek i zawodników: Wisły Kraków, Cracovii, Lecha Poznań, Pogoni Szczecin, GKS-u Katowice, Wisły Płock, Hutnika Kraków, Jastrzębskiego Węgla, kadry piłkarek i piłkarzy ręcznych, żużlowca Bartosza Zmarzlika i wiele innych. Nie zabraknie też obrazów lokalnych artystów, w tym Stanisława Wywioła. Każdy znajdzie coś dla siebie – czytamy w „Przeglądzie Olkuskim”.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zofia Sadowska zagra w prestiżowym turnieju

To nie pierwsze takie powołanie dla Zofii Sadowskiej. W sierpniu tego roku Sadowska znalazła się w 19-osobowym gronie zawodniczek, które zostały docenione przez trenera Andrzeja Niewrzawę.

Sadowska, która jest nominalną skrzydłową, ale może też z powodzeniem grać na rozegraniu, w ubiegłym sezonie zdobyła 68 goli w rozgrywkach ligowych i 63 w mistrzostwach polski. Miała bardzo dobrą średnią 6,5 gola na mecz.

– Sadowska to bardzo utalentowana, wszechstronna zawodniczka. Jest aktywna na boisku, odważna, nie boi się podejmować decyzji. Myślę, że będzie z niej duża pociecha w przyszłości – mówiła wtedy trenerka Monika Ciszek.

Teraz Sadowska będzie miała okazję zagrać w prestiżowym Turnieju Nadziei Olimpijskich, który zostanie rozegrany w dniach 15-17 grudnia w małopolskich Szaflarach. 

Polki zmierzą się ze Słowacją (15 grudnia, godz. 18.30), Czechami (16 grudnia, godz. 18.30) oraz z Węgrami (17 grudnia, godz. 12.30).

Na liście rezerwowych jest inna kielczanka – rozgrywająca Julia Kiniorska.

Transmisja ze wszystkich spotkań zostanie przeprowadzona na kanale YouTube Handball Polska.

Skład reprezentacji Polski juniorek młodszych:

1. Sadowska Zofia – Korona Handball Kielce
2. Kościańska Oliwia – MKS PR Gniezno – SMS Płock
3. Kułakowska Sandra – MKS „Włókniarz” Mirsk – SMS Kalisz
4. Lupertowicz Jagoda – UKS Vambresia Wąbrzeźno – SMS Płock
5. Trochimczyk Inga – MKS Lublin S.A. – SMS Kalisz
6. Chruściel Aleksandra – APR Gladiator Oborniki Wlkp.
7. Gołębiewska Olga – KS AZS AWF Warszawa
8. Jankowska Nikola – MKS Truso Elbląg
9. Kleczkowska Angelika – MKS PR Gniezno
10. Lubecka Katarzyna – SSPR Szczypiorniak Ustka
11. Maćkowiak Natalia – KPR Gminy Kobierzyce
12. Purzyńska Hanna – SPR Pogoń 1945 Zabrze

13. Cygan Klara – UKPR Agrykola Warszawa – SMS Lublin
14. Stachurska Julia – MTS Kwidzyn
15. Studzińska Julia – MKS MOS Wrocław
16. Tobolewska Jagoda – SPR Pogoń 1945 Zabrze


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Dwie nasze zawodniczki w kadrze B!

Dwie zawodniczki Suzuki Korona Handball Kielce zostały powołane do reprezentacji Polski B na zgrupowanie szkoleniowe.

 

Uznanie w oczach trenerów znalazły dwie rozgrywające: Magdalena Berlińska oraz leworęczna Nikola Leśniak. Obie zawodniczki są filarkami kieleckiej drużyny w tym sezonie. Berlińska to nawet obecnie najskuteczniejsza zawodniczka Ligi Centralnej. Zdobyła 64 bramki w ośmiu meczach. Leśniak jest uznawana za wielki talent i przyszłość polskiej piłki ręcznej.

Zgrupowanie szkoleniowe odbędzie się w dniach 17-20 grudnia tego roku w Pruszkowie. Zostało na nie powołane dwanaście wyróżniających się zawodniczek.

Powołane zawodniczki:

1. Magdalena Berlińska – Suzuki Korona Handball Kielce
2. Nikola Leśniak – Suzki Korona Handball Kielce
3. Oliwia Domagalska – KPR Gminy Kobierzyce sp. z o.o.
4. Natalia Gardian – SPR Pogoń 1945 Zabrze
5. Kamila Grzesista – AZS AWF Handball Sp. z o.o.
6. Natalia Koss – MTS Żory
7. Paulina Kuźmińska – EKS Start Elbląg S.A.
8.Edyta Byzdra – Handball JKS Jarosław Sp. z o.o.
9. Natalia Pankowska – MKS Zagłębie Lubin S.A.
10. Oliwia Pawłowska – SKS Kusy Kraków – SMS Płock
11. Daria Przywara – MKS Zagłębie Lubin S.A.
12. Maria Szczepaniak – MKS Lublin S.A.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Młodziczki najlepsze w turnieju w Kielcach

Młodziczki Korony Handball bardzo dobrze spisały się w turnieju rozegranym w Kielcach. Nasz zespół zajął pierwsze miejsce.

Korona Handball od piątku do niedzieli grała w XIII Ogólnopolskim Turnieju Mikołajkowym Piłki Ręcznej Dziewcząt i Chłopców o Puchar Prezydenta Miasta Kielce.

Podopieczne Marty Rosińskiej zagrały w turnieju sześć spotkań. Pokonały dwa razy Cracovię 18:11 i 15:9, wygrały 11:10 i zremisowały 11:11 z UKS SMS Wybicki Kielce I. Natomiast z kadrą województwa łódzkiego najpierw przegrały 12:14, a w rewanżu wygrały 13:6.

Takie wyniki sprawiły, że Korona Handball zajęła pierwsze miejsce w turnieju. Najlepszą zawodniczką kieleckiego zespołu była środkowa rozgrywająca Emilia Żelazny, a najskuteczniejsza w całym turnieju została prawa rozgrywająca Blanka Adamczyk.

– Jestem bardzo zadowolona i dumna z postawy swoich zawodniczek, przede wszystkim w obronie. Z meczu na mecz grały coraz lepiej. Mimo dużych zmian personalnych w składzie, dziewczyny potrafią się porozumieć i coraz lepiej się dogadują. To bardzo mnie cieszy, bo zależy mi na tym, by cała drużyna była zaangażowana w trudnych momentach meczu. Nie pojedyncze jednostki, a każda zawodniczka ze składu. Bardzo cieszą mnie też wyróżnienia, bo jest to nagroda za pracę, którą się włożyło, ale oczywiście należy zaznaczyć, że zawsze jest to praca całej drużyny – powiedziała trenerka Marta Rosińska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Młodziczki znów zwycięskie. Teraz turniej w Kielcach

Młodziczki Suzuki Korony Handball wygrały drugi mecz ligowy, a teraz przed nimi ogólnopolski turniej, który zostanie rozegrany w Kielcach.

Najpierw kielecki zespół pokonał w hali przy ul. Krakowskiej 23:8 (9:4) UKS SMS Wybicki Kielce I. Teraz w weekend drużyna prowadzona przez Martę Rosińska wysoko pokonała na wyjeździe UKS Olimpię Końskie 33:11 (16:5). Kielczanki od początku dyktowały warunki gry. Po kwadransie było już 12:2! Najskuteczniejszą zawodniczką naszej drużyny była środkowa rozgrywająca Maria Cibor, która zdobyła dziewięć bramek.

Od piątku Korona Handball zagra w XIII Ogólnopolskim Turnieju Mikołajkowym Piłki Ręcznej Dziewcząt i Chłopców o Puchar Prezydenta Miasta Kielce. Kielczanki zagrają w starszym roczniku (2009). W piątek o godz. 14 zmierzą się z Cracovią Handball Kraków, a o godz. 16 z UKS SMS Wybicki. W sobotę Korona Handball o godz. 8.30 zagra z Cracovią Handball Kraków, o godz. 12 z kadrą województwa Łodzi, a o godz. 18 z UKS SMS Wybicki.

W niedzielę kielczanki o godz. 9 znów zagrają z kadrą województwa Łodzi. Tego samego dnia będą rozgrywane mecze o VII miejsce (godz. 10.30), piąte (godz. 11), trzecie (godz. 11.30) i finał (godz. 12). Wszystkie te spotkania oraz naszej drużyny odbędą się w Zespole Szkół nr. 2 (Jagiellońska 90) na starej hali.

– Dla nas to jest czysto treningowy turniej, bez żadnego napinania się na wynik, bo jednak gramy z rocznikiem starszym. Traktuje go stricto szkoleniowo – mówi Marta Rosińska.

Mecze będą rozgrywane w SP nr 32 w Kielcach (Barwinek 31), SP 25 (ul. Jurajska 7) i SP 39 (ul. Krzyżanowskiego 8) i Zespole Szkół nr. 2 (Jagiellońska 90),

UKS Olimpia Końskie – Korona Handball Kielce 11:33 (5:16)

Korona Handball Kielce: Pietyra, Zawadzka – Cibor 9, Kuca 4, Woś 4, E. Żelazny 3, Czapska 2, Białek 2, Adamczyk 2, Haba 2, Nowak 1, Kalwat 1, J. Żelazny 1, Miłocha 1, Głazowska 1, Krzysztofek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Polki zaczynają mistrzostwa świata. Kielce mają swojego przedstawiciela

Reprezentacja Polski seniorek rozpoczyna w czwartek mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Na turnieju rozegranym w Danii, Norwegii i Szwecji mamy swojego przedstawiciela!

Krzysztof Demko, bo o nim mowa, jest od 2014 roku  fizjoterapeutą seniorskiej reprezentacji Polski. Dla niego to już szósty wielki turniej (mistrzostwa Europy oraz mistrzostwa świata), a licząc rozgrywki młodzieżowe – nawet dziewiąty!

– Ekscytacja przed początkiem turnieju jest taka sama, jak w poprzednich imprezach. Cały czas jest bardzo duża. Herning to dobre miejsce dla polskiej reprezentacji – mówi Krzysztof Demko.

Właśnie w duńskim Herning Biało-Czerwone osiem lat temu awansowały do półfinału mistrzostw świata! Wtedy trenerem naszej drużyny był Kim Rasmussen. Od 2019 roku szkoleniowcem jest Arne Senstad.

Teraz Polki marzą o awansie do ćwierćfinału. Taki wynik powinien zagwarantować udział w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich w Paryżu.

– Wszystkie zawodniczki i sztab szkoleniowy są zdrowe. Atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra. Z niecierpliwością czekamy na mecze – dodaje Krzysztof Demko. 

Awans do kolejnej rundy wywalczą po trzy najlepsze zespoły, które w fazie zasadniczej utworzą cztery sześciozespołowe grupy. Pierwsza i druga ekipa z każdej grupy zagra w ćwierćfinale turnieju.

Polki pierwszy mecz zagrają w czwartek, 30 listopada z Iranem. Początek o godz. 20.30. Transmisja w Viaplay.

Mecze reprezentacji Polski:

30 listopada: Polska – Iran (Herning, 20.30)

2 grudnia: Polska – Japonia (Herning, 20.30)

4 grudnia: Polska – Niemcy (Herning, 20.30)

Skład reprezentacji Polski:

Bramkarki: Adrianna Płaczek (Paris 92), Barbara Zima (Zagłębie Lubin),

Skrzydłowe: Magda Balsam (MKS Lublin), Adrianna Górna, Daria Michalak (obie Zagłębie Lubin), Dagmara Nocuń (TuS Metzingen), Mariola Wiertelak (KPR Kobierzyce),

Rozgrywające: Emilia Galińska (Magura Cisnadie), Monika Kobylińska (CSM Bukareszt), Karolina Kochaniak-Sala (Zagłębie), Paulina Masna, Aleksandra Tomczyk (obie MKS Lublin), Aleksandra Rosiak (Krim Mercator Ljubljana), Paulina Uścinowicz (HSV Solingen-Grafrath), Aleksandra Zimny (Gloria Buzau),

Kołowe: Nikola Głębocka (Start Elbląg), Sylwia Matuszczyk (JKS Jarosław), Marlena Urbańska (Frisch Auf Goppingen).

Grupy MŚ:

A (mecze w Goteborgu): Szwecja, Chorwacja, Chiny, Senegal

B (Helsingborg): Czarnogóra, Węgry, Kamerun, Paragwaj

C (Stavanger): Norwegia, Korea Płd., Grenlandia, Japonia

D (Stavanger): Francja, Słowenia, Angola, Islandia

E (Herning): Dania, Rumunia, Serbia, Chile

F (Herning): Niemcy, Polska, Japonia, Iran

G (Frederikshavn): Brazylia, Hiszpania, Ukraina, Kazachstan

H (Frederikshavn): Holandia, Czechy, Argentyna, Kongo


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Znów zadecydowały rzuty karne!

W drugim meczu z rzędu Suzuki Korony Handball Kielce o losach zwycięstwa zadecydowały rzuty karne. Nasz zespół znów karne przegrał – tym razem w Poznaniu.

Suzuki Korona Handball Kielce mogła ten pojedynek rozstrzygnąć już w regulaminowym czasie gry – tak jak w ostatnim starciu ligowym, u siebie z MTS-em Żory. Tym razem kielczanki jeszcze w 43. minucie prowadziły 28:23, a siedem minut później 29:26. W końcówce lepiej zagrały gospodynie. Minutę przed końcem wygrywały nawet 34:33. Do rzutów karnych doprowadziła Marta Rosińska.

W karnych w kieleckiej drużynie trafiły: Staszewska i Rosińska, a spudłowały: Berlińska i Łucak. Zespół gospodyń miał skuteczność 4/4.

Suzuki Korona Handball Kielce po ośmiu spotkaniach ma 14 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do prowadzącego Ruchu Chorzów traci już dziesięć punktów. 

Drużyna Pawła Tetelewskiego w następnej kolejce zagra 13-14 stycznia przed własną publicznością z drużyną PreZero APR Radom.

ENEA Piłka Ręczna Poznań – Suzuki Korona Handball Kielce 38:36 po rzutach karnych (34:34, 17:16)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Toboła – Berlińska 7, Leśniak 6, Janczarek 5, Staszewska 5, Rosińska 4, Grabarczyk 4, Rzepka 2, Łucak 1, Śmiglarska, Miśkiewicz.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Juniorki młodsze drugie w Kraśniku

Juniorki młodsze Suzuki Korony Handball Kielce zajęły drugie miejsce w Rodzinnym Turnieju Niepodległości w Kraśniku.

Kielczanki zagrały w turnieju pięć spotkań. Odniosły cztery zwycięstwa: z KMKS-em II Kraśnik 16:12, SPR-em Olkusz 21:12, KMKS-em I Kraśnik 16:13 i FHT Kosice 19:13. Nasz zespół poniósł tylko jedną porażkę – z zespołem Juventa Michałowce 11:14.

– Rozegrałyśmy pięć spotkań o różnym stopniu trudności. Każda zawodniczka miała możliwość gry i sprawdzenia swoich umiejętności. Turniej pokazał, że jest grupa dziewcząt o dużym zasobie techniki. W ich wykonaniu gra była spójna, zespołowa, skuteczna i na dobrym poziomie. Będziemy pracować, by więcej było takich zawodniczek, bo bardzo potrzebujemy zmienniczek, które będą w stanie utrzymać jakość gry – powiedziała po turnieju Monika Ciszek, trenerka kieleckiej siódemki.

Suzuki Korona Handball Kielce: Mazur, Ciszek – Sadowska 19 bramek w turnieju, Piwowar 16, Adamczyk 10, Jarosz 8, Łagożna 7, Olesińska 5, Zychowicz 4, Janczarek 4, Sutowicz 3, Krzyżanowska 3, Stanek 2, Szczepańska 1, Prokopoudi 1, Płowiec.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Koncert, a potem zapaść i porażka w rzutach karnych z faworytem do awansu

Zabrakło bardzo niewiele, ale ostatecznie nie udało się Suzuki Koronie Handball pokonać przed własną publicznością niepokonanego dotychczas MTS-u Żory. Kielczanki przegrały po rzutach karnych 23:25.

– Żal, smutek, zabrakło koncentracji – to najczęstsze słowa, jakie padały po zakończeniu spotkania z ust naszej drużyny.

Kielczanki wciąż grające bez kontuzjowanych rozgrywających: Pauliny Podsiadło i Gabrieli Tomczyk jeszcze w 45. minucie prowadziły aż siedmioma golami – 19:12! To efekt tego, że w pierwszym kwadransie drugiej połowy zagrały wprost znakomicie. Kapitalnie funkcjonowała obrona wsparta Niną Smelcerz w bramce (obroniła aż cztery rzuty karne!). Bardzo podobać się mogła też ofensywna, bo nasz zespół grał skutecznie, zespołowo, mądrze.

Od 45. minuty rozpoczęła się jednak kompletnie niezrozumiała zapaść Suzuki Korony Handball. Przez dziesięć minut gospodynie nie potrafiły zdobyć bramki!, grały bardzo nerwowo i rywalki zbliżyły się na 19:16. Mało tego, miały też trzy szanse na zmniejszenie strat do dwóch goli.

Niemoc w ataku w 55. minucie przełamała Berlińska i trafiła na 20:16. Rywalki odpowiedziały dwiema bramkami z rzędu. Gdy w 58. minucie gola na 21:18 zdobyła Katarzyna Grabarczyk, wydawało się, że kielczanki dowiozą wygraną. Niestety końcówkę zagrały fatalnie w ataku i rywalki doprowadziły do serii rzutów karnych.

W nich lepsze były zawodniczki z Żor. Wykorzystały wszystkie swoje cztery rzuty. W naszym zespole karne spudłowały Marta Rosińska oraz Weronika Janczarek.

– Nie wiem, co się stało. Może ktoś za wcześnie pomyślał, że już wygraliśmy. Wystarczyło dorzucić jedną, dwie bramki, gdzie mieliśmy sytuacje i zamknąć mecz. Nie takie przypadki zna historia piłki ręcznej. Nam też to się zdarzyło. To nauczka i doświadczenie dla zawodniczek – przyznał po meczu Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

Pochwalił też postawę drużyny przez pierwsze trzy kwadranse.

– Żal, bo graliśmy tak, że ręce składały się do oklasków, bo to co sobie założyliśmy w szatni, wychodziło wręcz idealnie. Zamknęliśmy to co najgroźniejsze u rywalek – koło, bardzo dobrze graliśmy w obronie. W ataku było bez wielkich błędów. Nagle coś się załamało. Pewnie przed meczem z faworytem remis wzięlibyśmy w ciemno, ale gdy prowadziliśmy siedmioma golami, to teraz jest duży niedosyt. Szkoda, bo dużo serca i charakteru włożyły dziewczyny – dodał trener Tetelewski.

Po siedmiu kolejkach Suzuki Korona Handball ma 13 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do prowadzącego MTS-u Żory traci siedem punktów.

W sobotę 18 listopada Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z zespołem ENEA Piłka Ręczna Poznań.

Suzuki Korona Handball – MTS Żory 23:25 po rzutach karnych (21:21, 11:10)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz – Leśniak 5, Staszewska 4, Grabarczyk 4, Berlińska 3, Miśkiewicz 3, Rosińska 1, Łucak 1, Janczarek, Śmiglarska, Rzepka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Słaba druga połowa zadecydowała. Porażka w Chorzowie

Nie udało się Suzuki Koronie Handball wygrać na wyjeździe ze spadkowiczem z Orlen Superligi – Ruchem Chorzów. Kielczanki przegrały 24:30.

Kielczanki grające w Chorzowie bez dwóch kontuzjowanych rozgrywających: Pauliny Podsiadło i Gabrieli Tomczyk w pierwszej połowie toczyły wyrównaną walkę. I to mimo faktu, że fatalnie rozpoczęły mecz, bo przegrywały po siedmiu minutach 2:5. Już jednak po kwadransie był remis 7:7. Tuż przed zejściem na przerwę po trafieniach najskuteczniejszej w meczu – Magdaleny Berlińskiej (aż 12 goli) i Nikoli Leśniak Suzuki Korona Handball prowadziła 14:12.

Jeszcze w 41. minucie był remis 17:17. Od tego momentu rywali zdobyły trzy bramki z rzędu. Kielczanki stać było jeszcze na zmniejszenie strat do jednego gola (20:21). Końcówka należała już jednak zdecydowanie do chorzowianek.

– Pierwsza połowa to najlepsze nasze 30 minut w tym sezonie. Dobrze graliśmy w obronie i mądrze w ataku. Niestety, po zmianie stron Ruch mocno przycisnął, a my opadliśmy z sił. Zabrakło trochę dłuższej ławki, bo dwie rozgrywające są kontuzjowane. W tej części mieliśmy też więcej błędów – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski. 

Suzuki Korona Handball Kielce po tej porażce z 12 punktami jest na czwartym miejscu w tabeli. Do prowadzących: Ruchu Chorzów i MTS-u Żory traci sześć punktów.

W piątek Suzuki Korona Handball Kielce podejmie MTS Żory. Początek meczu o godz. 17.

Ruch Chorzów – Suzuki Korona Handball Kielce 30:24 (12:14)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz 1 – Berlińska 12, Leśniak 5, Grabarczyk 3, Staszewska 2, Rosińska 1, Janczarek, Miśkiewicz, Rzepka, Śmiglarska, Łucak.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wygrana, ale trener znów nie będzie musiał pić kawy

Drugie z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością odniosła Suzuki Korona Handball. Kielczanki pokonały SPR Sambor Tczew 30:25.

Był to meczu dwóch zespołów, które sąsiadowały ze sobą w tabeli i miały tyle samo punktów (dziewięć). Można zatem było się spodziewać pasjonującego spotkania. W pierwszej połowie Suzuki Korona Handball zagrała znakomicie i wypracowała siedmiobramkową przewagę.

– W pierwszej połowie nie popełniliśmy zbyt wielu błędów, bo tylko cztery, z czego dwa razy rzuty do pustej bramki przestrzeliła Nina Smelcerz. Trzeba jednak pochwalić ją za odwagę. Wynik był na tyle wysoki, że mogła sobie na to pozwolić. W szatni mówiliśmy sobie, że mecz nie jest jeszcze wygrany. Tczew odrobił siedem bramek w Radomiu i wygrał. Wiedzieliśmy, że rywalki nie spuszczą głów. To znalazło potwierdzenie na boisku. Musieliśmy też dać pograć innym zawodniczkom. Wolałbym, by mecz był spokojniejszy, ale znam doskonale moje dziewczyny. Dzięki nim nie muszę pić już kawy wieczorem, bo potrafią podnieść ciśnienie – powiedział po meczu Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball.

W naszej drużynie zadebiutowała w lidze 17-letnia Justyna Chrząstek. Zdobyła też nawet pierwszego gola, skutecznie wykonując rzut karny.

Suzuki Korona Handball po pięciu kolejkach ma dwanaście punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Ma trzy punkty straty do prowadzącego MTS-u Żory. Tyle samo punktów co kielczanki mają KPR Ruch Chorzów i SPR Gdynia, ale też jeden mecz rozegrany mniej.

W następnej kolejce kielczanki zagrają 5 listopada na wyjeździe z Ruchem Chorzów.

Suzuki Korona Handball Kielce – SPR Sambor Tczew 30:25 (18:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Toboła – Berlińska 11, Leśniak 5, Rosińska 4, Grabarczyk 2, Podsiadło 2, Tomczyk 2, Chrząstek 1, Łucak 1, Miśkiewicz 1, Staszewska 1, Janczarek, Rzepka, Śmiglarska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej