Skip to main content

Autor: redaktor

Tłoczno na pierwszym treningu. „Wreszcie”

Od piłki nożnej oraz testu wytrzymałościowego rozpoczęła Suzuki Korona Handball Kielce przygotowania do nowego sezonu.

Na pierwszym treningu kieleckiej siódemki, który odbył się w hali na Dąbrowie, zjawiło się dwadzieścia zawodniczek. Wśród nich były nowe szczypiornistki: Marta Rosińska, Julia Łucak, Gabriela Tomczyk i Weronika Janczarek. Na zajęciach była też Nikola Leśniak. To bardzo zdolna, leworęczna rozgrywająca, która w poprzednim sezonie w meczu przeciwko naszej drużynie w barwach SMS-u Płock zdobyła aż 14 bramek! Zawodniczka ta występuje w młodzieżowej reprezentacji Polski.

– Ma jeszcze pewne sprawy organizacyjne do załatwienia, bo jest w ostatniej klasie SMS-u. Ja jestem jak najbardziej na tak, bo to naprawdę fajna, utalentowana dziewczyna i na pewno by nam pomogła – powiedział trener Paweł Tetelewski.

Po krótkiej grze w piłkę nożną, szczypiornistki miały beep test, czyli wielostopniowy test wahadłowy. Jest to test, na bazie którego można wyznaczyć wytrzymałość krążeniowo – oddechową. Najlepiej spisały się w nim Zofia Staszewska, Gabriela Tomczyk oraz Marta Rosińska.

– Fajnie było się znów spotkać po przerwie, poznać nowe zawodniczki i przede wszystkim widzieć ich aż tak dużo. Wreszcie! Bywało przecież w ostatnich latach, że na pierwszym treningu miałem 8-9 zawodniczek. W dodatku brakuje jeszcze trzech dziewczyn, więc będzie z czego wybierać. Zapowiada się bardzo fajna rywalizacja – powiedział trener Paweł Tetelewski.

W teście nie brały udziału Martyna Szymanik, która ma problem z kolanem i Weronika Białecka. Do zespołu dołączą również jeszcze: Nina Smelcerz, Paulina Podsiadło, Wiktoria Śmiglarska oraz Klaudia Wawrzycka. Podsiadło i Śmiglarska trenować będą już we wtorek, Smelcerz dołączy w końcówce sierpnia, a Wawrzycka w połowie sierpnia.

Szansę na grę w pierwszej drużynie mają też juniorki, które będą też na pierwszych treningach. Są to: Justyna Chrząstek, Maria Grzegolec, Zofia Mazur, Weronika Moskal, Oliwia Żelazny, Oliwia Prodkopudi, Maja Woźniak oraz Zofia Sadowska.

Teraz kielczanki będą trenować na własnych obiektach. W połowie sierpnia pojadą na turniej towarzyski do czeskiego Hodonina, gdzie obok gospodarzy zmierzą się z drużynami z Austrii i Niemiec.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Smelcerz znów zachwyciła. Świetna skuteczność

Spory sukces reprezentacji Polski juniorek na XVII Letnim Olimpijskim Festiwalu Młodziezy Europy. Biało-czerwone z Niną Smelcerz, bramkarką Suzuki Korony Handball Kielce w składzie, zajęły trzecie miejsce.

Polki w spotkaniu o trzecią pozycję w European Youth Olympic Festival zmierzyły się z Holenderkami. W wyjściowym składzie znów wyszła Nina Smelcerz. Po raz kolejny zebrała sporo pochwał. Smelcerz grała cały mecz i broniła ze znakotwą, 46 proc. skutecznością!

– Kolejne ważne obrony notowała Nina Smelcerz, dzięki której koleżanki z drużyny mogły spokojnie podwyższyć wynik. Dziesięć minut przed zakończeniem meczu tablica wyników pokazywała 20:14 na korzyść naszego zespołu – czytamy na stronie Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Polki wygrały z Holenderkami 26:17 (9:9) i cieszyły się z trzeciego miejsca w imprezie. 

XVII Letni Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy Maribor 2023 odbył się na Słowenii. Reprezentacja Polski podczas turnieju liczyła 123 sportowców, którzy startowali w jedenastu dyscyplinach.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wracamy do treningów

Piłkarki ręczne Suzuki Korony Handball Kielce w poniedziałek rozpoczną przygotowania do nowego sezonu.

Kielczanki zaczną treningi na własnych obiektach od tradycyjnych badań. Mają na nich być wszystkie nowe zawodniczki: rozgrywające Marta Rosińska, Gabriela Tomczyk i prawoskrzydłowa, wracająca z pobytu w Płocku – Julia Łucak. Na zajęciach spodziewana jest też rozgrywająća Weronika Janczarek, która też ma związać się z naszym klubem.

Po dwóch tygodniach spędzonych na zajęciach w Kielcach, drużyna Pawła Tetelewskiego pojedzie na pierwszy międzynarodowy turniej w Czeskim Hodoninie. Suzuki Korona Handball zagra tam gospodyniami, drużyną z Austrii i z Niemiec.

Kielczanki zagrają też w dniach 25-26 sierpnia zagra w drugim turnieju międzynarodowym, który odbędzie się w Kielcach. Wtedy przyjedzie m.in. drużyna z trzeciej Bundesligi: SV Koweg Gorlitz oraz PreZero APR Radom.

Kielecki zespół został też zaproszony na turniej we wrześniu, organizowany przez AWF Warszawa.

Suzuki Korona Handball Kielce Ligę Centralną rozpocznie od dwóch meczów wyjazdowych .23 lub 24 września zagrają w Gliwicach z Sośnicą, a tydzień później z zespołem MKS VITAMINEO Jelenia Góra. Po raz pierwszy u siebie nasz zespół zagra 7 lub 8 października.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Tęsknota wygrała. Rosińska wraca do gry w Kielcach

Gratka dla kieleckich kibiców piłki ręcznej. Do gry wraca doświadczona, uniwersalna rozgrywająca – Marta Rosińska.

Marta Rosińska sportową karierę zakończyła 31 maja ubiegłego roku. W piłkę ręczną grała ponad 20 lat. Wiele z nich spędziła w kieleckim klubie, będąc wiodącą postacią naszej drużyny. W marcu tego roku zaczęła trenować młodziczki Suzuki Korony Handball Kielce. Teraz po ponad rocznej przerwie wraca również na parkiet. Podpisała z kielecką drużyną roczny kontrakt.

– Przez długie, długie lata zdążyłam się uzależnić od piłki ręcznej, boiskowej adrenaliny i za tym się stęskniłam, a póki zdrowie mi na to pozwala, to postanowiłam wrócić. Myślę, że z racji mojego doświadczenia boiskowego, uda mi się coś przekazać młodzieży – powiedziała Marta Rosińska.

– Bardzo się cieszę z powrotu Marty. Czuje się ona na siłach i nie wątpię, że sobie poradzi i będzie ważnym punktem naszej drużyny. Od wielu lat była pełną profesjonalistką, wzorem do naśladowania. Młodzież będzie miała na kogo patrzeć – powiedział Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Już w ubiegłym sezonie kieleckiej drużynie brakowało wartościowej środkowej rozgrywającej, w momencie jak kontuzje miały Honorata Gruszczyńska i Agnieszka Młynarska.

– Końcówka ubiegłego sezonu pokazała, że brak doświadczonej zawodniczki na parkiecie powoduje u nas spadek jakości gry, nawet z niżej notowanymi rywalami, z którymi nie mielibyśmy prawdopodobnie problemów, gdyby np. Gruszczyńska czy Młynarska grały – przyznaje Demko.

Rosińska ma pełnić ważną rolę w kieleckiej drużynie. – Dzięki niej trener będzie miał więcej pola manewru w ustawieniu drugiej linii, aczkolwiek uważam, że Marta da nam bardzo ważną wartość w obronie, jako centralna jej postać – uważa Demko.

Rosińska w swojej karierze występowała też w innych klubach Superligi: KSS Kielce, Piotrcovia Piotrków Trybunalski, Olimpia Beskid Nowy Sącz, Zagłębie Lubin. Jej największe sukcesy to: dwa wicemistrzostwa Polski z Zagłębiem i brązowy medal z Piotrcovią.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Smelcerz show z Norwegią

Nina Smelcerz, bramkarka Suzuki Korony Handball Kielce, była jedną z najlepszych zawodniczek reprezentacji Polski U-17 podczas wygranego 24:21 meczu z Norwegią na European Youth Olympic Festival.

Nina Smelcerz była bardzo chwalona przez oficjalną stronę Związki Piłki Ręcznej w Polsce. Pierwszego gola wpuściła dopiero w dwunastej minucie. Do przerwy broniła z 30 proc. skutecznością.

– Podopieczne Marka Jagodzińskiego ustawiły mocną defensywę, przez którą nie mogły przebić się rywalki. Dzięki dobrej obronie nasza przewaga systematycznie powiększała się, a bramkę na 5:0 dla reprezentacji Polski zdobyła Julia Grzesista. Kapitalnie w naszej bramce spisywała się Nina Smelcerz, którą dopiero w 10. minucie po raz pierwszy w meczu pokonały rywalki – czytamy na stronie Związku Piłki Ręcznej w Polsce. 

Jeszcze w 40. minucie Norweżki prowadziły 16:14. Końcówka meczu należała jednak do Biało-Czerwonych, któe wygrały mecz 24:21 (11:12). W drugiej połowie nasz zespół stracił zaledwie dziewięć bramek!

Polki we wtorek o godz. 20.30 zmierzą się z Rumunkami, a w środę o godz. 18.30 ze Słowenią.

XVII Letni Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy Maribor 2023 odbywa się na Słowenii w dniach 23-29 lipca. Reprezentacja Polski podczas turnieju liczy 123 sportowców, którzy startują w  jedenastu dyscyplinach.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Julia Łucak wraca do Kielc

Julia Łucak, wychowanka Suzuki Korony Handball Kielce po czterech latach spędzonych w Płocku, wraca do Kielc.

Julia Łucak ma 19 lat i występuje na pozycji prawoskrzydłowej. Przez ostatnie cztery sezony była uczennicą Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Płocku. Najpierw grała w mlodziczkach, a potem przez trzy sezony w pierwszoligowym SMS-ie Płock. W ostatnim sezonie zagrała w 21 meczach, zdobyła 31 gole.

– Julia była kilka lat w Płocku i nabyła piłkarskich szlifów pod okiem płockich, bardzo doświadczonych trenerów [przez ostatnie pół sezonu Krzysztof Kisiel, były zawodnik Orlen Wisły Płock, a wcześniej Artur Piechota – red.]. To leworęczna skrzydłowa, a takich na świecie dużo nie ma. Miała ambicję gry za granicą, ale na razie nie udało jej się tego zrealizować. Zdecydowaliśmy wspólnie, że najbliższy sezon spędzi w Kielcach. Mamy nadzieję, że jej rywalizacja z powracającą po kontuzji Klaudią Wawrzycką będzie bardzo ciekawa – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

– Te cztery lata w Płocku to na pewno dla mnie bardzo duże doświadczenie. Zespół, sztab szkoleniowy były z wyższej półki i co najważniejsze – grałam regularnie – mówi Julia Łucak.

Dlaczego wraca do Kielc? – Chciałam iść do Niemiec, ale nic z tego nie wyszło. Wracam do Kielc, bo tutaj jest moje miasto, tutaj się urodziłam i mam wszystko, co potrzebne do szczęścia. Paweł Tetelewski jest bardzo dobrym trenerem i przy nim mogę się jeszcze dużo nauczyć – dodaje Julia Łucak.

Czy Julia Łucak jest lepsza od brata Jakuba, byłego reprezentanta Polski, kieleckiego wychowanka, który w 2017 roku musiał zakończył karierę z powodu kontuzji – pytamy.

– (Śmiech). Trudne pytanie. Na pewno idę w jego ślady, ale brat jest lepszy ode mnie. Chcę mu dorównać, a kto wie – może kiedyś nawet być lepsza – dodaje Łucak.

W marcu tego roku Łucak została powołana na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski w Szczyrku.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Gabriela Tomczyk w Koronie Handball

22-letnia Gabriela Tomczyk jest pierwszym transferem Suzuki Korony Handball przed rozpoczęciem sezonu 2023/2024.

Gabriela Tomczyk jest bardzo uniwersalną rozgrywającą. Jej nominalną pozycją jest lewe rozegranie, ale przez cały poprzedni sezon grała na prawym rozegraniu. Występowała w drużynie AZS UMCS Lublin. Rozegrała w  jej barwach  dziewiętnaście spotkań, zdobyła 73 bramki i zajęła 34. miejsce wśród najskuteczniejszych w grupie C I ligi.

– Od trzech lat gram na prawej połówce, choć na początku kariery występowałam na lewym rozegraniu. Wydaje mi się, że w miarę dobrze sobie radzę na obu tych pozycjach. Lubię grać dużo na zwodzie, ale też mieć asysty – mówi mierząca 165 centymetrów rozgrywająca.

22-letnia Gabriela Tomczyk w ubiegłym roku zajęła drugie miejsce w na Akademickich Mistrzostwach Polski. W tym roku lublinianki były na czwartej pozycji, a w turnieju półfinałowym Tomczyk została wybrana najlepszą zawodniczką imprezy.

Czemu teraz zdecydowała się na przejście do Kielc? – Chciałam się rozwijać. Słyszałam, że tutaj jest bardzo fajny trener. To też mnie zachęciło do transferu. Kielce mają fajny, młody zespół, ze sporymi ambicjami – przyznała wychowanka AZS UMCS Lublin.

Zdradza też, że późno zaczęła grać w piłkę ręczną. – Tak naprawdę dopiero w liceum, w wieku 16 lat. W pierwszej lidze jestem jednak dobrze ograna – przyznaje.

Nową zawodniczkę chwali Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce. 

– To uniwersalna rozgrywająca, może zagrać na każdej pozycji w drugiej linii. Jej dużym atutem jest fakt, że dobrze radzi sobie na prawej połówce, a na tej pozycji bardzo szukaliśmy wzmocnienia. Gabriela jest bardzo ambitna, przebojowa. Wkłada całe serducho w grę. Potrafi naprawić swój własny błąd, jest pierwsza w obronie. Warunki fizyczne nie predysponują jej do klasycznej rozgrywającej rzucającej z 9 czy 10 metra, ale potrafi minąć. W dzisiejszym świecie jak pokazują najlepsze reprezentacje świata, rozgrywające nie muszą być specjalnie wysokie – przyznaje Krzysztof Demko.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Znany sztab szkoleniowy Suzuki Korony Handball Kielce

Sztab szkoleniowy Suzuki Korony Handball Kielce pozostanie w sezonie 2023/2024 bez zmian. Wciąż będą pracować w nim: Paweł Tetelewski, Szymon Żaba-Żabiński i Tomasz Błaszkiewicz.

Paweł Tetelewski jest trenerem Suzuki Korony Handball od czerwca 2018 roku. Teraz kielecki szkoleniowiec mimo ofert z innych klubów, zdecydował się zostać w stolicy świętokrzyskiego. Podpisał umowę do końca przyszłego sezonu. 

– Były znów dwie fajne oferty: z Superligi i myślę, że  czołowej drużyny Ligi Centralnej przyszłego sezonu, ale odmówiłem. Świetnie się czuje w Kielcach, tutaj mam rodzinę i chcę być blisko niej. Oferty oczywiście zawsze kuszą, dają do myślenia, ale nie chciałem nic zmieniać – mówi kielecki szkoleniowiec.

W Kielcach stanie on przed odpowiedzialnością budowy nowego zespołu.

– Znów mamy moment, że od nowa próbujemy budować. Sporo dziewczyn odeszło z ekstraklasowym doświadczeniem, stawiamy na naszą młodzież. Cały czas czuje ekscytację, jak się jest na ławce, to ciągle człowiek zastanawia się, jak poskładać klocki. Mam nadzieję, że teraz będziemy mieć mniej kontuzji i będzie większa rywalizacja. Chcemy zrobić kolejny krok do przodu, by dziewczyny grały na lepszym poziomie – dodaje Tetelewski.

Jego asystentem będzie, tak jak w poprzednich sezonach Szymon Żaba-Żabiński. On współpracuje z kielecką drużyną od trzech lat, od lata 2020 roku. Żaba-Żabiński nie miał żadnych wątpliwości w kontekście podpisania nowej umowy.

– Nie brałem pod uwagę nic innego, bo tutaj bardzo dobrze mi się pracuje. Atmosfera w klubie jest świetna, sztab szkoleniowy jest super. Mamy fajne perspektywy, możliwości rozwoju, nauki, bo ja np. cały czas się uczę – mówi Szymon Żaba-Żabiński.

Jak jego wrażenia przed początkiem nowego sezonu?

– Sprawdzimy się w Centralnej Lidze, zobaczymy, jak będziemy wyglądać w tych rozgrywkach. Tworzymy coś od nowa, ale chcemy być na jak najwyższym poziomie w Polsce.  Ekscytacja przed początkiem sezonu jest cały czas, głód piłki ręcznej i adrenalina narastają – dodaje Szymon Żaba-Żabiński. 

Trenerem bramkarek w kieleckiej drużynie będzie Tomasz Błaszkiewicz. Pomaga on naszemu klubowi już od ponad pięciu lat.

– To kolejny rok mojej współpracy z kieleckim klubem. Filozofia klubu oparta na budowaniu zespołu na młodych zawodniczkach, a przede wszystkim wychowankach bardzo mi odpowiada. W ekipie „Koroneczek” jest kilka fajnych bramkare, z którymi mam nadzieję uda się zrobić coś fajnego. Tym razem wyzwaniem będzie liga centralna, w której ten zespół jeszcze nie grał – przyznał Błaszkiewicz.

– Nasza trójka bardzo dobrze się dogaduje, wszystko jest ok. Każdy wie, za co ma odpowiadać – podsumowuje Tetelewski.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zaczniemy Ligę Centralną od dwóch wyjazdów

Znany jest już terminarz Suzuki Korony Handball Kielce w Lidze Centralnej. Zaczniemy te rozgrywki od dwóch meczów wyjazdowych.

Suzuki Korona Handball przystąpi w sezonie 2023/2024 do Ligi Centralnej. W rozgrywkach tych zagra dwanaście klubów. Prawo gry zdobyły po cztery najlepsze drużyny każdej z trzech grup pierwszej ligi w sezonie 2022/2023.

Znany jest już terminarz rozgrywek. Kielczanki zaczną Ligę Centralną od dwóch meczów wyjazdowych. 23 lub 24 września zagrają w Gliwicach z Sośnicą, a tydzień później z zespołem MKS VITAMINEO Jelenia Góra. Po raz pierwszy kieleccy fani będą mogły zobaczyć w akcji swoje ulubienice w trzeciej serii. Wtedy do Kielc przyjedzie UKS Dziewiątka Legnica.

Terminarz Korony Handball w I rundzie Ligi Centralnej:

1 kolejka: 23/24.09.2023

SPR Sośnica Gliwice – Suzuki Korona Handball, 

2 kolejka: 30.09/01.10.2023

MKS VITAMINEO Jelenia Góra – Suzuki Korona Handball 

3 kolejka: 07/08.10.2023

Suzuki Korona Handball – UKS Dziewiątka Legnica

4 kolejka: 21/22.10.2023

SPR Arka Gdynia – Suzuki Korona Handball

5 kolejka: 28/29.10.2023

Suzuki Korona Handball – SPR Sambor Tczew

6 kolejka: 04/05.11.2023

KPR Ruch Chorzów – Suzuki Korona Handball

7 kolejka: 11/12.11.2023

Suzuki Korona Handball – MTS Żory

8 kolejka: 18/19.11.2023

ENEA Piłka Ręczna Poznań – Suzuki Korona Handball

9 kolejka: 13/14.01.2024

Suzuki Korona Handball – PreZero APR Radom

10 kolejka: 20/21.01.2024

SPR Pogoń Szczecin Suzuki Korona Handball

11 kolejka: 27/28.01.2024

Suzuki Korona Handball – Handball Warszawa


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Paweł Tetelewski: Trzecie miejsce to nasz sukces. Nie miałem takich historii w swojej karierze, jak w tym sezonie

– Pamiętajmy, że przez trzy miesiące trenowaliśmy w 8-9 dziewczyn w polu, a i tak zespół pokazał klasę w drugiej rundzie i do ostatniego meczu walczył o drugie miejsce – mówi Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce po sezonie 2022/2023.

Trzecie miejsce na koniec sezonu w I Lidze Suzuki Korony Handball Kielce to?

Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce: Uważam, że jest to bardzo dobry wynik dla naszego młodego zespołu. Tym bardziej że większość sezonu graliśmy bez kontuzjowanych zawodniczek – Agnieszki Młynarskiej, Honoraty Gruszczyńskiej, Marty Chodakowskiej, Klaudii Wawrzyckiej, a w końcówce sezonu wypadła nam jeszcze Martyna Szymanik. Wszystkie były w naszej układance ważnymi postaciami.

Mimo tych absencji dało się wycisnąć więcej?

– Tak, bo na pewno była szansa na zajęcie drugiego miejsca. Można było się o to pokusić. Warszawa była poza zasięgiem, ale przecież nawet z tym zespołem udało nam się raz wygrać, w dodatku na wyjeździe. A przecież nikt nie potrafił z nimi zwyciężyć.

Trzeba pamiętać, że bazujemy na swoich wychowankach, dziewczynach z Kielc. Dla niektórych zawodniczek był to pierwszy sezon nie tylko w pierwszej lidze, ale w ogóle w seniorskiej piłce ręcznej. Zrobiły krok do przodu, grały dużo, a zostały przecież rzucone na głęboką wodą.

Na pewno najbardziej czkawką odbił się nasz mecz czwartej kolejki u siebie z AZS-em UMCS-em Lublin, gdy w jednym meczu doznaliśmy aż trzech kontuzji (Młynarska, Gruszczyńska i Samiczak). To tak naprawdę wszystko zmieniło i ustawiło pod kątem dalszej części sezonu. Nie pamiętam w swojej karierze trenerskiej czy zawodniczej takiego meczu, by były aż trzy poważne urazy.

Z drugiej strony zawsze będziemy pamiętać mecz w Warszawie z niepokonanym wcześniej liderem. Wszystko nam wychodziło i pokazaliśmy bardzo fajną piłkę ręczną. To był fajny bodziec na kolejny sezon, potwierdzenie, że udało nam się zbudować fajny zespół. Ważne, że dziewczyny trzymają się razem i atmosfera w szatni jest dobra. 

Czego zabrakło najbardziej w tych przegranych meczach? Doświadczenia?

– Mieliśmy momenty, gdzie wchodziliśmy na wysoki poziom i nie umieliśmy go utrzymać. Nie było tak, że od razu dostawaliśmy w głowę i szybko mecz był rozstrzygnięty. Zawsze walczyliśmy, ale mieliśmy moment przestoju, a rywalki odskakiwały. Potem zbyt pochopnie próbowaliśmy odrabiać straty. W takich sytuacjach potrzeba więcej spokoju. Nie da się 3-4 bramkowej straty odrobić w minutę, ale do tego dziewczyny też jeszcze dojrzeją.

Która z zawodniczek był największym objawieniem sezonu?

– Nina Smelcerz, juniorka młodsza, przebojem weszła do bramki, fajnie broniła, parę meczów pomogła nam wygrać. Szacun i ukłony w stronę Kasi Grabarczyk, która nieraz grała po 60 minut, motywowała dziewczyny, harowała w obronie i ataku. 

Zresztą każda z dziewczyn dała coś od siebie, ale nie będę może dawał teraz laurek każdej (śmiech). Pamiętajmy, że przez trzy miesiące trenowaliśmy w 8-9 dziewczyn w polu, a i tak zespół pokazał klasę w drugiej rundzie i do ostatniego meczu walczył o drugie miejsce.

Chyba nie było tygodnia, by trenować całym zespołem.

– Jedynie na początku sezonu. Potem od meczu z Lublinem zaczął się dramat. Do trzech wspomnianych już poważnych urazów, w okresie jesienno-zimowym doszło sporo drobnych kontuzji i infekcji. Ubolewam nad tym, że pracowaliśmy w tak okrojonym składzie, a wiadomo, że w piłce ręcznej zgranie jest najważniejsze. Wielkiej taktyki w 8 dziewczyn nie da się zrobić. Pierwszy raz w życiu  miałem taką sytuację, by pracować w tak wąskim składzie.

Teraz przed nami Liga Centralna. Czego możemy spodziewać się w tych rozgrywkach?

– Zgłosiliśmy się i wszystko idzie w tym kierunku, by tam zagrać. Na pewno czekałoby nas tam dużo lepsze granie, bardziej obciążające z dłuższymi i cięższymi wyjazdami. Są tam przecież Gdynia, Tczew, Jelenia Góra, Poznań, Szczecin. W pierwszym sezonie każdemu pewnie będzie ciężko cokolwiek powiedzieć o szansach itd. To będzie taki sezon zapoznawczy.  Na pewno jednak poziom będzie wyższy niż w I lidze. Nie będzie meczów, gdzie można wygrać 10-15 bramkami. Każdy pojedynek może mieć swoją historię.

Jak będzie wyglądać skład naszego zespołu w przyszłym sezonie?

Na pewno musimy wzmocnić drużynę, bo Gruszczyńska, Młynarska i Chodakowska już nam nie pomogą. Trzeba szukać transferów w drugiej linii, ale myślimy też nad wzmocnieniem bramki. Nie mówimy, że mamy słabszą bramkę, ale przydałaby się trzecia bramkarka, bo sezon jest długi. Skrzydłowe i kołowe zostają takie, jakie mamy obecnie. Jedno jest pewne – już nie możemy doczekać się nowego sezonu.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Smelcerz znów doceniona

Nina Smelcerz, bramkarka Suzuki Korony Handball Kielce została powołana do reprezentacji Polski juniorek.

Nina Smelcerz, 15-letnia bramkarka kieleckiej drużyny, ma za sobą bardzo dobry sezon w I lidze. Mimo młodego wieku i faktu, że był to jej pierwszy sezon w tych rozgrywkach, przebojem wdarła się na parkiety i grała bez kompleksów.

Nina Smelcerz często była wyróżniającą się postacią Suzuki Korony Handball Kielce. Sztab szkoleniowy i kieleccy kibice mogli być zadowoleni z jej postawy. Wielu ekspertów wróży jej świetlaną przyszłość.

Jej dobra gra zaowocowała faktem, że regularnie zauważają ją szkoleniowcy kadry Polski. Teraz Smelcerz została powołana do reprezentacji Polski juniorek (rocznik 2006 i młodsze). Oprócz niej w kadrze znalazły się jeszcze dwie bramkarki: Antonina Cieślak (MKS PR Gniezno) i Kinga Berent (MKS Brodnica).

Biało-Czerwone przyjadą na zgrupowanie do Płocka. Odbędzie się ono w dniach 18-21 czerwca. W składzie jest dwanaście zawodniczek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pech młodziczek. Awans stracony w ostatniej chwili

Siedem sekund dzieliło Suzuki Koronę Handball Kielce od awansu do 1/4 finału Pucharu ZPRP Młodziczek. Niestety kielczanki straciły gola i awans do następnej fazy.

Podopieczne Moniki Ciszek turniej rozegrany w Warszawie rozpoczęły od porażki z SPR-em Olkusz 20:26 (10:11). Grały w tym spotkaniu bez jednej ze swoich najważniejszych zawodniczek – Zofii Sadowskiej, która miała ważne sprawy rodzinne.

– Jej absencja miała na pewno wpływ na wynik końcowy. Brakowało nam Zosi w tym meczu. Jest ona bramkostrzelna i przede wszystkim filarem obrony, jej najważniejszą postacią w centralnym sektorze – opowiada trenerka Monika Ciszek.

W drugim spotkaniu kielczanki po świetnej drugiej połowie pokonały MKS PR Gniezno 32:25 (13:15). Sytuacja przed ostatnią kolejką była taka, że nasz zespół potrzebował remisu z zespołem UKPR Agrykola Warszawa.

Jeszcze w 57. minucie kielczanki prowadziły 22:20. Wtedy dwuminutową karę otrzymała Sadowska.

– Rywalki szybko odrobiły straty, a mój zespół niestety się pogubił. Jeszcze siedem sekund przed końcem był remis, ale rywalki miały piłkę. Szybko wykonały rzut wolny i zdobyły zwycięskiego gola. Szkoda, bo zwycięstwo w tym meczu dawało nam pierwsze miejsce w turnieju, a remis awans do kolejnej fazy. Muszę pochwalić swój zespół za wielką ambicję i wolę walki do ostatnich sekund. Mieliśmy w składzie jedną nowiciuszkę, a dla dwóch zawodniczek to była pierwsza tak poważna impreza. Przed nami dużo pracy, ale w przyszłości powinno to zaprocentować – dodaje trenerka Ciszek.

Jej zespół ostatecznie przegrał ten mecz 23:24 (10:14).

Najlepszą zawodniczką turnieju wybrano Julię Kiniorską, rozgrywającą Suzuki Korony Handball Kielce. 

Suzuki Korona Handball: Tokarzewska, Żurek – Kiniorska 26 bramek w turnieju, Łagożna 13, Sadowska 11, Adamczyk 9, Zychowicz 8, Piwowar 5, Olesińska 2, Jakubowska 1, Szczepańska, Ciszek, Mądzik, Zagdańska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Młodziczki najlepsze w Kielcach. Jest awans do 1/8 finału

Młodziczki Suzuki Korony Handball Kielce awansowały do 1/8 finału Pucharu ZPRP. Kielczanki wygrały turniej rozegrany przed własną publicznością. 

Podopieczne Moniki Ciszek wygrały wszystkie trzy spotkania. Najpierw w piątek pokonały KMKS Kraśnik aż 37:19 (19:9), potem w sobotę po pasjonującym meczu SPR Pogoń 1945 Zabrze 24:22 (7:9). W niedzielę w ostatnim dniu turnieju kielczanki rozgromiły KS Tempo Cmolas 38:13 (19:5).

Grałyśmy nierówno, ale najważniejsze, że osiągnęłyśmy założony cel. Odczuwalny był brak Marysi Piwowar, która potrafi pokierować grą zespołu i świetnie na środku rozegrania uzupełnia się z Julką Kiniorską. Mam nadzieję, że ta zawodniczka dołączy na kolejnym etapie rywalizacji , bo z nią będzie nam łatwiej wykorzystywać atuty, których zespół ma więcej. Gratuluje dziewczynom zwycięstwa, doceniam zaangażowanie i walkę do końca. Szczególnie chciałabym pochwalić Weronikę Zychowicz i zawodniczki młodsze (było ich siedem). Ten turniej był dla nich wyzwaniem, najważniejszą imprezą w jakiej dotychczas uczestniczyły. Wszystkie poradziły sobie doskonale, a wyjątkową odwagą imponowała 12-letnia Blanka Adamczyk, która zdobyła aż 13 goli. Udany debiut zaliczyła też 12-letnia Emilka Mądzik. Oprócz nich na wyróżnienie zasłużyła Weronika Zychowicz – opowiada trenerka Monika Ciszek. 'W jej drużynie wyróżnienie indywidualne otrzymała Blanka Adamczyk. 

Nad czym teraz skupi się jej zespół?

– W najbliższym czasie będziemy pracować nad wyeliminowaniem błędów i skupimy się nad zespołowością.

Turniej objął patronatem Andrzej Bętkowski, Marszałek Województwa Świętokrzyskiego.

Klub Suzuki Korona Handball Kielce dziękuje Urzędowi Marszałkowskiemu za wsparcie finansowe, rodzicom zawodniczek za pomoc i kibicom za wsparcie, zwłaszcza w słabszych momentach gry. 

Suzuki Korona Handball w 1/8 finału zagra w dniach 12-14 maja w Warszawie. Organizatorem będzie UKPR Agrykola Warszawa.

Suzuki Korona Handball Kielce: Tokarzewska, Domagała, Żurek – Sadowska 25 goli w turnieju, Kiniorska 14, Łagożna 13, Adamczyk 13, Zychowicz 10, Jakubowska 9, Olesińska 6, E. Żelazny 3, Zagdańska 3, Ciszek 2, Mądzik 1, Szczepańska, J. Żelazny.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Kończymy sezon na trzecim miejscu

Suzuki Korona Handball wyjazdową porażką z ChKS-em Łódź 24:29 zakończyła pierwszoligowy sezon 2022/2023. Kielczanki zajęły trzecią pozycję w rozgrywkach.

– Wcale nie musieliśmy tego meczu przegrać. Graliśmy dobrze przez pierwsze 20 minut i mieliśmy nawet czterobramkową przewagę. Rywalki już do przerwy jednak wyrównały. W ostatnim kwadransie meczu gospodynie wypracowały przewagę, bo nam brakowało skuteczności. Ciężko było nam się  przedrzeć przez mocną obronę przeciwniczek, które mają bardzo dobre warunki fizyczne – powiedział po meczu Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

Kielczanki zajęły trzecie miejsce w sezonie 2022/2023. W 22 spotkaniach odniosły 16 zwycięstw i miały sześć porażek.

ChKS Łódź – Suzuki Korona Handball 29:24 (15:15)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Toboła – Podsiadło 10, Berlińska 6, Staszewska 3, Grabarczyk 2, Jaworska 1, Miśkiewicz 1, Rzepka 1, Kotwica, Młynarska, Samiczak, Mikocka, Śmiglarska, Sigurdardottir.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej