Skip to main content

Autor: redaktor

Nerwy, ale świetna końcówka i wygrana z ChKS-em

Suzuki Korona Handball Kielce dzięki znakomitej końcówce pokonała przed własną publicznością ChKS PŁ Łódź 26:23.

Jeszcze w 51. minucie po trafieniu Marleny Gitzel przyjezdne doprowadziły do remisu 19:19 i wydawało się, że do końcowego gwizdka mogą być nerwy. Wtedy jednak kielczanki zagrały tak, jak potrafią. W ciągu pięciu minut zdobyły pięć goli z rzędu (po dwie Paulina Podsiadło i Klaudia Wawrzycka i jedną Zofia Staszewska) i było 24:19. Takiej przewagi Suzuki Korona Handball już nie zmarnowała.

Zryw w końcówce był konieczny, bo gospodynie miały duży przestój w drugiej połowie. Jeszcze w 42. minucie prowadziły 17:14, ale wtedy w sześć minuty straciły cztery gole z rzędu i przegrywały 17:18.

– Niestety zespół pozwolił rywalkom wierzyć do końca w wygraną. Utrzymaliśmy je przy życiu. To przede wszystkim efekt naszej nieskuteczności. Na pewno jednak dla mojej drużyny to dobre doświadczenie. Nie wszystko im wychodziło, ale pokazały charakter w obronie i ani razu nie straciły wiary w wygraną – powiedział trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce po tej wygranej jest na drugim miejscu. Ma tyle samo punktów co lider – Handball Warszawa, ale jeden mecz rozegrany więcej.

Właśnie te dwa zespoły zmierzą się w hitowym starciu w następnej kolejce. Mecz odbędzie się w piątek, 9 grudnia o godz. 18.30.

Suzuki Korona Handball Kielce – ChKS PŁ Łódź 26:23 (12:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Smelcerz – Podsiadło 7, Berlińska 5, Wawrzycka 4, Staszewska 4, Grabarczyk 2, Rzepka 2, Sigurdardottir 1, Jaworska 1, Kotwica, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udany rewanż juniorek młodszych z Olkuszem

Udał się rewanż juniorkom młodszym Suzuki Korony Handball Kielce w Olkuszu. Pokonały SPR I 27:26 (13:13).

W poprzedniej kolejce nasz zespół uległ na wyjeździe SPR-owi II Olkusz aż 16:26. Teraz kielczanki zagrały zdecydowanie lepiej i po emocjonującej końcówce zwyciężyły jedną bramką.

– Cieszę się nie tylko ze zwycięstwa, ale przede wszystkim z tego, że zawodniczki stają się wreszcie bardziej zdyscyplinowane taktycznie. Myślę, że to spotkanie pozwoli im zrozumieć jak ważna jest konsekwentna gra i realizacja wyznaczonych zadań. Oczywiście będziemy pracować, by grać jeszcze lepiej i ze swobodą radzić sobie z różnymi obronami. Cieszę się też, że coraz bardziej widać naszą wspólną pracę i wiem, że z czasem dziewczyny staną się silną drużyną – opowiada trenerka Monika Ciszek.

SPR I Olkusz – Suzuki Korona Handball Kielce 26:27 (13:13)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Biały – Chrząstek 8, Łagożna 6, Sadowska 5, Piwowar 3, Jarosz 2, Ubysz 2, Woźniak 1, Krzyżanowska, Zychowicz, Płowiec, Grzegolec, Żelazny, Ciszek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Najwyższa wygrana w sezonie

Suzuki Korona Handball w drugim meczu z rzędu nie dała rywalkom szans. Tym razem kielczanki pokonały przed własną publicznością ostatnią drużynę ligi – AZS AWF Warszawa aż 42:17.

Kielczanki wciąż grające bez kontuzjowanych Agnieszki Młynarskiej, Honoraty Gruszczyńskiej, Doroty Samiczak i Martyny Szymanik (sprawy osobiste) miały w tym meczu kilka serii zdobytych goli pod rząd – np. w pierwszej połowie pięciu goli (od 5:3 do 10:3) i  po zmianie stron aż dziewięciu (od 32:16 do 41:16). Ostatecznie z najsłabszą drużyną ligi (komplet dziesięciu porażek i ostatnie miejsce) zwyciężyły różnicą aż 25 goli!

Była to najwyższa wygrana Suzuki Korony Handball Kielce w tym sezonie. Nasz zespół prowadzi w tabeli. Ma 24 punkty, trzy więcej od wicelidera Handball Warszawa, ale rywalki rozegrały dwa mecze mniej.

W sobotę drużyna Pawła Tetelewskiego w przedostatniej kolejce I rundy zagra u siebie z ChKS PŁ Łódź.

Suzuki Korona Handball Kielce – AZS AWF Warszawa 42:17 (20:9)

Suzuki Korona Handball: Hibner, Toboła, Smelcerz – Podsiadło 8, Berlińska 6, Sigurdardottir 6, Wawrzycka 4, Staszewska 4, Grabarczyk 4, Miśkiewicz 3, Rzepka 3, Kotwica 2, Jaworska 2, Maciążek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wygrana i powrót Klaudii Wawrzyckiej

Suzuki Korona Handball bez problemów pokonała u siebie AZS UW Warszawa 31:19. Do gry po długiej przerwie wróciła Klaudia Wawrzycka.

Jednym z wydarzeń meczu był powrót do gry po ponad dwuletniej przerwie jednej z najbardziej utalentowanych zawodniczek naszego klubu – Klaudii Wawrzyckiej. Ostatni raz zagrała 30 października 2020 roku. Teraz pojawiła się ona na parkiecie  w drugiej połowie. Zagrała kwadrans, zdobyła dwie bramki, a oddała pięć rzutów. Widać było u niej dużą chęć gry.

– Cieszę się, że wreszcie doczekałam się powrotu na parkiet i jestem dumna. Na dobry początek zdobyłam dwie bramki. Czuje się bardzo dobrze, jeszcze silniejsza, niż w ubiegłym roku. Gdzieś w tyle głowy jest mały strach, ale będę go zwalczać. Z każdym meczem chcę grać coraz lepiej. Potrzebuje przede wszystkim czasu, rozegrania kilku spotkań, nabrania pewności siebie – powiedziała Klaudia Wawrzycka.

– Klaudia będzie dostawać coraz więcej minut. Będziemy też ją próbować na prawym rozegraniu. Myślę, że z tego też będziemy mieć korzyść – mówił trener Paweł Tetelewski.

Jego zespół nie miał żadnych problemów ze zwycięstwem. Potrafił też momentami grać efektownie. Ozdobą pierwszej części były dwie kontry na początku meczu, uruchamiane przez Małgorzatę Hibner, a kończone przez Katarzynę Grabarczyk.

– Mimo naszych osłabień, udało się zagrać parę fajnych akcji, zwłaszcza w pierwszej połowie – dodał trener Tetelewski .

Pod nieobecność trzech rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej i Doroty Samiczak, na środku rozegrania od pierwszych minut grała Magdalena Berlińska. Po zmianie stron zmieniła ją Weronika Białecka. Jak trener ocenia rozegranie na środku z Berlińską?

–  Jak na trzy treningi, to wyglądało całkiem nieźle. Myślę, że dużo do pokazania ma Paulina Podsiadło. Ma wielkie umiejętności, ale jeszcze zdarzają się proste błędy. Myślę, że z każdym meczem w pierwszej lidze okrzepnie i pokaże, na co ją stać – przyznał Tetelewski.

W piętek, 25 listopada Suzuki Korona Handball zagra przed własną publicznością z AZS AWF Warszawa. Początek meczu o godz. 19.

Suzuki Korona Handball Kielce: Hibner, Toboła, Smelcerz – Podsiadło 7, Berlińska 5, Sigurdardottir 4, Grabarczyk 4, Staszewska 3, Wawrzycka 2, Jaworska 2, Mikocka 2, Miśkiewicz 1, Kotwica 1, Rzepka, Białecka. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pierwsza porażka w I lidze. Zabrakło skuteczności

Niestety Suzuki Korona Handball doznała pierwszej porażki w I lidze. Kielczanki uległy na wyjeździe drużynie PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom 20:23.

Jeszcze w 51. minucie Suzuki Korona Handball Kielce po serii czterech zdobytych goli z rzędu, przegrywała tylko 17:18. Jedną bramkę podopieczne Pawła Tetelewskiego traciły również dwie minuty przed końcem. Wtedy kielczanki miały świetną sytuację, by doprowadzić do remisu, ale ją zmarnowały.

Suzuki Korona Handball grała w tym meczu mocno osłabiona. Zabrakło kontuzjowanych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej, Danuty Samiczak i bramkarki Marty Chodakowskiej. Tę ostatnią zastąpiła między słupkami Małgorzata Hibner, która występowała w Kielcach jeszcze w ubiegłym sezonie. Teraz powróciła do gry. Wobec kontuzji Marty Chodakowskiej, pomoże drużynie w kilku meczach.

– Gdyby wynik byłby inny, to chwilowy powrót do piłki ręcznej, smakowałby lepiej. Cieszy, że mogłam pomóc dziewczynom, które robiły co mogły, ale ekipa z Radomia okazała się dziś lepsza – powiedziała Małgorzata Hibner po meczu.

Z kolei trener Paweł Tetelewski przyznał, że przyczyną porażki była słaba skuteczność.

– Niestety nie udało nam się zdobyć punktów, mimo że pierwsza połowa była wyrównana. W drugiej części po naszych błędach i nieskutecznych rzutach Radom odskoczył na pięć bramek [18:13 w 40. minucie – red.]. Mój zespół wtedy dobrze zareagował, walczył do końca. Mieliśmy piłkę, by doprowadzić do remisu, ale zmarnowaliśmy sytuację sam na sam z bramkarką. Zabrakło nam skuteczności, bo oddaliśmy aż 52 rzuty – mówił Paweł Tetelewski.  

Po tej porażce Suzuki Korona Handball Kielce straciła pozycja lidera rozgrywek. Po siedmiu meczach ma osiemnaście punktów, trzy mniej od prowadzącego Handball Warszawa. Trzecie miejsce zajmuje PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom, który zdobył 17 punktów.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra przed własną publicznością w hitowym meczu z Handball Warszawa. Początek spotkania w piątek, 18 listopada o godz. 20.40.

PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom – Suzuki Korona Handball Kielce 23:20 (11:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Hibner, Smelcerz – Berlińska 6, Sigurdardottir 5, Szymanik 2, Podsiadło 2, Grabarczyk 2, Miśkiewicz 1, Jaworska 1, Staszewska 1, Rzepka, Mikocka. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wysoka wygrana juniorek w Krakowie

Juniorki Suzuki Korony Handball Kielce bardzo dobrze zagrały w Krakowie i pokonały SKS Kusego aż 33:18 (14:7).

– Dziewczyny rozegrały dobre zawody. Aktywnie i spójnie podejmowały działania w obronie wymuszając błędy rywalek. Wszystkie dołożyły cegiełkę do zwycięstwa. Nie mniej jednak wyróżniła się skuteczna z II linii Paulina Podsiadło i grająca na środku rozegrania Wiktoria Jaworska – powiedziała trenerka Monika Ciszek.

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Biały – Podsiadło 9, Jaworska 7, Kotwica 5, Maciążek 4, Ubysz 3, Jarosz 2, Chrząstek 2, Płowiec 1, Żelazny, Grzegolec, Prokopoudi.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Lekcja juniorek młodszych w Olkuszu

Juniorki młodsze Suzuki Korony Handball Kielce przegrały w Olkuszu z SPR-em II Olkusz 16:26 (7:12).

W pierwszej połowie nasz zespół zdobył tylko siedem goli i przegrywał już różnicą pięciu bramek. Drugą połowę gospodynie też wygrały pięcioma golami.

– Omówiłyśmy te zawody i mam nadzieję, że moje podopieczne wyciągnęły z tej lekcji wnioski. Mamy rezerwę w każdym elemencie gry. Będziemy pracować, by start do ataku szybkiego i powrót do obrony stały się nawykiem. Nasza gra musi być bardziej poukładana i po prostu zespołowa – powiedziała Monika Ciszek, trenerka juniorek młodszych Suzuki Korony Handball Kielce.

Suzuki Korona Handball: Biały, Tokarzewska – Chrząstek 8, Płowiec 3, Żelazny 1, Grzegolec 1, Ubysz 1, Zychowicz 1, Sutowicz 1, Woźniak, Jarosz, Kosacka, Krzyżanowska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Dobre informacje o kontuzjowanych zawodniczkach [RAPORT MEDYCZNY]

Dobre informacje na temat stanu zdrowia kontuzjowanych rozgrywających Honoraty Gruszczyńskiej i Agnieszki Młynarskiej. Obie zawodniczki nie będą musiały mieć operacji.

Przypomnijmy – w meczu czwartej kolejki pierwszej ligi, Suzuki Korona Handball pokonała u siebie MKS AZS UMCS Lublin 32:31. Niestety ze zwycięstwa mało kto się cieszył w kieleckiej drużynie, bo groźnie wyglądających kontuzji doznały trzy rozgrywające: Agnieszka Młynarska (staw łokciowy), Honorata Gruszczyńska (kolano) i Dorota Samiczak (kostka). 

Teraz mamy dobre informacje na temat stanu zdrowia kontuzjowanych zawodniczek.

– Urazy Honoraty i Agnieszki nie wymagają na szczęście operacji. Obie mają delikatne uszkodzenia więzadłowe. Będziemy je leczyć zachowawczo. Obie zawodniczki czeka parę tygodni rehabilitacji i powrót do gry. U Honoraty wszystko fajnie się goi, jest już w trakcie fizjoterapii. Ona i Agnieszka w tym tygodniu wejdą również w w kolejny etap rehabilitacji, bardziej intensywny – opowiada Krzysztof Demko, fizjoterapeuta kieleckiej siódemki.

Co z Dorotą Samiczak? – W tym tygodniu będzie miała zdjęty gips i rozpoczniemy rehabilitację – dodaje Demko.

Kiedy Gruszczyńska, Młynarska i Samiczak wrócą do gry?

– Czas pokaże. Nie wróżymy z fusów i nie przewidujemy terminów kiedy będę gotowe. Na pewno nie będziemy ryzykować ich występu na dany mecz. Jak będą zdrowe w 100 proc. to dopiero wtedy wrócą – przyznaje Demko.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra 12 listopada na wyjeździe z PreZero APR Radom.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball znów wygrała i awansowała na pozycję lidera

Sześć meczów – sześć zwycięstw – to bilans Suzuki Korony Handball Kielce w I lidze. Kielczanki w piątkowy wieczór pewnie pokonały San Jarosław 33:18 (16:11).

Kielczanki musiały radzić sobie w mocno osłabionym składzie. Zabrakło trzech kontuzjowanych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej oraz Doroty Samiczak. Pod ich nieobecność w wyjściowej siódemce na rozegraniu zagrały Magdalena Berlińska, Martyna Szymanik oraz nominalna prawoskrzydłowa Katarzyna Grabarczyk. Ta ostatnia grała na nietypowej dla siebie pozycji, prawym rozegraniu.

Kielczanki rozpoczęły znakomicie. Po kwadransie prowdziły 11:2, a trener Michał Kubisztal, były zawodnik Orlen Wisły Płock i niemieckiego Fuchse Berlin, wziął już drugi czas w meczu.

W 19. minucie po raz pierwszy zareagował za to trener Paweł Tetelewski. Po serii błędów jego drużyna straciła bowiem pięć goli z rzędu. Bramkarki rywalek nie pokonała przez aż osiem minut.

Zespół z Jarosławia cały czas próbował grać w ataku pozycyjnym na dwa koła i wycofywał bramkarkę. Nie dało to jednak pożądanego efektu i gospodynie kilka razy trafiły do pustej bramki. Suzuki Korona Handball cały czas pewnie prowadziła i trener Paweł Tetelewski mógł wprowadzić wszystkie rezerwowe.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra za dwa tygodnie na wyjeździe z PreZero APR Radom.

Suzuki Korona Handball Kielce – San Jarosław 33:18 (16:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Chodakowska 1, Toboła, Smelcerz – Berlińska 9, Jaworska 8, Podsiadło 4, Grabarczyk 3, Maciążek 2, Mikocka 2, Miśkiewicz 1, Białecka 1, Kotwica 1, Sigurðardóttir 1, Szymanik, Staszewska, Rzepka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zawodniczki odwiedziły szkołę. „Ocena celująca, pełen profesjonalizm”

Trzy nasze zawodniczki: Agnieszka Młynarska, Katarzyna Grabarczyk i Martyna Szymanik odwiedziły Szkołę Podstawową im. Mikołaja Reja w Kielcach.

Nasze szczypiornistki tym razem nie musiały zmierzyć się z rywalkami na boisku, ale z dociekłymi dziećmi, które miały sporo ciekawych i czasem zaskakujących pytań.

O co pytały dzieci? – O dietę, jak dziewczyny zostały piłkarkami ręcznymi, co robią w wolnym czasie, co lubią jeść. W sumie padło aż około 30 pytań. I to na wiele tematów. Pierwotnie spotkanie miało być 45 minut, a trwało półtorej godziny  – opowiada Anita Strzelczyk (dawniej Rutka), koordynator spotkania, była zawodniczka Progress Łysogóry Kielce, a później Vive Kielce.

Nie zabrakło również oryginalnych pytań. – Czasem było naprawdę bardzo wesoło. Dzieci dociekały np. jakie kary zawodniczki dostają od trenera – np. za niezawiązane buty. Chciały też wiedzieć ile w tym sporcie się zarabia. Zawodniczki zdradziły swoje ulubione zagrywki i jakie mają słabości ze słodyczy. Dziewczyny bardzo profesjonalnie podeszły do spotkania, odpowiadały ze stoickim spokojem, choć czasem były zaskoczone z pytań. Jakbym miała ich ocenić w skali szkolnej, to dałabym szóstkę, bo pokazały duży profesjonalizm – dodaje Strzelczyk.

Jaki cel miała wizyta zawodniczek Suzuki Korony Handball Kielce?

– Pokazanie naszego klubu sportowego, wypromowanie wśród młodzieży chęci do aktywności fizycznej. Chcieliśmy pokazać, jak ważny jest zdrowy tryb życia, a dzięki dziewczynom, dzieci dużo się dowiedziały o diecie – mówi Strzelczyk.

– Dzieci i nauczyciele były bardzo zadowolone i pod olbrzymi wrażeniem  spotkania. Było ono naprawdę świetne. Od razu po wyjściu zawodniczek, dzieci pytały mnie, kiedy znów nas odwiedzą – podkreśla Strzelczyk.

Młodzież na pewno przyjdzie na mecz Suzuki Korony Handball. – Bardzo chcemy wybrać się na mecz. Męska piłka ręczna jest w Kielcach wychwalana pod niebiosa, a ja chcę pokazać dzieciom, że jest też kobieca piłka ręczna i to na dobrym poziomie – zapowiada Strzelczyk.

Młodzież dostała od naszego klubu mnóstwo autografów oraz kalendarze. Nie zabrakło też elementu treningu – przez chwilę zawodniczki wraz z dziećmi robiły pompki.

– To bardzo fajne wydarzenie dla dzieciaków. Sportowcy powinni traktować je jako część swoich obowiązków, by przekazywali informacje, jak sport pozytywnie wpływa, jak dużo może zmienić w życiu człowieka i wpłynąć dobrze na jego zdrowie – mówi Agnieszka Młynarska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Nina Smelcerz w kadrze Polski juniorek młodszych

Nina Smelcerz, bramkarka Suzuki Korony Handball Kielce, znalazła się w gronie szesnastu zawodniczek powołanych do reprezentacji Polski juniorek młodszych (urodzone 2006 i młodsze).

Nina Smelcerz przebojem wdarła się do rozgrywek I ligi. Zaledwie 14-letnia zawodniczka (6 listopada będzie miała urodziny) np. w meczu z MKS-em AZS-em UMCS-em Lublin dała świetną zmianę w końcówce, broniąc m.in. rzut karny. Jej dobra postawa sprawiła, że w hali przy ul. Krakowskiej była olbrzymia wrzawa.

Jej dobra postawa zaowocowała kolejnym powołaniem do reprezentacji Polski juniorek młodszych. Oprócz Niny Smelcerz w kadrze znalazły się jeszcze dwie bramkarki Zofia Chwojnicka (UKS Lider Sławno – SMS Płock) oraz Antonina Cieślak (MKS PR Gniezno).

Polki zbiorą się 2 listopada na zgrupowaniu szkoleniowym w Szczyrku. W tym samym mieście biało-czerwone prowadzone przez trenera Marka Jagodzińskiego zmierzą się w dwóch meczach sparingowych z Danią.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Juniorki młodsze Suzuki Korony Handball wygrały turniej w Kielcach

Juniorki młodsze Suzuki Korony Handball Kielce wygrały Ogólnopolski Turniej Piłki Ręcznej o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Korona Handball.

Kielczanki odniosły cztery zwycięstwa – z SPR-em Sośnicą Gliwice 24:17, KMKS-em Kraśnik 22;9, APR-em Radom 17:11 i SPR-em Grunwaldem Ruda Śląska 22:19 i jeden mecz zremisowały (z SPR-em Olkusz 12:12). Nie dość, że zwyciężyły w turnieju, to jeszcze Nina Smelcerz została wybrana najlepszą bramkarką. Królem strzelców została Weronika Kubiś (SPR Grunwald Ruda Śląska), a najlepszą zawodniczką uznano Zuzannę Pawłowską (SPR Olkusz). W kieleckiej drużynie wyróżniona została też skrzydłowa Zofia Sadowska. 

– Turniej miał mocną obsadę. Wszyscy uczestnicy wyjechali z Kielc usatysfakcjonowani wartością sportową, warunkami pobytu, przebiegiem i organizacją zawodów – opowiada Monika Ciszek, trenerka Suzuki Korony Handball Kielce.

Była ona też zadowolona z postawy swojej drużyny.

– Cieszy nie tylko zwycięstwo, ale przede wszystkim to, że dziewczyny starały się realizować wyznaczone zadania taktyczne. Mecze były dla nas trudne., pokazały mocne, ale też nasze słabsze strony. Oczywiste dla mnie jest to, że uczymy się nowych działań i wiem, że mamy rezerwę w każdym elemencie gry. Uruchomimy atak szybki, wzmocnimy komunikację w obronie, poprawimy zespołowość w ataku i wierzę, że w niedługim czasie staniemy się bardzo dobrą drużyną – dodaje trenerka Ciszek.

Impreza została zorganizowana dzięki wsparciu: Urzędu Miasta, Urzędu Marszałkowskiego, Hurtowni RR i dużym zaangażowaniu rodziców.

Suzuki Korona Handball: Biały, Smelcerz, Tokarzewska – Sadowska 23, Chrząstek 17, Ubysz 12, Łagożna 10, Żelazny 9, Wożniak 5, Jarosz 5, Krzyżanowska 5, Płowiec 3, Piwowar 1, Zychowicz 1, Grzegolec, Kosacka, Prokopoudi.

Końcowa kolejność:

1. Suzuki Korona Handball Kielce, 2. SPR Olkusz, 3. SPR Grunwald Ruda Śląska, 4. SPR Sośnica Gliwice, 5. APR Radom, 6. KMKS Kraśnik.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Piąta wygrana Suzuki Korony Handball w I lidze!

Suzuki Korona Handball Kielce odniosła piąte zwycięstwo w I lidze. Kielczanki pokonały na wyjeździe Handball Rzeszów 34:32 (18:13).

Podopieczne Pawła Tetelewskiego musiały radzić sobie bez trzech kontuzjowanych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej i Doroty Samiczak.

Kielczanki w 41. minucie po trafieniu Katarzyny Grabarczyk prowadziły już różnicą ośmiu bramek – 25:17. Potem rywalki zmniejszyły straty i końcówka była nerwowa. W 55. minucie gospodynie przegrywały bowiem tylko 29:31, a minutę przed końcem tylko 32:333. Wtedy ważnego karnego trafiła Berlińska.

Suzuki Korona Handball ostatecznie odniosła piąte zwycięstwo w rozgrywkach. Komplet punktów ma jeszcze tylko jedna drużyna – Handball Warszawa.

Handball Rzeszów – Suzuki Korona Handball Kielce 32:34 (13:18)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska – Grabarczyk 7, Berlińska 6, Podsiadło 5, Sigurdardottir 4, Szymanik 3, Miśkiewicz 2, Jaworska 2, Rzepka 2, Białecka 1,  Staszewska 1, Kotwica 1 , Toboła, Maciążek, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Dziennikarze i sędziowie piłkarscy zagrają dla Leszka Salvy

Jedni zwykle relacjonują wydarzenia sportowe, drudzy dbają o to, aby spotkania przebiegały zgodnie z przepisami. W niedzielę, 23 października o godz. 10, przedstawiciele dziennikarzy i sędziów piłkarskich zmienią profesję. Wybiegną na boisko stadionu Orląt Kielce, aby rozegrać mecz charytatywny dla Leszka Salvy.

Leszka nie trzeba nikomu przedstawiać w świecie świętokrzyskiego sportu. Od lat zajmował się głównie szczypiorniakiem, piłką nożną i bilardem. Ostatnio pracował w TVP Kielce.

2 listopada 2021 roku świat kieleckiego dziennikarstwa sportowego nie jest taki sam. Musimy radzić sobie bez Leszka, który obecnie walczy o powrót do zdrowia po wylewie krwi do mózgu, po tym jak pękł mu tętniak.

Nasz przyjaciel wygrał arcytrudny mecz. Teraz toczy bój o to, aby wrócić do rodziny oraz na sportowe areny. Obecnie przechodzi kosztowną rehabilitację w ośrodku niedaleko Aleksandrowa Łódzkiego.

Jakiś czas temu na platformie siepomaga.pl ruszyła zbiórka na jego rzecz.

„Zabiegi na nowoczesnym sprzęcie rehabilitacyjnym oraz indywidualna fizjoterapia. To jedyny sposób na powrót taty do sprawności, do nas, do domu i do jego ukochanego sportu, którym zajmuje się zawodowo jako dziennikarz. Koszt takiej rehabilitacji to około 16 tysięcy złotych miesięcznie. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę, bo każda minuta rehabilitacji przybliża tatę do nas. Do Marty, Franka, Leny i Leona”, napisały dzieci Leszka w opisie zbiórki.

Jako społeczność dziennikarska aktywnie włączamy się w pomoc naszemu przyjacielowi. W niedzielę, 23 października o godz. 10 rozegramy mecz charytatywny z drużyną Stowarzyszenia Świętokrzyscy Sędziowie Piłkarscy Pomagają. Areną zmagań będzie stadion Orląt Kielce przy ul. Warszawskiej 338.

– Od momentu zaproszenia ze strony sędziów do ustalenia pierwszych szczegółów dotyczących meczu minęło kilka godzin. Kilka telefonów po kolegach z innych redakcji i wszystko było uzgodnione. Każdy ucieszył się na samą możliwość pomocy Leszkowi, za którym bardzo mocno tęsknimy i wierzymy, że niebawem znów usiądzie między nami podczas sportowych zmagań. Zagramy dwa razy po 30 minut. Swój udział w spotkaniu zapowiedzieli przedstawiciele wszystkich kieleckich mediów. Do sprawy podchodzimy bardzo poważnie. Wystarczy powiedzieć, że na wstępie powołaliśmy stanowisko kierownika drużyny. Został nim Paweł Kotwica z „Echa Dnia”, który doskonale pamięta wcześniejsze mecze na linii dziennikarze – sędziowie. Szykujemy formę i pracujemy nad transferami. Zagra z nami brat Leszka – Michał. Nie ukrywamy, że liczymy też nad ekstraklasowe doświadczenie osoby, która po zakończeniu kariery świetnie odnalazła się w dziennikarskim świecie, ale to niech pozostanie tajemnicą – mówi Damian Wysocki, dziennikarz radia eM Kielce. 

Podczas spotkania zostanie przeprowadzona zbiórka pieniędzy na rehabilitację Leszka. Od początku października na fecebookowym profilu Stowarzyszenia Świętokrzyscy Sędziowie Piłkarscy Pomagają. będą odbywać się licytacje wielu atrakcyjnych przedmiotów, przede wszystkim ze sportowego świata. Finał ich rozstrzygnięć poznamy podczas samego spotkania. Cały dochód zostanie przekazany na leczenie Leszka.  


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej