Skip to main content

Autor: redaktor

Co z kontuzjowanymi rozgrywającymi? [RAPORT MEDYCZNY]

Dobre, ale też złe informacje na temat stanu zdrowia kontuzjowanych rozgrywających Suzuki Korony Handball: Agnieszki Młynarskiej, Honoraty Gruszczyńskiej i Doroty Samiczak.

W piątkowym meczu czwartej kolejki pierwszej ligi, Suzuki Korona Handball pokonała u siebie MKS AZS UMCS Lublin 32:31. Niestety ze zwycięstwa mało kto się cieszył w kieleckiej drużynie, bo trzech groźnie wyglądających kontuzji doznały: Agnieszka Młynarska, Honorata Gruszczyńska i Dorota Samiczak.

– Agnieszka doznała poważnego urazu podwichnięcia stawu łokciowego, które czasem może przynieść złe konsekwencje. Na szczęście, na tę chwilę Agnieszka wygląda dobrze. Łokieć udało się szybko nastawić. Schodzi obrzęk, ręka wygląda coraz ładniej i nie boli – mówi Krzysztof Demko, fizjoterapeuta Suzuki Korony Handball Kielce. 

Jak długo potrwa jej przerwa w grze?

– Jest szansa, że przerwa nie potrwa tak długo, jak wydawało się w momencie zdarzenia. Nie chcę podejmować się prognozowania. W tego typu urazach można pauzować nawet trzy miesiące. Jak będzie, to zobaczymy. Może Agnieszce uda się szybciej wrócić do gry – dodaje Demko.

W piątkowym meczu Honorata Gruszczyńska doznała urazu kolana.

– Honorata też czuje się dużo lepiej. Obrzęk kolana ustępuje i nie boli ją. Zawodniczka porusza się nie kulejąc. Trzeba jednak być ostrożnym, bo takie typy podkręcenie, tzw. ucieknięcie kolana, często niesie uszkodzenie wewnętrznych więzadeł stawu kolanowego. Kolano jest jednak stabilne, dobrze wygląda, ale potrzebne są jeszcze dokładniejsze badania – dodaje Demko.

Wydawało się, że Dorota Samiczak tylko skręciła kostkę. Tymczasem kontuzja okazała się poważniejsza.

– Wydawało się, że to będzie tylko skręcenie kostki. Szczegółowe badania pokazały, że jest złamana kostka boczna i wymaga unieruchomienia. Dorota będzie dłużej pauzować. Raczej nie zagra już w tym roku – dodaje Demko.

Suzuki Korona Handball do końca tego roku zagra zatem raczej bez trzech rozgrywających. Kielecki zespół czeka jeszcze w 2022 roku aż siedem spotkań.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Juniorki młodsze grają w Kielcach o Puchar Prezesa stowarzyszenia Korony Handball

Od piątku do niedzieli w hali przy ul. Krakowskiej odbędzie się Ogólnopolski Turniej Piłki Ręcznej Juniorek Młodszych o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Korona Handball z udziałem sześciu drużyn.

– To będzie dla nas trudny turniej, bo rywalki są wymagające. Cieszę się z możliwości konfrontacji z mocnymi drużynami, bo tego nam potrzeba. Moje podopieczne uczą się komunikacji w obronie i uruchomienia ataku szybkiego. Uczymy się, a gra jest jednym z elementów nauki i dobrym sprawdzianem. Będę stawiała zadania indywidualne i zespołowe – mówi Monika Ciszek, trenerka Suzuki Korony Handball. 

Terminarz turnieju:

Piątek, godz. 15.30: SPR Grunwald Ruda Śląska – KMKS Kraśnik, 16.30: Korona Handball – SPR Sośnica Gliwice, 17.45: SPR Olkusz – KMKS Kraśnik, 18.45: SPR Sośnica Gliwice – SPR Grunwald Ruda Śląska,

Sobota, godz. 9.30: Korona Handdball – SPR Olkusz, 10.30: SPR Sośnica Gliwice – APR Radom, 11.45: SPR Olkusz – SPR Grunwald Ruda Śląska, 12.45: KMKS Kraśnik – APR Radom, 15.30: SPR Olkusz – SPR Sośnica Gliwice, 16.30: SPR Grunwald RUda Śląska – APR Radom, 17.30: Korona Handball – KMKS Kraśnik,

Niedziela, godz. 9.30: Korona Handball – APR Radom, 10.30: SPR Sośnica Gliwice – KMKS Kraśnik, 11.40: SPR Olkusz – APR Radom, 12.40: Korona Handball – SPR Grunwald Ruda Śląska, 13.45: zakończenie turnieju.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Druga porażka juniorek. „Brakowało komunikacji”

Juniorki Suzuki Korony Handball poniosły drugą porażkę w rozgrywkach ligowych. Kielczanki uległy przed własną publicznością drużynie Pałac Młodzieży Tarnów 11:24 (4:12).

W pierwszym meczu juniorki uległy SPR-owi Olkusz 28:38 (13:20). Teraz zmierzyły się u siebie z Pałacem Młodzieży Tarnów. Musiały jednak radzić sobie w mocno osłabionym składzie, bo zabrakło dwóch kluczowych zawodniczek: Pauliny Podsiadło oraz Wiktorii Jaworskiej.

– Niestety moje podopieczne nie poradziły sobie z dobrze i zespołowo grającymi tarnowiankami. W obronie brakowało komunikacji, a w ataku zagrożenia z drugiej linii, dwójkowych akcji z kołem i odwrócenia do skrzydeł. Pod nieobecność Podsiadło i Jaworskiej, stanowiących o sile juniorek, pozostałe zawodniczki po prostu nie sprostały rywalkom – opowiada trenerka Monika Ciszek.

W trzeciej kolejce Suzuki Korona Handball zagra 6 listopada na wyjeździe z Kusym Kraków.

Suzuki Korona Handball – Pałac Młodzieży Tarnów 11:24 (4:12)

Suzuki Korona Handball: Mazur, Biały – Śmiglarska 3, Maciążek 3, Płowiec 1, Jarosz 1, Grzegolec 1, Kotwica 1, Żelazny 1, Chrząstek, Woźniak, Ubysz, Krzyżanowska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wygrana z Lublinem okupiona aż trzema kontuzjami

Tylko zwycięstwo cieszyć będzie Suzuki Koronę Handball w meczu z AZS-em UMCS-em Lublin. Niestety wygrana została okupiona kontuzją aż trzech zawodniczek, w tym poważną Agnieszki Młynarskiej.

Wszystko to co wydarzyło się przed 38. minutą było praktycznie mało ważne. Wtedy właśnie gospodynie spotkał pierwszy cios. Groźnie upadła Honorata Gruszczyńska i złapała się za kolano. Po chwili opuściła parkiet i już na niego nie wróciła. Chwilę później sytuacja była jeszcze bardziej dramatyczna. Agnieszka Młynarska upadła na parkiet i zaczęła krzyczeć z bólu. Cała hala była przerażona, a zawodniczka opuściła halę i pojechała do szpitala. Na szczęście nie doszło do złamania łokcia i zawodniczka jest już w domu. Jakby tego było mało, to w 46. minucie kontuzji kostki doznała Dorota Samiczak i przy asyście fizjoterapeuty Krzysztofa Demki, opuściła parkiet. W dodatku na samym początku meczu Magda Berlińska nabawiła się kontuzji kciuka i też nie wróciła do gry.

Bez aż czterech rozgrywających kielczanki pokazały wielki charakter. Pod nieobecność podstawowych zawodniczek, dobrze prowadziła grę Martyna Szymanik. W drugiej połowie zdobyła dwa gole, miała dwie asysty i wywalczyła rzut karny.

Tuż po kontuzji Młynarskiej i Gruszczyńskiej w 43. minucie było 22:22. Przez sześć kolejnych minut gospodynie nie straciły gola i prowadziły 25:22. W 51. minucie w hali zapanowała euforia, bo niespełna 15-letnia (urodziny będzie mieć w listopadzie) Nina Smelcerz obroniła rzut karny. Rywalki zaczęły bronić wysoki, ale gospodynie cały czas prowadziły. W 59. minucie po trafieniu Katarzyny Grabarczyk, która grała w drugiej połowie na prawym rozegraniu (ostatni raz, jak sama przyznała po meczu, w juniorkach!) było już 32:28. Rywalki potrafiły zdobyć trzy gole z rzędu, ostatniego piętnaście sekund przed końcem meczu. Na wyrównanie zabrakło już im czasu.

-Młode zawodniczki dźwignęły ciężar spotkania, ale widać było po nich stres. Pojawiły się błędy chwytu, kilka złych wyborów. Powalczyły jednak do końca. W końcówce w bramce pokazała się Nina Smelcerz. To dziewczyny na które można stawiać. Mogliśmy wcześniej zamknąć spotkanie, bo mieliśmy kilka czystych sytuacji.  Emocje są ważne w sporcie. Dla kibiców to fajne, ale jako trener wolałbym spokojniejsze mecze – powiedział po meczu Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball.

Zdradził też, dlaczego dał szansę w końcówce Ninie Smelcerz.

-To nie moja zasługa z zagraniem vabank, ale moja decyzja. Trenerem, który nam pomaga przy pracy z bramkarkami jest znany w Kielcach, Tomasz Błaszkiewicz. On rzucił hasło z góry, że warto dać Ninę na karnego plus, żeby ją zostawić dalej w grze. Tomek zna się na rzeczy. Nie można ukryć, że Marta Chodakowska też dobrze broniła, ale Nina zrobiła show – dodał Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball – MKS AZS UMCS Lublin 32:31 (16:15)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, Smelcerz – Młynarska 7 (5), Podsiadło 6 (5), Grabarczyk 6, Miśkiewicz 3, Szymanik 2, Sigurdardottir 2, Staszewska 2, Gruszczyńska 1, Berlińska 1, Samiczak 1, Jaworska 1, Mikocka, Kotwica. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Młodzież zaczęła granie. Wygrana juniorek młodszych

Suzuki Korona Handball Kielce rozpoczęła rozgrywki w kategoriach młodzieżowych. Juniorki i juniorki młodsze w tym sezonie będą uczestniczyć w rozgrywkach ligowych organizowanych przez Małopolski Związek Piłki Ręcznej, natomiast młodziczki podejmą rywalizację w lidze świętokrzyskiej. 

W pierwszym meczu juniorki uległy SPR-owi Olkusz 28:38 (13:20).

– Nasz zespół wystąpił bez podstawowych juniorek, a na domiar złego już w pierwszej minucie czerwoną kartkę otrzymała Paulina Podsiadło, za uderzenie w twarz bramkarki podczas rzutu karnego. Bez Pauliny trudno było sprostać wymagającym rywalkom, w dodatku tego dnia dobrze dysponowanym. Słabiej funkcjonowała obrona i brakowało zagrożenia z drugiej linii. Dobre zawody rozegrała Wiktoria Jaworska, a z juniorek młodszych Oliwia Żelazny i Justyna Chrząstek – opowiada Monika Ciszek, trenerka Suzuki Korony Handball. 

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Mazur, Biały – Jaworska 10, Kotwica 5, Białecka 4, Chrząstek 3, Woźniak 3, Żelazny 2, Ubysz 1, Podsiadło, Grzegolec, Krzyżanowska.

Juniorki młodsze wygrywają

Zdecydowanie lepiej zaprezentowany się juniorki młodsze, które w Krakowie pokonały Kusego 30:19 (17:10).

– Wszystkie rozegrały dobre zawody. Najbardziej wyróżniają się postacią była Justyna Chrząstek, która zdobyła 8 bramek. Cały zespół zasługuje jednak na pochwałę. Mecz cały czas był pod naszą kontrolą, od pierwszej do ostatniej minuty – dodaje trenerka Ciszek.

Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Mazur, Biały – Chrząstek 8, Łagożna 6, Sadowska 5, Zychowicz 4, Bierońska 3, Sutowicz 2, Krzyżanowska 1, Jarosz 1, Woźniak, Grzegolec, Ciszek, Ubysz.

W niedzielę (godz. 11.30) juniorki w hali przy ul. Krakowskiej zagrają z Pałacem Młodzieży Tarnów. Natomiast juniorki młodsze w dniach 21-23 października będą rywalizować w turnieju w Kielcach.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Odrobiły 7-bramkową stratę i wygrały w stolicy

Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo Suzuki Korony Handball Kielce w I lidze. Kielczanki po szalonej pogoni pokonały na wyjeździe Varsovię 27:25. 

Podopieczne Pawła Tetelewskiego fatalnie rozpoczęły sobotni mecz. Po pięciu minutach kielczanki grające bez jednej ze swoich liderek – Honoraty Gruszczyńskiej przegrywały 1:4, a po dziewięciu już 2:8. W 12. minucie gospodynie prowadziły najwyżej w meczu – aż 10:3. Od tego momentu przyjezdne zaczęły grać lepiej i odrabiać straty. Do przerwy przegrywały trzema trafieniami. 

Suzuki Korona Handball miała świetny start w drugiej połowie. Zdobyła aż pięc goli z rzędu i prowadziła 18:16. Potem toczyła się wyrównała walka. Jeszcze w 52. minucie był remis 22:22. W końcówce nieco lepiej zagrały kielczanki i wygraly 27:25. W tej części nasza drużyna bardzo dobrze grała w obronie i straciła zaledwie dziewięć goli. 

Aż dziewięć goli zdobyła Agnieszka Młynarska, która była liderką drużyny. 

– Była nerwowość, proste błędy, nieskuteczność, nieprzygotowane rzuty. W drugiej połowie zamiast zamknąć spotkanie, to znów zaczęliśmy marnować dobre sytuacje. Na szczęście dowieźliśmy przewagę do końca. Cieszę się, że dziewczyny wyciągnęły tak trudny mecz i odrobiły wysoką stratę z pierwszej połowy – podsumował trener Paweł Tetelewski.

W następnej kolejce Suzuki Korona Handball podejmie MK AZS UMCS Lublin. Początek meczu w piątek o godz. 20.30. 

UKS Varsovia – Suzuki Korona Handball 25:27 (16:13)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, Toboła – Młynarska 9, Podsiadło 6, Berlińska 3, Grabarczyk 2, Miśkiewicz 2, Sigurdardottir 2, Jaworska 1, Staszewska 1, Rzepka, Mikocka, Samiczak. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Druga wygrana Suzuki Korony Handball Kielce!

Drugi mecz i drugie zwycięstwo Suzuki Korony Handball. Kielczanki pokonały przed własną publicznością SMS ZPRP I Płock 34:26 (18:7).

Suzuki Korona Handball Kielce po raz kolejny bardzo dobrze rozpoczęła mecz. Po zaledwie ośmiu minutach prowadziła aż 7:1. Trzy bramki miała już na koncie Katarzyna Grabarczyk. Już w 22. minucie kielczanki prowadziły różnicą aż dziesięciu goli (14:4), a do przerwy  jedenastu. 

Druga połowa meczu była formalnością i trener Paweł Tetelewski mógł wprowadzić wszystkie rezerwowe.

– Na pewno mogę być zadowolony z pierwszej połowy spotkania. Zagraliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Mocna obrona, kontra. Pokazaliśmy, że SMS Płock nie może liczyć tutaj na punkty. Po przerwie nastąpiło delikatne rozprężenie i błędy własne. Przy takim wyniku więcej minut dostały młode zawodniczki. Dla nich to duży plus. Trening treningiem, ale w meczach zdobywa się doświadczenie – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

W jego zespole zadebiutowała Islandka Agnes Sigurðardóttir. Zdobyła cztery gole i wraz z czterema innymi koleżankami była najskuteczniejszą zawodniczką Suzuki Korony Handball Kielce. Tyle samo goli rzuciły Katarzyna Grabarczyk, Agnieszka Młynarska, Paulina Podsiadło oraz Wiktoria Jaworska.

Po dwóch kolejkach Suzuki Korona Handball Kielce jest wiceliderem grupy C I ligi. Ma tyle samo punktów co Handball Warszawa oraz SPR Handball Rzeszów.

W trzeciej kolejce Suzuki Korona Handball Kielce zagra na wyjeździe z UKS Varsovią. Mecz odbędzie się 8 października.

Suzuki Korona Handball – SMS ZPRP I Płock 34:26 (18:7)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, Toboła, Smalcerz – Grabarczyk 4, , Jaworska 4, Sigurðardóttir 4, Podsiadło 4, Młynarska 4, Gruszczyńska 3, Berlińska 3, Staszewska 3, Samiczak 2, Miśkiewicz 1, Rzepka 1, Szymanik 1,  Mikocka.

Inne wyniki 2. kolejki:

SPR Handball Rzeszów – KS AZS AWF Warszawa 39:36,

Handball Warszawa – UKS Varsovia 29:21,

AZS UW Warszawa – JKS San Jarosław 23:33, 

Mecze: KPR Marcovia ROKiS – PreZero APR Radom,  ChKS PŁ Łódź – MKS AZS UMCS Lublin – odbędą się w niedziele, 25 września.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Berlińska po debiucie: Czuje niedosyt, stać mnie na więcej

Magdalena Berlińska w sobotę zadebiutowała w Suzuki Koronie Handball Kielce. Po pierwszym meczu czuje niedosyt. –  Wiem, że stać mnie na więcej i więcej mogę dać mojej nowej drużynie – mówi Berlińska.

Magdalena Berlińska w inauguracyjnym meczu, wygranym w Kielcach z KPR Marcovią ROKiS 30:23 grała 25 minut. Oddała dwa niecelne rzuty, ale miała też dwie asysty.

– Nie jestem do końca zadowolona. Cieszy wygrana drużyny, ale ze swojej postawy nie mogę być szczęśliwa. Nie poszło mi, tak jak chciałam. Mam nadzieje, że już w drugiej kolejce pokaże się lepiej. To jednak był pierwszy mecz w nowej drużynie o stawkę, przed swoimi kibicami i chyba jednak lekka trema była – mówi Magdalena Berlińska.

W Kielcach ma grać na lewym rozegraniu i tworzyć duet z kielecką wychowanką, Pauliną Podsiadło.

– Grałam już kiedyś na prawym rozegraniu, na środku, ale to jednak na lewej połówce czuje się najlepiej – mówi Berlińska. 

Swoją przygodę z piłkę ręczną rozpoczęła sześć lat temu. To wtedy poszła na pierwsze treningi w Piotrkowie. Tam grała trzy lata w drużynach młodzieżowych. Potem, gdy chodziła już do liceum została wypożyczona na dwa lata do AZS AWF Warszawa. Właśnie w stolicy osiągnęła dotychczasowy największy sukces – mistrzostwo Polski juniorek. Mało tego, została najskuteczniejszą zawodniczką turnieju finałowego, który został rozegrany w Warszawie.

Na sezony 2020/2021 i 2021/2022 Berlińska została wypożyczona do pierwszoligowego MKS-u Karczew. W pierwszym sezonie nie grała regularnie, ale w drugim była już wiodącą postacią drużyny. Zajęła nawet piąte miejsce wśród najskuteczniejszych zawodniczek I ligi. W 20 spotkaniach zdobyła 116 bramek.

Jakim jest typem zawodniczki w ataku – woli oddawać rzuty z drugiej linii czy grać na zwodzie –  pytamy?

– Raczej preferuje rzuty z drugiej linii – odpowiada. To może w Kielcach będzie druga Magda Więckowska – dopytujemy. – Wow. Fajnie by było kiedyś zdobywać tyle goli co Magda Więckowska – odpowiada z uśmiechem. 

Berlińska to jednak nie tylko zawodniczka do ataku, ale również potrafi grać w obronie.

– Dobrze się czuje zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Lubię powalczyć z rywalkami. Broniłam głównie na środku, ale na dwójce też jest ok – opowiada Berlińska.

Co sądzi o nowej, mocno odmłodzonej drużynie Suzuki Korona Handball Kielce?

– Na pewno atmosfera jest bardzo fajna, dobrze się dogadujemy, wzajemnie pomagamy. Mamy potencjał, bo jest dużo młodych dziewczyn i możemy spróbować się pokazać z dobrej strony. Jest też kilka doświadczonych dziewczyn i mamy od kogo się uczyć – mówi Berlińska.

Jaki cel postawiła sobie cel w Kielcach?

– Chcę przede wszystkim nauczyć się czegoś od trenera Pawła Tetelewskiego i zdobyć cenne doświadczenie. Niby grałam w I lidze, ale cały czas jestem młodą zawodniczką i potrzebuje jak najwięcej występów. Na to na pewno bardzo liczę – podkreśla 19-letnia zawodniczka.

W sobotę Suzuki Korona Handball Kielce w drugiej kolejce grupy C I ligi znów zagra przed własną publicznością. Do Kielc przyjedzie SMS-u ZPRP I Płock.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Islandka zadebiutuje w Suzuki Koronie Handball

21-letnia zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, wreszcie będzie mogła zaebiutować w Suzuki Koronie Handball Kielce.

Agnes Sigurðardóttir to dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski byli bardzo zadowoleni z tegoo jak się pokazała na treningach i w sparingach i postanowili podpisać z nią umowę.

– Wreszcie po dwóch tygodniach udało nam się dopełnić wszystkie formalności ze zgłoszeniem zawodniczki do ligi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że już w sobotę będzie mogła zadebiutować w rozgrywkach I ligi. Na pewno będzie ważnym elementem naszej. Ona umie grać w piłkę ręczną i ma to coś – dodaje

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – mówił miesiąc temu trener Paweł Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Agnes Sigurðardóttir zagra w sobotnim meczu ligowym z z SMS-em ZPRP I Płock.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udana inauguracja. Koncert Syncerz

Udana inauguracja Suzuki Korony Handball Kielce. Drużyna Pawła Tetelewskiego pokonała przed własną publicznością Marcovię Radzymin 30:23.

Suzuki Korona Handball ku uciesze publiczności bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek. Pierwszą bramkę straciła dopiero w siódmej minucie i prowadziła 4:1. Kielczanki dobrze grały w obronie i wyprowadziły kilka skutecznych kontrataków. Dobrze spisywała się też Marta Chodakowska, która obroniła dwa rzuty karne. Po kwadransie gospodynie prowadziły 10:4 i stanęły. Rywalki do przerwy zmniejszyły przewagę tylko do jednego gola.

Pierwszy kwadrans drugiej części należał jednak do Suzuki Korony Handball. Kapitanie grała najskuteczniejsza zawodniczka meczu – Honorata Gruszczyńska (aż dziewięć goli w meczu, a aż siedem w drugiej połowie) i w 46. minucie było już 24:17. W końcówce pojedynku trener Paweł Tetelewski dał zagrać wszystkim zmienniczkom.

– Początek meczu zapowiadał łatwe spotkanie. Było spokojne, wysoko prowadziliśmy. Potem wkradło się kilka błędów własnych. Rywalki zdobyły kilka łatwych bramek i mecz zaczął się od nowa. W drugiej połowie graliśmy twardo w obronie, unikaliśmy pomyłek w ataku pozycyjnym. Wszystko przebiegało pod nasze dyktando. Dziewczyny uspokoiły grę, chociaż po niektórych było widać tremę. Z meczu na mecz będzie jednak coraz lepiej – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce kolejne spotkanie zagra w sobotę, 24 września z SMS-em ZPRP I Płock. Początek meczu o godz. 17.

Suzuki Korona Handball – KPR Marcovia Radzymin 30:23 (15:14)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, TobołaGruszczyńska 9,Grabarczyk 6, Podsiadło 3, Miśkiewicz 2, Białecka 2, Szymaniak 2, Kotwica 2, Jaworska 1, Staszewska 1, Berlińska, Samiczak, Mikocka, Rzepka, Młynarska, 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Korona Handball zaczyna sezon. „Niektóre zawodniczki mają olbrzymi potencjał”

Suzuki Korona Handball Kielce rozpoczyna pierwszoligowy sezon. – Po kilku miesiącach będziemy wiedzieć, na co nas stać – mówi trener Paweł Tetelewski.

Nasz zespół w letniej przerwie miał najwięcej zmian w historii klubu. Niestety, po spadku z PGNiG Superligi, drużyna została mocno osłabiona. Odeszło kilka kluczowych zawodniczek – m.in. Magda Więckowska, Marta Rosińska, Magdalena Skowrońska, Wiktoria Gliwińska czy Patrycja Chojnacka.

W drużynie zostały tylko trzy szczypiornistki, które nie mają mniej niż 22 lata: rozgrywające: Agnieszka Młynarska i Honorata Gruszczyńska oraz prawoskrzydłowa Katarzyna Grabarczyk. Dołączyć ma też do nich uniwersalna Islandka Agnes Sigurðardóttir. Może ona pomóc drużynie na lewym skrzydle, swojej optymalnej pozycji, ale również na rozegraniu. Na razie jednak nie pomoże na pewno w pierwszym meczu ligowym. Cały czas są bowiem załatwiane formalności związane z rejestracją zawodniczki do rozgrywek I ligi.

– Na razie wiem, że niektóre młode zawodniczki mają olbrzymi potencjał i w przyszłości mogą być wartościowymi zawodniczkami.  Inne muszą jeszcze ciężko pracować. Sparingi to jednak tylko sparingi i dopiero liga tak naprawdę je zweryfikuje. Cieszymy się, że mamy tak dużo wychowanek w składzie. To przyszłość naszego klubu – dodaje trener Paweł Tetelewski.

Na razie tak naprawdę on sam nie wie, na co stać jego nowy zespół.

– Potrzeba nam przede wszystkim sporo czasu i zgrania. To jest klucz. Dopiero po kilka miesiącach będę wiedział, na co nas stać – dodaje trener Tetelewski. 

W pierwszej kolejce Suzuki Korona Handball Kielce zmierzy się w niedzielę, 18 września z Marcovią Radzymin. W starciu tym powinna już zagrać Honorata Gruszczyńska, która normalnie trenowała z zespołem w tym tygodniu. Do dyspozycji trenera Tetelewskiego cały czas nie będzie też skrzydłowa lub prawa rozgrywająca – Klaudia Wawrzycka.

Początek niedzielnego meczu o godz. 18 w hali przy ul. Krakowskiej.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball z nową rozgrywającą

Magdalena Brelińska została nową zawodniczką pierwszoligowej Suzuki Suzuki Korony Handball.

Magda Berlińska ma 19 lat i występuje na pozycji lewej rozgrywającej. Do Suzuki Korony Handball Kielce będzie wypożyczona z Piotrcovii Piotrków Trybunalski, której jest wychowanką.

Berlińska to złota medalistka mistrzostw Polski juniorek z AZS-em AWF-em Warszawa. Została wtedy nawet królową strzelczyń turnieju finałowego. W ostatnich dwóch sezonach grała też w pierwszoligowym MKS-ie Karczew.

  • Pamiętam tę zawodniczkę z turniejów juniorskich i naprawdę potrafiła się wyróżnić. Mam nadzieję, że będzie solidnym wzmocnieniem naszego zespołu – mówi Krzysztof Demko.

Berlińska będzie w Kielcach grała głównie na lewym rozegraniu. Stworzy duet z Pauliną Podsiadło.

Suzuki Korona Handball już w najbliższą niedzielę rozpocznie I ligę. W pierwszej kolejce zagra u siebie z KPR-em Marcovią Radzymin. Początek meczu o godz. 18.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Trzy wygrane i debiut zawodniczki z Islandii

Aż trzy zwycięstwa odniosła Suzuki Korony Handball w turnieju towarzyskim rozegranym w Radomiu.

Kielczanki wygrały z: ChKS-em Łódź 30:20, Cracovią 25:23 i z AZS-em UTH Radom 26:14. Przegrały tylko z Akademią Piłki Ręcznej Radom 31:32.

– Za nami naprawdę cztery dobre sparingi. Niemal wszystkie dziewczyny dostały podobną ilość minut. Dostałem  już odpowiedzi na pewne pytania. Mam już w głowie podstawową siódemkę, ósemkę, ale oczywiście cały czas trwa rywalizacja. Na pewno jest już trzon drużyny, ale cały czas czekamy jeszcze na Honoratę Gruszczyńską i Magdę Skowrońską. Mamy nowy zespół, który potrzebuje czasu, by się zgrać. Idziemy w dobrym kierunku. Brakuje nam jeszcze trochę odpowiedniej gry z kołem i skrzydłami. Obrona i kontra wyglądają fajnie – mówi trener Paweł Tetelewskiego.

W jego zespole zagrała Katarzyna Grabarczyk, która porozumiała się z prezesami kieleckiego klubu i pomoże drużynie w pierwszej lidze.

Sprawdzana była również zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski widzą zawodniczkę w składzie drużyny w I lidze.

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – dodaje trener Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Pierwszoligowy sezon 2022/2023 kielecka drużyna rozpocznie 17 września. W hali przy ul. Krakowskiej zmierzy się z zespołem KPR Marcovia Radzymin.

Suzuki Korona Handball: Chodakowska – Grabarczyk 17, Berlinska 15, Staszewska 10, Grzejszczak 10, Sigurðardóttir  10, Młynarska 9, Podsiadło 8, Samiczak 8, Szymanik 6, Jaworska 5, Miśkiewicz 5, Mikocka 3, Kotwica 3. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej