Skip to main content

Autor: redaktor

Po Elblągu: 38 proc. Chojnackiej, ale skuteczność do poprawy [STATYSTYKI]

Mimo tylko 53 proc. skuteczności Suzuki Korona Handball odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w PGNiG Superlidze.

Statystyki zawodniczek Suzuki Korony Handball:

Patrycja Chojnacka: 15/39 – skuteczność 38 procent,

Wiktoria Gliwińska: skuteczność 6/12, 2 asysty, przechwyt,

Magda Więckowka: 12/21, 2 asysty, wywalczony karny, strata,

Marta Rosińska: 1/4, 5 asyst, 4 przechwyty, wywalczony karny, 2 straty,

Michalina Pastuszka: 3/4, asysta, strata,

Alicja Pękala: 2/4, asysta, 2 wywalczone karne, 2 przechwyty, strata,

Katarzyna Grabarczyk: 1/2, asysta, strata,

Magdalena Kowalczyk: 0/1, przechwyt, 2 bloki,

Paulina Piwowarczyk: 1/1, 2 bloki, przechwyt,

Julia Jasińska i Magdalena Kędzior – bez zapisu.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Juniorki w „16” mistrzostw Polski

Juniorki Suzuki Korony Handball Kielce awansowały do 1/8 finału mistrzostw Polski.

Podopieczne Moniki Ciszek turniej 1/16 finału rozgrywały przed własną publicznością w hali przy ul. Krakowskiej.

Kielczanki w pierwszym meczu zmierzyły się z SPR-em Sośnicą Gliwice. Przegrały 24:30 (10:14). – Dziewczyny zagrały w tym meczu po prostu słabo – powiedziała trenerka Monika Ciszek.

W drugim spotkaniu jej zespół musiał pokonać MKS Truso Elbląg, by myśleć o awansie do kolejnej fazy. Kielczanki wygrały pewnie 28:16 (15:8).

– Mój zespół spisał się bardzo dobrze. Super w bramce zagrała Marta Szplit, funkcjonowała obrona. Założenia taktyczne zostały zrealizowane w 100 procentach. Na wyróżnienie na pewno zasługuje postawa w turnieju Pauliny Podsiadło, Doroty Samiczak, Wiktorii Jaworskiej i Gabrieli Miśkiewicz – opowiada trenerka Monika Ciszek.

Królem strzelców turnieju została Paulina Podsiadło, która zdobyła 22 bramki. Najlepszą zawodniczką wybrano Kamilę Grzesistą (Sośnica), a bramkarką – Martę Szplit.

W 1/8 finału Suzuki Korona Handball zmierzy się z MKS-em Lublin, MTS-em Kwidzyn oraz SPR-em Olkusz. Turniej odbędzie się w Lublinie w dniach 28-30 stycznia.

Suzuki Korona Handball: Szplit, Morawska, Toboła – Podsiadło 8 i 14, Samiczak 2 i 7, Jaworska 2 i 4, Miśkiewicz 3 i 1, Pastuszka 3 i -, Zygadlewicz 1 i 1, Magdziarz 1 i 1, Łucak 2 i 0, Maciążek 1 i 0, Kotwica 1 i 0,  De Sousa 0 i -, Śmiglarska – i 0, Gruszczyńska – i 0, Białecka, Nosek. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Jest pierwsze zwycięstwo w Superlidze

Wreszcie! Suzuki Korona Handball Kielce odniosła pierwsze zwycięstwo w PGNiG Superlidze. Nasz zespół po pasjonującym meczu pokonał Start Elbląg 26:24.

Niedzielny pojedynek w hali przy ul. Krakowskiej był bardzo zacięty i obfitował w wiele zmian wyniku. O wyniku zadecydowała dopiero końcówka.

Jeszcze w 52. minucie przyjezdne po golu z drugiej linii Pauliny Kopańskiej prowadziły 21:20. Odrobiły straty dzięki naszej nieskuteczności, bo w 44. minucie to kielczanki prowadziły 18:15.

W 54. minucie po trafieniu w kontrze do pustej bramki Katarzyny Grabarczyk gospodynie wygrywały 22:21. Pięć minut przed końcem znów był remis. Wtedy dwunastego gola w meczu zdobyła Magda Więckowska.

Rywalki miały szansę na wyrównanie w trzech kolejnych akcjach, ale kapitalnie w bramce spisywała się Patrycja Chojnacka, która została wybrana MVP kieleckiej drużyny. Nasza bramkarka w tej części obroniła dziesięć rzutów i miała blisko 50 proc. skuteczność.

120 sekund przed końcem spotkania po indywidualnej akcji Alicja Pękala trafiła na 25:23. Chwilę później kontaktowego gola rzuciła Paulina Stapurewicz.

Kielczanki miały minutę na ostatnią akcję. Grały długo, trener Paweł Tetelewski poprosił o czas. Magda Więckowska po rzucie wolnym trafiła nad poprzeczką.

Ekipa z Elbląga chciała zagrać szybką kontrę i doprowadzić w ostatnich sekundach do wyrównania, ale Marta Rosińska świetnie się ustawiła, zrobiła przechwyt i zdobyła gola na 26:24. Co ciekawe, dla tej zawodniczki był to pierwszy gol w meczu. Miała jednak też pięć asyst i trzy przechwyty.

Radość w Kielcach była olbrzymia.

– Byliśmy pod respiratorem, ale delikatnie nas odpięli. Mamy wreszcie trzy punkty i wyprzedzające zespoły są ciut bliżej w tabeli. W przypadku przegranej byłoby już stwierdzenie naszego zgonu. Widać po radości dziewczyn, jak długo na to czekały i ile pracy włożyły. Nie było nam łatwo. Byłem pod wrażeniem tego, że mimo porażek, dziewczyny na treningach dziewczyny pracowały z takim zaangażowaniem i zacięciem. Więckowska i Chojnacka były kluczowym postaciami, ale dziewczyny wykonały olbrzymią pracę w obronie – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

– Był to bardzo ciekawy, emocjonujący mecz dla kibiców. W końcówce popełniliśmy za dużo prostych błędów i mecz nam odjechał. Duże słowa podziękowania dla dziewczyn, bo mamy swoje problemy. Szkoda jednak bardzo końcówki, bo były pozycje, ale nie trafialiśmy lub broniła bramkarka – dodał trener Marcin Pilch, trener Startu Elbląg.

Dla Suzuki Korony Handball to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Dzięki temu kielczanki co prawda wciąż zajmują ostatnie miejsce w tabeli, ale zmniejszyły straty do drużyny z Elbląga do pięciu punktów. W następnej kolejce Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z JKS-em Jarosław.

Suzuki Korona Handball – Start Elbląg 26:24 (14:12)

Suzuki Korona Handball: Chojnacka – Więckowska 12 (4), Gliwińska 6, Pastuszka 3, Pękala 2, Grabarczyk 1, Piwowarczyk 1, Rosińska 1, Kędzior, Kowalczyk, Jasińska.

Start Elbląg: Pająk – Wołoszyk 7, Cygan 6, Kopańska 3, Stapurkiewicz 3, Kostuch 3, Choromańska 1, Tarczyluk 1, Głębocka, Kozak.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Juniorki zaczynają walkę w MP

Suzuki Korona Handball Kielce rozpoczyna walkę o medal mistrzostw Polski juniorek.

Podopieczne Moniki Ciszek pierwsze spotkania w tych rozgrywkach zagrają w 1/16 finału. W  turnieju tym będą miały dodatkowy atut w postaci gry przed własną publicznością.

Kielczanki w piątek o godz. 15 podejmą drużynę SPR Sośnica Gliwice. Dzień później o godz. 10.30 zespół z Gliwic zmierzy się z MKS-em Truso Ebląg. W niedzielę o godz. 10.30 na zakończenie turnieju Suzuki Korona Handball Kielce zagra z MKS-em Truso Elbląg. Dwie najlepsze drużyny turnieju awansują do kolejnej fazy.

– Nie będzie to dla nas łatwe granie, ale celem jest oczywiście awans. Nasz zespół zagra bez kontuzjowanej najlepszej zawodniczki Klaudii Wawrzyckiej i lewej rozgrywającej Kamili Rzepki. Mimo braku tych dwóch zawodniczek, nadal jednak mamy bardzo solidną drużynę – mówi trenerka Monika Ciszek.

Wszystkie mecze będą rozgrywane w hali przy ul. Krakowskiej.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pewna wygrana w Pucharze Polski

Suzuki Korona Handball Kielce nie miała problemów z awansem do kolejnej fazy PGNiG Pucharu Polski. Drużyna Pawła Tetelewskiego pokonała na wyjeździe pierwszoligową Drwęcę Novar Lubicz 37:17.

10 – to liczba zawodniczek, które miał kielecki szkoleniowiec do dyspozycji w tym meczu. W tym gronie były dwie bramkarki: Małgorzata Hibner oraz Marta Chodakowska oraz jedna kołowa: Julia Jasińska.

Z różnych powodów nie grały Paulina Kasprzyk, Paulina Piwowarczyk, Magdalena Kasprzyk, Honorata Czekala, Patrycja Chojnacka, Magdalena Kędzior i Honorata Gruszczyńska.

Ostatni remis w tym meczu był przy stanie 0:0. Potem kielczanki dominowały. Po zaledwie sześciu minutach prowadziły 5:1, a po kwadransie było 9:4. Przyjezdne miały też bardzo dobrą końcówkę tej części. Od 21. do 30. minuty zdobyły pięć goli z rzędu i prowadziły wysoko 17:8.

Po zmianie stron faworytki pewnie utrzymały wysoką przewagę.

– To był mecz z gatunku tych, który musieliśmy po prostu wygrać. Widać było różnicę klasy miedzy zespołami. Rywalki były dużo słabsze fizyczne. Najważniejsze, że wszystkie nasze zawodniczki są zdrowe – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

Teraz kielczanki wracają do ligi. W niedzielę podejmą Start Elbląg. Początek meczu o godz. 15.

Drwęca Novar Lubicz – Suzuki Korona Handball 17:37 (8:17)

Suzuki Korona Handball: Hibner, Chodakowska – M. Więckowska 11, Grabarczyk 7, Jasińska 5, Pękala 5, Staszewska 3, Rosińska 3, Zimnicka 2, Gliwińska 1. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Gdyby skończyły tak jak zaczęły…

Nie udał się pierwszy mecz Suzuki Koronie Handball Kielce w 2022 roku. Podopieczne Pawła Tetelewskiego przegrały na wyjeździe z Piotrcovią 26:35 (12:19).

Kielczanki grające bez dwóch środkowych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej i Michaliny Pastuszki mecz w Piotrkowie rozpoczęły znakomicie. Po zaledwie dziesięciu minutach zdobyły aż dziesięć bramek! i prowadziły 10:6. Gospodynie natychmiast zrewanżowały się jednak aż pięcioma golami z rzędu. Nasz zespół kompletnie zaciął się wtedy w ofensywie, bo oddawał sporo nieprzygotowanych rzutów.

W efekcie od dziewiątej do trzydziestej minuty Suzuki Korona Handball Kielce trafiła tylko dwa razy, a rywalki aż trzynaście.

W drugiej połowie kielczanki stać było, by w 43. minucie po serii aż pięciu bramek z rzędu zbliżyć się tylko na cztery bramki (19:23).

– Wtedy mieliśmy również piłkę w ataku pozycyjnym, by zmniejszyć straty do trzech goli. Dostaliśmy znów jednak dwie kary, a za chwilę zabrano nam piłkę, choć rywalka wyrwała ją Wiktorii Gliwińskiej z ręki. Nie wiem, jak można czegoś takiego nie zauważyć – przyznał Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

Riposta Piotrcovii była jednak natychmiastowa, bo trafiła trzy razy z rzędu i znów miała bezpieczną przewagę.

– Pierwsze dobre piętnaście minut w meczu to jest za mało. Potem mieliśmy dużo niepotrzebnych kar. Rywalki odrobiły straty, a w nasze poczynania wkradła się nerwowość. Mieliśmy ciężki tydzień pod względem chorób, urazów i teraz mamy tydzień, by przygotować się do meczu z Elblągiem, kluczowego by myśleć o walce o utrzymanie w lidze – dodał trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball  w środę (godz. 18) zagra w Pucharze Polski. Zmierzy się na wyjeździe z pierwszoligową Drwęcą Novar Lubicz. W niedzielę (godz. 15) kielczanki podejmą Start Elbląg.

Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Suzuki Korona Handball 35:26 (19:12)

Piotrcovia: Opelt, Sarnecka – Trawczyńska 8 (4), Drażyk 7 (1), Oreszczuk 5, Trbović 4 (1), Królikowska 3,  Klonowska 2, Majsak 2,  Jureńczyk 2, Grobelna, Sobecka 1, Fesdorf 1, Świerczek, Stanisławczyk

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, Hibner – Więckowska 10 (1), Rosińska 7 (1), Gliwińska 4, Piwowarczyk 2, Grabarczyk 1, Pękala 1, Kędzior, Staszewska,  Czekala, Kasprzyk, Zimnicka, Kowalczyk, Jasińska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Rozbita Suzuki Korona Handball Kielce wraca do gry

Suzuki Korona Handball w bardzo mocnym osłabionym składzie zagra pierwszy ligowy mecz w tym roku. Kielczanki w sobotę zmierzą się na wyjeździe z Piotrcovią. 

9 – to liczba zawodniczek, jakie miał trener Paweł Tetelewski na wtorkowym treningu. Przez kilka ostatnich dni sytuacja nieco się poprawiła, ale i tak kielczanki w Piotrkowie będą grały w osłabionym zestawieniu. 

Na różnego rodzaju problemy narzekały: Małgorzata Hibner, Patrycja Chojnacka, Honorata Gruszczyńska, Michalina Pastuszka, Agnieszka Młynarska, Julia Jasińska, Alicja Pękala i Honorata Czekala. 

Z powodu tych problemów, kielecki klub próbował przełożyć pojedynek, ale ostatecznie nie udało mu się. Ostatecznie w Piotrkowie mają nie zagrać na pewno dwie rozgrywające: Pastuszka oraz Gruszczyńska. 

– Próbowaliśmy przełożyć mecz, ale nic nie wskóraliśmy. Mamy rozbity zespół i naprawdę nie wygląda to zbyt dobrze. Tak naprawdę mogę od dziewczyn w Piotrkowie oczekiwać tylko walki – mówi Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce. 

Są również dobre informacje. Do gry mają wrócić Paulina Kasprzyk oraz Paulina Piwowarczyk. 

Początek meczu o godz. 19. Można go oglądać na emocje.tv. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wygrana na koniec turnieju w Jarosławiu

Suzuki Korona Handball Kielce pokonała czeskiego Sokola Poruba 25:23 na zakończenie turnieju w Jarosławiu. Drużyna Pawła Tetelewskiego zajęła trzecie miejsce w imprezie.

Dla Suzuki Korony Handball Kielce grającej w bardzo mocno osłabionym składzie (nie grały: Patrycja Chojnacka, Sandra Zimnicka, Honorata Gruszczyńska, Michalina Pastuszka, Paulina Kasprzyk, Magdalena Skowrońska) był to trzeci pojedynek w ciągu trzech dni.

We wtorek kielczanki uległy słowackiej Iuvencie Michalovce 20:34, a w środę przegrały po pasjonującym pojedynku z Eurobudem JKS-em 26:28. W tym drugim starciu do gry po kilkumiesięcznej przerwie wróciła kołowa Paulina Piwowarczyk. W meczu z ekipą z Czech do grona nieobecnych dołączyły Piwowarczyk i Katarzyna Grabarczyk. W efekcie trener Paweł Tetelewski miał do dyspozycji zaledwie dwanaście zawodniczek.

– Pierwszy mecz kompletnie nam nie wyszedł. Iuventa to trudny przeciwnik – mistrz ligi czesko-słowackiej. To ekipa porównywalna do drużyn z PGNiG Superligi z Lublina czy Lubina. Na dziś taka jest różnica między nami, a zespołami z czołówki. Z Jarosławem zagraliśmy dobre spotkanie. Graliśmy dobrze w obronie, dziewczyny były skoncentrowane. Wyprowadzaliśmy kontrataki. Popełniliśmy jednak kilka błędów w ataku, ale goniliśmy wynik do końca. Ten ostatni mecz nie wyglądał tak dobrze, ale wygraliśmy. Zwycięstwo powinno być bardziej okazałe, ale popełniliśmy kilka błędów. To dobry prognostyk przed zbliżającymi się rozgrywkami – powiedział Krzysztof Demko, wiceprezes kieleckiego klubu.

Suzuki Korona Handball – Sokol Poruba 25:23 (12:15)

Suzuki Korona Handball: Hibner, Chodakowska – Więckowska 9, Jasińska 5, Pękala 4, Gliwińska 4, Kędzior 2, Zygadlewicz 1, Młynarska-Papaj, Staszewska, Czekala, Rosińska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Iuventa Michalowce za mocny

Nie udał się pierwszy mecz Suzuki Koronie Handball Kielce na turnieju w Jarosławiu. Podopieczne Pawła Tetelewskiego uległy Iuvencie Michalovce 20:34. 

Kielczanki na turniej do Jarosławia pojechały w mocno osłabionym składzie. W meczu z drużyną ze Słowacji – Juventa Michalowce nie wystąpiły: bramkarka Patrycja Chojnacka, skrzydłowe Sandra Zimnicka i Natalia Jach, rozgrywające: Paulina Kasprzyk, Honorata Gruszczyńska, Michalina Pastuszka oraz kołowe: Paulina Piwowarczyk i Magdalena Kowalczyk. Do Jarosławia pojechała za to środokowa rozgrywająca Agnieszka Młynarska-Papaj, która miała przerwę w grze, ale ostatnio trenowała z drużyną.

Słowaczki od początku meczu dyktowały warunki gry. Po zaledwie 13. minutach prowadziły aż 9:1. Wtedy wiadomo już niemal było, że to one wygrają. Tym bardziej, że do przerwy miały dziewięciobramkową zaliczkę (19:10). 

Po zmianie stron pewnie utrzymały wysoką przewagą. Najskuteczniejszą zawodniczką Suzuki Korony Handball Kielce była Marta Rosińska, która zdobyła sześć bramek. 

W środę drużyna Pawła Tetelewskiego zagra z Eurobudem JKS Jarosław. Początek meczu o godz. 18.

Suzuki Korona Handball: Hibner, Chodakowska – Rosińska 6,  M. Więckowska 5, Grabarczyk 2, Gliwińska 2, Zygadlewicz 1, Jasińska 1, Pękala 1, Staszewska 1, Czekala 1, Młynarska-Papaj, Kędzior. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Koniec sezonu dla Wawrzyckiej. „Nigdy się nie poddam”

Klaudia Wawrzycka, jedna z najzdolniejszych zawodniczek Suzuki Korony Handball Kielce niestety znów była operowana. Zabieg kolana miała zrobiony w poniedziałek w Busku.

18-letnia prawoskrzydłowa, która z powodzeniem może też grać na prawym rozegraniu kontuzji kolana doznała pod koniec października tego roku. Na jednym z treningów „uciekło” jej kolano.

– Na początku myślałam, że nic mi nie dolega. Po dwóch dniach okazało się jednak, że po raz drugi w karierze doznałam poważnej kontuzji kolana – mówi Klaudia Wawrzycka.

Po badaniach sprawdził się najgorszy scenariusz. Okazało się, że Wawrzycka zerwała więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie.

Zawodniczka ta ma sporego pecha. Dopiero co wyleczyła poważny uraz (kolano), a znów musi pauzować. Pierwotnie miała w styczniu zadebiutować wreszcie w PGNiG Superlidze. Od momentu wyleczenia kontuzji, zawodniczka regularnie grała w rozgrywkach juniorskich. Miało to być przetarcie przed debiutem w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wiadomo już, że Wawrzycka w tym sezonie już nie zagra. Wróci do treningów dopiero w okresie przygotowawczym do sezonu 2022/2023.

– Mam duże wsparcie w klubie od wszystkich szkoleniowców i zawodniczek. Trener Paweł Tetelewski powiedział mi, że na pewno ze mnie nie zrezygnuje. Były bowiem takie przypadki w europejskiej piłce ręcznej, że zawodniczki nawet po trzech operacjach, z powodzeniem potem grały w piłkę ręczną – opowiada Wawrzycka.

Na razie odpoczywa, ale wkrótce rozpocznie rehabilitację. – Na razie potrzebny jest odpoczynek, bo kolano jest spuchnięte. Po świętach Bożego Narodzenia rozpocznę rehabilitację. Jedno jest pewne – nie poddam się nigdy. Wrócę silniejsza – podkreśla Wawrzycka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Piwowarczyk wróciła do treningów

Paulina Piwowarczyk wróciła do treningów z Suzuki Koroną Handball. – Jestem bardzo szczęśliwa, że znów mogę trenować piłkę ręczną – mówi zawodniczka. 

Piwowarczyk w sierpniu ubiegłego roku opuściła kielecki klub. Mogła trafić do hiszpańskiego klubu, ale ostatecznie z transferu nic nie wyszło. Wróciła do Suzuki Korony Handball w październiku. Pomogła zespołowi w rozgrywkach pierwszej ligi. 

23-letnia kołowa nie wznowiła jednak przygotowań z Suzuki Koroną Handball przed rozpoczęciem sezonu 2021/2022. Nie grała również dla kieleckiej siódemki w  pierwszej części sezonu. Na początku września informowaliśmy, że zawodniczka musi zrobić przerwę w grze, ale wróci pod koniec tego roku.

Rzeczywiście tak się stało. Paulina Piwowarczyk we wtorek wznowiła treningi z Suzuki Koroną Handball. 

– Bardzo się cieszę z powrotu, tym bardziej, że zostałam miło przywitana przez koleżanki z drużyny. Czuje się dobrze, mam pozytywną energię i będę chciała jak najszybciej wrócić do formy – mówi Paulina Piwowarczyk.

Podkreśla, że w przerwie w treningach od piłki ręcznej nie próżnowała.

– Cały czas regularnie trenowałam, byłam w ruchu, więc fizycznie będzie ok. Nie mam obaw, tym bardziej, że teraz jest drugi okres przygotowawczy, więc będę mogła wszystko szybko nadrobić – dodaje Paulina Piwowarczyk.

To nie koniec powrotów w kieleckiej drużynie w przyszłym roku. Po kontuzji będzie mogła też już grać środkowa rozgrywająca Michalina Pastuszka, która straciła końcówkę tego roku z powodu urazu. Wreszcie drużynie ma też pomóc uniwersalna rozgrywająca Paulina Kasprzyk, nie grająca jeszcze w tym sezonie.

– Te trzy zawodniczki mogą bardzo poprawić naszą jakość. Liczymy na nie. Mam nadzieję, że dzięki ich pomocy, wreszcie zaczniemy zdobywać punkty – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball.

Podopieczne Pawła Tetelewskiego wrócą do rozgrywek PGNiG Superligi 8 stycznia. Wtedy zmierzą się na wyjeździe z zajmującą piąte miejsce w tabeli (15 punktów) – Piotrcovią Piotrków Trybunalski.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Mundial nie dla Więckowskiej

Magda Więckowska, rozgrywająca Suzuki Korony Handball jednak nie zagra na mistrzostwach świata.

MagdaWięckowska została powołana do 17-osobowego składu na zgrupowanie oraz międzynarodowy turniej w Madrycie. Identyczny skład miał jechać na rozpoczynające się w piątek mistrzostwa świata.

Ostatecznie jednak trener Arne Senstad po turnieju w Madrycie zmienił decyzję. Zdecydował się, że Magda Więckowska nie pojedzie na mundial. W zamian jej do kadry została powołana młoda środkowa rozgrywająca Julia Niewiadomska. Co ciekawe, Niewiadomskiej nie było w szerokim 20-osobowym składzie, który trener powołał na listopadowe zgrupowanie w Szczyrku. Niewiadomska w weekend wywalczyła z młodzieżową reprezentacją Polski prowadzoną przez trenera Pawła Tetelewskiego awans do MŚ U-20.

Magda Więckowska pozostaje zatem w rezerwie reprezentacji i wróciła już do Polski. Na wypadek kontuzji lub choroby którejś z zawodniczek, być może zostania dowołana na mistrzostwa świata.

„Biało-czerwone” mistrzostwa świata rozpoczną w piątek od meczu z Serbią. Potem rywalkami drużyny Senstada będą Rosyjska Federacja Piłki Ręcznej (5 grudnia) i Kamerun (7 grudnia). Do kolejnej fazy awansują trzy najlepsze drużyny.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Dobry występ Jasińskiej i awans na MŚ

Młodzieżowa reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Pawła Tetelewskiego i z kołową Suzuki Korony Handball Kielce – Julią Jasińską awansowała do Mistrzostw Świata U20.

Młodzieżowa reprezentacja Polski w turnieju kwalifikacyjnym rozegranym w Podgoricy odniosła dwa zwycięstwa. Najpierw biało-czerwone pokonały wysoko Czarnogórki 31:19, a potem Włoszki 25:17. 

W drużynie prowadzonej przez trenera Pawła Tetelewskiego wystąpiła Julia Jasińska, kołowa Suzuki Korony Handball Kielce. W pierwszym meczu z reprezentacją Czarnogóry zdobyła pięć bramek i wywalczyła dwa rzuty karne. W dodatku miała 100 proc. skuteczność. W drugim spotkaniu nie wpisała się do protokołu meczowego.

– Julia w obu spotkaniach grała w ataku. W pierwszym meczu zagrała bardzo dobrze. W starciu z Włochami była nieźle pilnowana przez rywalki, które praktycznie w ogóle jej nie zostawiały i nie wychodziły do naszych rozgrywających. W efekcie dość często zdobywaliśmy bramki z drugiej linii, czy po akcji do skrzydłowych – opowiada trener Paweł Tetelewski.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Więckowska grała w reprezentacji Polski

Magda Więckowska, rozgrywająca Suzuki Korony Handball Kielce grała w reprezentacji Polski na międzynarodowym turnieju w Madrycie.

Biało-czerwone w stolicy Hiszpanii grały ze zmiennym szczęściem. Polki najpierw przegrały z Niemkami 27:31 oraz z Hiszpankami 25:32. Na zakończenie turnieju drużyna prowadzona przez Arne Senstada pokonała reprezentację Słowacji 35:24 (najlepszą zawodniczką tego spotkania wybrano Sylwię Matuszczyk). W efekcie zajęły trzecie miejsce w turnieju.

Magda Więckowska, rozgrywająca Suzuki Korony Handball Kielce tylko w meczu z Niemkami wpisała się na listę strzelczyń. Zdobyła jedną bramkę.

Polki z Madrytu pojadą do Llirii, gdzie grać będą w fazie grupowej mistrzostw świata. Już w piątek w pierwszym meczu mundialu zmierzą się z kadrą Serbii. Potem biało-czerwone zagrają z Rosyjską Federacją Piłki Ręcznej (5 grudnia) oraz Kamerunem (7 grudnia). Trzy najlepsze drużyny z każdej grupy awansują do kolejnej fazy turnieju.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej