Skip to main content

Niepotrzebnie nerwowa końcówka, ale jest wygrana

Suzuki Korona Handball Kielce odniosła drugie z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością. Tym razem kielczanki pokonały SPR Handball Rzeszów 35:29.

Podopieczne Pawła Tetelewskiego nieco na własne życzenie w drugiej połowie zgotowały sobie niepotrzebne emocje. W 53. minucie po błędzie przy wyprowadzaniu piłki na własnej połowie i golu rywalek było tylko 29:28 dla gospodyń.

Wtedy ważną rolę odegrała Magdalena Berlińska. Najpierw zdobyła gola na 30:28, a chwilę później świetnie zachowała się w obronie i przechwyciła piłkę. Po chwili z prawego skrzydła trafiła Kotwica i było 31:28. Takiego prowadzenia kielczanki już nie zmarnowały.

Tuż przed końcową syreną swojego pierwszego gola w pierwszej lidze zdobyła Martyna Śmiglarska. Był to dla niej dopiero drugi występ w tych rozgrywkach. W ubiegłej kolejce przebywała na parkiecie tylko kilka minut.

– Wkradła się w drugiej połowie chyba myśl, że mecz jest już wygrany, bo prowadziliśmy sześcioma bramkami. Zrobił się kłopot, ale po powrocie podstawowych zawodniczek, wszystko wróciło na właściwe tory. Czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy, szczególnie w ataku. Chodzi mi o zgranie, tempo, podania chwytu, niuanse. W obronie wciąż jest zbyt za dużo dziur w środku, nie przesuwamy, nie pomagamy sobie i to też trzeba poprawić – powiedział Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

W sobotę Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe z JKS-em Sanem Jarosław.

Suzuki Korona Handball – SPR Handball Rzeszów 35:29 (16:12)

Suzuki Korona Handball: Toboła, Smelcerz – Berlińska 7, Staszewska 7, Kotwica 5, Miśkiewicz 4, Grabarczyk 3, Jaworska 3, Młynarska 2, Podsiadło 1, Rzepka 1, Szymanik 1, Śmiglarska 1, Samiczak, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Smelcerz zagra z Hiszpanią w kadrze Polski juniorek

Nina Smelcerz, bramkarka Suzuki Korony Handball Kielce, została powołana do reprezentacji Polski juniorek.

Kielecka bramkarka jest jednym z największych odkryć pierwszej ligi w tym sezonie. Smelcerz spisuje się bardzo dobrze w bramce Suzuki Korony Handball Kielce. Sztab szkoleniowy jest z jej postawy bardzo zadowolony.

Jej dobra gra zaowocowała tym, że zwróciła uwagę trenerów reprezentacji Polski. Teraz Smelcerz otrzymała powołanie do reprezentacji Polski juniorek (rocznik 2006 i młodsze). W kadrze znalazło 18 zawodniczek. W gronie rezerwowych jest jeszcze 12 szczypiornistek.

Polki w dniach 2-5 kwietnia wezmą udział w konsultacji szkoleniowej w Cetniewie. 6-7 kwietnia w tym samym mieście zagrają dwa mecze towarzyskie z Hiszpanią.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Gramy z Rzeszowem. W I rundzie było emocjonująco

Suzuki Korona Handball Kielce w piątkowy wieczór zagra drugi mecz w tym roku przed własną publicznością. Podejmie SPR Handball Rzeszów.

Kielecki zespół wystąpi w identycznym składzie, jak w ostatnim meczu ligowym, przegranym na wyjeździe z UMCS-em Lublin 25:28. Cały czas do dyspozycji nie będzie lewoskrzydłowa z Islandii – Agnes Sigurðardottir. Prawdopodobnie wróci ona do gry pod koniec marca.

– Agnes ma wrócić do Kielc 26 marca. Czy od razu wróci do gry? Zobaczymy, jak będzie wyglądać na treningach, fizycznie – mówi trener Paweł Tetelewski. 

Drużyna Pawła Tetelewskiego chce zrehabilitować się przed kibicami za porażkę w Lublinie i odnieść kolejne zwycięstwo w I lidze.

SPR Handball Rzeszów zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli grupy C I ligi. Ma 16 punktów. – Tabela nie do końca odzwierciedla umiejętności tej drużyny. To zespół, którego nie można lekceważyć, bo potrafią grać w piłkę ręczną. Jeśli dobrze zagramy w obronie, to wtedy wygramy – dodaje Tetelewski.

W pierwszej rundzie w meczu tych drużyn lepsza była Suzuki Korona Handball Kielce, wygrywając na wyjeździe po pasjonującym spotkaniu 34:32 (18:13).

Mecz Suzuki Korona Handball Kielce – SPR Handball Rzeszów rozpocznie się w piątek o godz. 20.30 w hali przy ul. Krakowskiej. Tuż przed nim kieleccy kibice będą mieli też inne emocje związane z piłką ręczną, bo o godz. 18.15 w Hali Legionów zagra Industria Kielce z Wybrzeżem Gdańsk.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Porażka w Lublinie. Zadecydował fatalny początek

Niestety nie udało się naszej drużynie wygrać w Lublinie z AZS-em UMCS-em. Suzuki Korona Handball przegrała 25:28.

Nie ma żadnych wątpliwości, że o losach meczu zadecydował fatalny początek drużyny Pawła Tetelewskiego. Na pierwszego gola kielczanki czekały do dziewiątej minuty, gdy przegrywały już 0:6. Po kwadransie gospodynie prowadziły aż 11:2! Od tego drugiego momentu przyjezdne zaczęły grać lepiej w ataku i obronie. W efekcie zdobyły cztery gole z rzędu.

W drugiej połowie Suzuki Korona Handball potrafiła zmniejszyć straty. W 53. minucie po trafieniu Martyny Szymanik było tylko 25:24. Gospodynie odpowiedziały jednak dwoma golami z rzędu.

– Mieliśmy jeszcze w końcówce dwie kontry, ale zagraliśmy niedokładnie. Fajnie, że potrafiliśmy wrócić do gry po fatalnym początku, ale szkoda, że wracamy do Kielc bez punktów – powiedział Paweł Tetelewski.

Po tej porażce jego zespół wciąż zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Po 15 kolejkach ma 33 punkty. Do wicelidera – PreZero APR Radom traci trzy punkty, ale rywalki mają jeden mecz rozegrany mniej. Prowadzi z kompletem czternastu zwycięstw Handball Warszawa.

W następnej kolejce Suzuki Korona Handball podejmie SPR Handball Rzeszów.

MKS AZS UMCS Lublin – Suzuki Korona Handball Kielce 28:25 (13:9)

Suzuki Korona Handball: Toboła, Smelcerz – Młynarska-Papaj 7, Szymanik 5, Berlińska 4, Jaworska 3, Staszewska 3, Grabarczyk 2, Podsiadło 1, Samiczak, Miśkiewicz, Rzepka, Śmiglarska, Kotwica.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Wygrana dzięki dobrej defensywie

Zwycięstwem Suzuki Korony Handball zakończył się pierwszym mecz w tym roku. Kielczanki pokonały u siebie Varsovię 24:20.

Początek meczu był nerwowy z obu stron. Kieleccy kibice na pierwszą bramkę swojej drużyny musieli czekać do piątej minuty (1:1). Potem toczyła się wyrównana walka do końca tej części. Jeszcze w 26. minucie był remis 9:9. Wtedy kielczanki trafiły trzy razy z rzędu (wracająca do gry po kontuzji – Młynarska, Staszewska i Podsiadło i było 12:9.

Drugą połowę świetnie zaczęły kielczanki. Dzięki wciąż bardzo dobrej obronie wypracowały nawet pięciobramkową przewagę (17:12 w 38. minucie). Identyczną zaliczkę miały jeszcze w 48. minucie (22:17). Wtedy jednak przytrafił im się fatalny okres, dziesięciu minut bez gola i warszawianki zmniejszyły straty (22:20). W kluczowym momencie klasę pokazała najbardziej doświadczona zawodniczka – Katarzyna Grabarczyk, która zdobyła dwa gole.

W następnej kolejce Suzuki Korona Handball zagra na wyjeździe MKS-em AZS-em UMCS Lublin.

Suzuki Korona Handball – Varsovia 24:20 (13:10)

Suzuki Korona Handball: Smelcerz – Grabarczyk 4, Miśkiewicz 4, Kotwica 4, Berlińska 4, Staszewska 3, Młynarska 3, Samiczak 1, Podsiadło 1, Szymanik, Rzepka, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Korona Handball wraca do domu po ponad dwóch miesiącach

81 – tyle dni kieleccy kibice czekali na kolejny mecz Suzuki Korony Handball w pierwszej lidze. W sobotę kielczanki zagrają w hali przy ul. Krakowskiej z Varsovią. Początek meczu o godz. 16.

– W środę po raz pierwszy mieliśmy trening od trzech miesięcy, w którym mogliśmy zagrać sześć na sześć na dwie bramki. To najlepiej pokazuje naszą sytuację kadrową w ostatnich tygodniach. Czasem mieliśmy tylko 8-9 zawodniczek na treningach – opowiada trener Paweł Tetelewski.

Teraz kielecki szkoleniowiec ma problem z bramkarkami. W tym tygodniu nie trenowały Nina Smelcerz oraz Wiktoria Toboła. Ta pierwsza była chora, a Toboła narzekała na problem z kostką. Obie będą do dyspozycji trenera Pawła Tetelewskiego w sobotnim meczu.

Są też dobre informacje. Do gry wraca Agnieszka Młynarska. – Aga trenuje z drużyną i będzie w kadrze na sobotnie spotkanie. Być może pomoże drużynie parę minut na rozegraniu – dodaje trener Tetelewski.

Kieleckiej drużynie do końca sezonu nie pomogą Honorata Gruszczyńska, Klaudia Wawrzycka, Marta Chodakowska i być może nawet Agnes Sigurðardóttir, która wciąż przebywa na Islandii. W jej miejsce do drużyny dołączyła juniorka Martyna Śmiglarska. To 19-letnia zawodniczka, występująca właśnie na lewym skrzydle.

W I rundzie Suzuki Korona Handball wygrała na wyjeździe z Varsovią 27:25.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Show Berlińskiej nie dał zwycięstwa

Pierwsza porażka w tym roku Suzuki Korony Handball. Kielczanki uległy na wyjeździe SMS-owi ZPRP Płock 24:27.

Kielczanki w Płocku zagrały w bardzo osłabionym składzie. Do grona kontuzjowanych dołączyła w tym tygodniu chora Katarzyna Grabarczyk. Jeszcze do 41. minuty pojedynek był bardzo wyrównany i podopieczne Pawła Tetelewskiego mogły mieć nadzieję na korzystny wynik. Wtedy był bowiem remis 13:13. Gospodynie wówczas w ciągu 180 sekund zdobyły cztery gole z rzędu. Kilkubramkową przewagę utrzymały już do końca spotkania.

Suzuki Koronie Handball nie pomogła świetna dyspozycja Magdaleny Berlińskiej. Zdobyła ona aż czternaście goli. Druga najskuteczniejsza nasza zawodniczka, a właściwie pięć, zdobyły zgodnie po dwie bramki.

– Przegraliśmy, bo brakło skuteczności w ważnych momentach drugiej połowy. Nie wykorzystaliśmy trzech rzutów karnych [po jednym Berlińska, Podsiadło i Szymanik – red.] i kilku stuprocentowych sytuacji – powiedział trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce jest z 30 punktami na drugim miejscu w tabeli. Do prowadzącego z kompletem, 13 zwycięstw – Handball Warszawa traci dziewięć punktów. Kielczanki nad trzecim PreZero APR Radom ma trzy punkty przewagi, ale też dwa mecze rozegrane więcej.

4 marca Suzuki Korona Handball Kielce podejmie szóstą drużynę tabeli – UKS Varsovię Warszawa.

SMS ZPRP Płock – Suzuki Korona Handball Kielce 27:24 (10:8)

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Smelcerz – Berlińska 14 (5 z rzutów karnych), Kotwica 2, Rzepka 2, Staszewska 2, Miśkiewicz 2, Samiczak 2, Podsiadło, Szymanik, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Mecz z Varsovią przełożony. 85 dni czekania

Niestety nie zobaczymy Suzuki Korony Handball w lutym tego roku w meczu rozegranym w hali przy ul. Krakowskiej.

To efekt tego, że nie odbędzie się mecz 14. kolejki  UKS Varsovią Warszawa. Zaplanowany on był na 18 lutego w hali przy ul. Krakowskiej.

Na prośbę drużyny z Warszawy, pojedynek ten został przełożony. Spotkanie Suzuki Korona Handball Kielce – UKS Varsovia Warszawa odbędzie się prawdopodobnie w sobotę, 4 marca. Oznacza to, że na mecz kieleckich szczypiornistek, ich fani będą musieli czekać aż 85 dni. Ostatni raz Suzuki Korona Handball przed własną publicznością grała bowiem 9 grudnia ubiegłego roku.

Suzuki Korona Handball Kielce zajmuje drugie miejsce w klubie. Ma 30 punktów, sześć mniej niż prowadzący Handball Warszawa. Natomiast UKS Varsovia Warszawa jest na piątej pozycji. W 12. spotkaniach zdobyła 20 punktów.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Rollercoaster w Radzyminie. Wygrana jednym golem

Suzuki Korona Handball Kielce po pasjonującym meczu udanie zainaugurowała nowy rok. Wygrała na wyjeździe z KPR Marcovią Radzymin 35:34.

Kielczanki wróciły w tym meczu z dalekiej podróży. Kwadrans przed końcem nasz zespół przegrywał 24:28. Już 180 sekund później był remis 28:28 (po trzech golach z rzędu Pauliny Podsiało) i doszło do zaciętej końcówki.

Jeszcze w 56. minucie rywalki prowadziły 34:33. Dwa ostatnie gole zdobyły jednak kielczanki (Podsiadło i Magdalena Berlińska).

– W pierwszej połowie prowadziliśmy wysoko, ale nagle coś się załamało. Mieliśmy w niej aż 15 strat! Po przerwie błędów było mniej, ale szwankowała skuteczność. Przegrywaliśmy już czterema golami, ale zawodniczki pokazały charakter. W trudnym momencie impuls w bramce dała Nina Smelcerz. Widać, że młodym dziewczynom ciągle ciężko gra się na wyjazdach. Czasem robiły takie rzeczy, że włos jeżyłby się na głowie, gdyby tylko był – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

Nie mógł on w tym meczu skorzystać z kilku zawodniczek. Nie zagrały: Honorata Gruszczyńska, Agnieszka Młynarska, Marta Chodakowska, Klaudia Wawrzycka, Wiktoria Białecka, Gabriela Miśkiewicz i Agnes Sigurdardottir.

W weekend, 4-5 lutego kielecki zespół zagra w Płocku z SMS-em ZPRP I.

KPR Marcovia Radzymin – Suzuki Korona Handball Kielce 34:35 (20:19)

Suzuki Korona Handball Kielce: Smelcerz, Toboła – Berlińska 13, Grabarczyk 8, Podsiadło 8, Staszewska 3, Jaworska 2, Samiczak 1, Rzepka, Szymanik, Kotwica, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Personalizowane koszulki meczowe Suzuki Korona Handball

Różowa czy czarna? Dla siebie, a może jako świąteczny prezent? Której opcji nie wybierzesz, to właśnie teraz jest najlepszy czas na zamówienie koszulki Suzuki Korony Handball Kielce.

Jak kupić koszulkę?

Wyślij maila na adres klub@koronahandball.pl z informacjami:
a) Rodzaj koszulki (replika/oryginał), krój koszulki (damska/męska), kolor koszulki (różowa/czarna), rozmiar koszulki, numer na koszulce, nazwisko/pseudonim
b) potwierdzenie przelewu
c) numer kontaktowy

Cena koszulki

Replika – 95 zł

Oryginał – 125 zł

Jaki rozmiar będzie odpowiedni?

Czym różni się replika od oryginalnej koszulki?

Koszulki różnią się materiałem. Oryginalne koszulki są wykonane z bardziej elastycznego materiału.

Jak zapłacić za koszulkę?

Zrób przelew na rachunek bankowy o numerze 89 2490 0005 0000 4530 3599 8963
Korona Handball
ul. Krakowska 72
25-701 Kielce

Kiedy koszulka będzie gotowa do odbioru?

Wszystkie koszulki zamówione i opłacone do 18.12.2022 do godziny 23:59, będą gotowe do odbioru 23.12.2022. Kolejne zamówienia będą zbierane do 25.01.2023 i gotowe do odbioru przed meczem 18.02.2023.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zasłużona trenerka kończy pracę z Suzuki Koroną Handball

Zasłużona trenerka, Stanisława Grzegolec, kończy pracę z Suzuki Koroną Handball Kielce. W kieleckich klubach pracowała aż 25 lat.

Pani Stanisława Grzegolec z kielecką oraz świętokrzyską piłką ręczną związana była aż od 25 lat. Była trenerką w klubach sportowych: Korona Handball, KSS oraz Kolporter Kielce. Prowadziła klasy sportowe w Szkole Podstawowej nr 32. Poza zespołami klubowymi prowadziła też szkolenie zawodniczek w ramach kadry województwa świętokrzyskiego.

Od czasu powstania Stowarzyszenia Korona Handball, czyli od 2013 roku, trenerka Grzegolec miała współudział we wszystkich sukcesach sportowych, którymi były: awans do I ligi, dwukrotne wicemistrzostwo Polski Juniorek (2014 i 2019 rok), czwarte i piąte miejsce MPJ (2018 i 2022), mistrzostwo Polski Juniorek Młodszych (2015) i wicemistrzostwo Polski Juniorek Młodszych (2016).
Jej zespół wywalczył mistrzostwo Polski Młodziczek w 2016 roku i wygrał OOM w 2014 roku, reprezentując województwo świętokrzyskie.
Grzegolec wychowała zawodniczki, które z powodzeniem rywalizowały lub cały czas rywalizują na poziomie Superligi – m.in. siostry Więckowskie, Michalinę Pastuszkę.
Jej wychowanki uczestniczy w szkoleniu centralnym w ramach kadr narodowych i występowały w meczach reprezentacji Polski. 
–  Zawsze pracowała z wielkim zaangażowaniem na rzecz wszystkich – klubów czy reprezentacji. Jest niezwykle obowiązkowa, sumienna i wykonująca pracę z dużą jakością oraz zaangażowaniem. Zawsze można na nią liczyć – mówi trenerka Monika Ciszek.

Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Szybko zapomnieć i się podnieść. Wysoka porażka z liderem

Niestety, nie udało się Suzuki Koronie Handball Kielce pokonać lidera rozgrywek – AZS AWF Warszawa. Kielczanki przegrały aż 22:32.

To były miłe złego początki. Gospodynie grające już z Honoratą Gruszczyńską, ale bez Klaudii Wawrzyckiej, dobrze rozpoczęły mecz. Po trzech minutach prowadziły 3:0, a po kwadransie 7:4.

Od tego momentu nastąpił całkowity zwrot w meczu. Już do przerwy rywalki prowadziły 14:12. W drugiej połowie warszawianki były zdecydowanie lepsze. Między 40. a 47. minutą Suzuki Korona Handball Kielce nie potrafiła zdobyć gola.

Po tej porażce Suzuki Korona Handball Kielce ma już sześć punktów straty do prowadzącego AZS-u AWF-u Warszawa.

– Dopóki trzymaliśmy nasze założenia i dobrze rozwiązywaliśmy ataki, nie pozwalając rywalkom na kontry, to wynik oscylował w okolicach remisu. Później wkradła się nerwowość. Za szybko chcieliśmy odrobić straty, co było wodą na młyn dla zespołu z Warszawy. Jego najsilniejszą stroną jest szybki atak. My gubiliśmy piłki, a one odskoczyły na wysokie prowadzenie. Były faworytem, ale ten wynik nie odzwierciedla tego na co nas stać. Było za dużo błędów i niewykorzystanych czystych sytuacji – powiedział po meczu Paweł Tetelewski, trener Suzuki Korony Handball Kielce.

– To bardzo wysoka porażka. Nie spodziewałyśmy się takiego rozwiązania. Nastawiałyśmy się na starcie z liderem od kilku tygodni. Bardzo chciałyśmy wygrać. Niestety, nie udało się. Było bardzo dużo prostych błędów z naszej strony. Do tego brakowało powrotu do obrony i skuteczności – dodała Katarzyna Grabarczyka, prawoskrzydłowa kieleckiej siódemki.

W przerwie meczu w hali przy ulicy Krakowskiej odbyło się pożegnanie trenerki Stanisławy Grzegolec. Pracowała ona z grupami młodzieżowymi kieleckiego klubu przez aż 25 lat.

Suzuki Korona Handball Kielce – AZS AWF Warszawa 22:32 (12:14)

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Smelcerz – Berlińska 5, Gruszczyńska 4, Szymanik 3, Grabarczyk 2, Miśkiewicz 2, Podsiadło 2, Jaworska 1, Staszewska 1, Kotwica 1, Sigurdardottir 1, Mikocka, Rzepka.

Tu dodaj tekst

Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Nerwy, ale świetna końcówka i wygrana z ChKS-em

Suzuki Korona Handball Kielce dzięki znakomitej końcówce pokonała przed własną publicznością ChKS PŁ Łódź 26:23.

Jeszcze w 51. minucie po trafieniu Marleny Gitzel przyjezdne doprowadziły do remisu 19:19 i wydawało się, że do końcowego gwizdka mogą być nerwy. Wtedy jednak kielczanki zagrały tak, jak potrafią. W ciągu pięciu minut zdobyły pięć goli z rzędu (po dwie Paulina Podsiadło i Klaudia Wawrzycka i jedną Zofia Staszewska) i było 24:19. Takiej przewagi Suzuki Korona Handball już nie zmarnowała.

Zryw w końcówce był konieczny, bo gospodynie miały duży przestój w drugiej połowie. Jeszcze w 42. minucie prowadziły 17:14, ale wtedy w sześć minuty straciły cztery gole z rzędu i przegrywały 17:18.

– Niestety zespół pozwolił rywalkom wierzyć do końca w wygraną. Utrzymaliśmy je przy życiu. To przede wszystkim efekt naszej nieskuteczności. Na pewno jednak dla mojej drużyny to dobre doświadczenie. Nie wszystko im wychodziło, ale pokazały charakter w obronie i ani razu nie straciły wiary w wygraną – powiedział trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce po tej wygranej jest na drugim miejscu. Ma tyle samo punktów co lider – Handball Warszawa, ale jeden mecz rozegrany więcej.

Właśnie te dwa zespoły zmierzą się w hitowym starciu w następnej kolejce. Mecz odbędzie się w piątek, 9 grudnia o godz. 18.30.

Suzuki Korona Handball Kielce – ChKS PŁ Łódź 26:23 (12:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Toboła, Smelcerz – Podsiadło 7, Berlińska 5, Wawrzycka 4, Staszewska 4, Grabarczyk 2, Rzepka 2, Sigurdardottir 1, Jaworska 1, Kotwica, Mikocka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Najwyższa wygrana w sezonie

Suzuki Korona Handball w drugim meczu z rzędu nie dała rywalkom szans. Tym razem kielczanki pokonały przed własną publicznością ostatnią drużynę ligi – AZS AWF Warszawa aż 42:17.

Kielczanki wciąż grające bez kontuzjowanych Agnieszki Młynarskiej, Honoraty Gruszczyńskiej, Doroty Samiczak i Martyny Szymanik (sprawy osobiste) miały w tym meczu kilka serii zdobytych goli pod rząd – np. w pierwszej połowie pięciu goli (od 5:3 do 10:3) i  po zmianie stron aż dziewięciu (od 32:16 do 41:16). Ostatecznie z najsłabszą drużyną ligi (komplet dziesięciu porażek i ostatnie miejsce) zwyciężyły różnicą aż 25 goli!

Była to najwyższa wygrana Suzuki Korony Handball Kielce w tym sezonie. Nasz zespół prowadzi w tabeli. Ma 24 punkty, trzy więcej od wicelidera Handball Warszawa, ale rywalki rozegrały dwa mecze mniej.

W sobotę drużyna Pawła Tetelewskiego w przedostatniej kolejce I rundy zagra u siebie z ChKS PŁ Łódź.

Suzuki Korona Handball Kielce – AZS AWF Warszawa 42:17 (20:9)

Suzuki Korona Handball: Hibner, Toboła, Smelcerz – Podsiadło 8, Berlińska 6, Sigurdardottir 6, Wawrzycka 4, Staszewska 4, Grabarczyk 4, Miśkiewicz 3, Rzepka 3, Kotwica 2, Jaworska 2, Maciążek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej