Skip to main content

Islandka zadebiutuje w Suzuki Koronie Handball

21-letnia zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, wreszcie będzie mogła zaebiutować w Suzuki Koronie Handball Kielce.

Agnes Sigurðardóttir to dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski byli bardzo zadowoleni z tegoo jak się pokazała na treningach i w sparingach i postanowili podpisać z nią umowę.

– Wreszcie po dwóch tygodniach udało nam się dopełnić wszystkie formalności ze zgłoszeniem zawodniczki do ligi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że już w sobotę będzie mogła zadebiutować w rozgrywkach I ligi. Na pewno będzie ważnym elementem naszej. Ona umie grać w piłkę ręczną i ma to coś – dodaje

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – mówił miesiąc temu trener Paweł Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Agnes Sigurðardóttir zagra w sobotnim meczu ligowym z z SMS-em ZPRP I Płock.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udana inauguracja. Koncert Syncerz

Udana inauguracja Suzuki Korony Handball Kielce. Drużyna Pawła Tetelewskiego pokonała przed własną publicznością Marcovię Radzymin 30:23.

Suzuki Korona Handball ku uciesze publiczności bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek. Pierwszą bramkę straciła dopiero w siódmej minucie i prowadziła 4:1. Kielczanki dobrze grały w obronie i wyprowadziły kilka skutecznych kontrataków. Dobrze spisywała się też Marta Chodakowska, która obroniła dwa rzuty karne. Po kwadransie gospodynie prowadziły 10:4 i stanęły. Rywalki do przerwy zmniejszyły przewagę tylko do jednego gola.

Pierwszy kwadrans drugiej części należał jednak do Suzuki Korony Handball. Kapitanie grała najskuteczniejsza zawodniczka meczu – Honorata Gruszczyńska (aż dziewięć goli w meczu, a aż siedem w drugiej połowie) i w 46. minucie było już 24:17. W końcówce pojedynku trener Paweł Tetelewski dał zagrać wszystkim zmienniczkom.

– Początek meczu zapowiadał łatwe spotkanie. Było spokojne, wysoko prowadziliśmy. Potem wkradło się kilka błędów własnych. Rywalki zdobyły kilka łatwych bramek i mecz zaczął się od nowa. W drugiej połowie graliśmy twardo w obronie, unikaliśmy pomyłek w ataku pozycyjnym. Wszystko przebiegało pod nasze dyktando. Dziewczyny uspokoiły grę, chociaż po niektórych było widać tremę. Z meczu na mecz będzie jednak coraz lepiej – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce kolejne spotkanie zagra w sobotę, 24 września z SMS-em ZPRP I Płock. Początek meczu o godz. 17.

Suzuki Korona Handball – KPR Marcovia Radzymin 30:23 (15:14)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, TobołaGruszczyńska 9,Grabarczyk 6, Podsiadło 3, Miśkiewicz 2, Białecka 2, Szymaniak 2, Kotwica 2, Jaworska 1, Staszewska 1, Berlińska, Samiczak, Mikocka, Rzepka, Młynarska, 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Korona Handball zaczyna sezon. „Niektóre zawodniczki mają olbrzymi potencjał”

Suzuki Korona Handball Kielce rozpoczyna pierwszoligowy sezon. – Po kilku miesiącach będziemy wiedzieć, na co nas stać – mówi trener Paweł Tetelewski.

Nasz zespół w letniej przerwie miał najwięcej zmian w historii klubu. Niestety, po spadku z PGNiG Superligi, drużyna została mocno osłabiona. Odeszło kilka kluczowych zawodniczek – m.in. Magda Więckowska, Marta Rosińska, Magdalena Skowrońska, Wiktoria Gliwińska czy Patrycja Chojnacka.

W drużynie zostały tylko trzy szczypiornistki, które nie mają mniej niż 22 lata: rozgrywające: Agnieszka Młynarska i Honorata Gruszczyńska oraz prawoskrzydłowa Katarzyna Grabarczyk. Dołączyć ma też do nich uniwersalna Islandka Agnes Sigurðardóttir. Może ona pomóc drużynie na lewym skrzydle, swojej optymalnej pozycji, ale również na rozegraniu. Na razie jednak nie pomoże na pewno w pierwszym meczu ligowym. Cały czas są bowiem załatwiane formalności związane z rejestracją zawodniczki do rozgrywek I ligi.

– Na razie wiem, że niektóre młode zawodniczki mają olbrzymi potencjał i w przyszłości mogą być wartościowymi zawodniczkami.  Inne muszą jeszcze ciężko pracować. Sparingi to jednak tylko sparingi i dopiero liga tak naprawdę je zweryfikuje. Cieszymy się, że mamy tak dużo wychowanek w składzie. To przyszłość naszego klubu – dodaje trener Paweł Tetelewski.

Na razie tak naprawdę on sam nie wie, na co stać jego nowy zespół.

– Potrzeba nam przede wszystkim sporo czasu i zgrania. To jest klucz. Dopiero po kilka miesiącach będę wiedział, na co nas stać – dodaje trener Tetelewski. 

W pierwszej kolejce Suzuki Korona Handball Kielce zmierzy się w niedzielę, 18 września z Marcovią Radzymin. W starciu tym powinna już zagrać Honorata Gruszczyńska, która normalnie trenowała z zespołem w tym tygodniu. Do dyspozycji trenera Tetelewskiego cały czas nie będzie też skrzydłowa lub prawa rozgrywająca – Klaudia Wawrzycka.

Początek niedzielnego meczu o godz. 18 w hali przy ul. Krakowskiej.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Trzy wygrane i debiut zawodniczki z Islandii

Aż trzy zwycięstwa odniosła Suzuki Korony Handball w turnieju towarzyskim rozegranym w Radomiu.

Kielczanki wygrały z: ChKS-em Łódź 30:20, Cracovią 25:23 i z AZS-em UTH Radom 26:14. Przegrały tylko z Akademią Piłki Ręcznej Radom 31:32.

– Za nami naprawdę cztery dobre sparingi. Niemal wszystkie dziewczyny dostały podobną ilość minut. Dostałem  już odpowiedzi na pewne pytania. Mam już w głowie podstawową siódemkę, ósemkę, ale oczywiście cały czas trwa rywalizacja. Na pewno jest już trzon drużyny, ale cały czas czekamy jeszcze na Honoratę Gruszczyńską i Magdę Skowrońską. Mamy nowy zespół, który potrzebuje czasu, by się zgrać. Idziemy w dobrym kierunku. Brakuje nam jeszcze trochę odpowiedniej gry z kołem i skrzydłami. Obrona i kontra wyglądają fajnie – mówi trener Paweł Tetelewskiego.

W jego zespole zagrała Katarzyna Grabarczyk, która porozumiała się z prezesami kieleckiego klubu i pomoże drużynie w pierwszej lidze.

Sprawdzana była również zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski widzą zawodniczkę w składzie drużyny w I lidze.

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – dodaje trener Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Pierwszoligowy sezon 2022/2023 kielecka drużyna rozpocznie 17 września. W hali przy ul. Krakowskiej zmierzy się z zespołem KPR Marcovia Radzymin.

Suzuki Korona Handball: Chodakowska – Grabarczyk 17, Berlinska 15, Staszewska 10, Grzejszczak 10, Sigurðardóttir  10, Młynarska 9, Podsiadło 8, Samiczak 8, Szymanik 6, Jaworska 5, Miśkiewicz 5, Mikocka 3, Kotwica 3. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pierwsze sparingi za Suzuki Koroną Handball Kielce

Suzuki Korona Handball Kielce rozegrała pierwsze sparingi przed rozpoczęciem sezonu 2022/2023. Drużyna prowadzona przez Pawła Tetelewskiego dwa razy przegrała z pierwszoligowym MTS-em Żory 21:30 i 26:31.

Kielczanki nie dość, że w letniej przerwie zostały poważnie osłabione odejściem kilku doświadczonych zawodniczek, to jeszcze od początku przygotowań do nowego sezonu, na problem z Achillesem narzeka Honorata Gruszczyńska. Ta 29-letnia zawodniczka miała być podstawową rozgrywającą i jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek Suzuki Korony Handball Kielce. Gruszczyńska nie zagrała jednak w dwóch sparingowych meczach z pierwszoligowym MTS-em Żory. Najbardziej doświadczoną szczypiornistką była 30-letnia Agnieszka Młynarska.

Drużyna Pawła Tetelewskiego dwa razy przegrała – najpierw dziewięcioma, a potem pięcioma bramkami.

Kolejne sparingi Suzuki Korona Handball Kielce zagra w najbliższy weekend w turnieju rozegranym w Radomiu.

Pierwszoligowy sezon 2022/2023 kielecka drużyna rozpocznie 17 września. W hali przy ul. Krakowskiej zmierzy się z zespołem KPR Marcovia Radzymin.

Suzuki Korona Handball Kielce – MTS Żory 21:30 (8:12) i 26:31 (11:19)

Suzuki Korona Handball Kielce: Chodakowska 1 i 0, Toboła – Berlińska 4 i 5, Młynarska 5 i 3, Grzejszczak 1 i 6, Jaworska 3 i 3, Staszewska 3 i 3, Białecka 1 i 2, Szymanik 0 i 3, Mikocka 1 i 0, Miśkiewicz 1 i 0, Rzepka 1 i 0, Samiczak 0 i 1, Maciążek 0 i 1, Kotwica, Podsiadło.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Ponad piętnaście lat gry i koniec. „Póki co, nie tęskni mi się za piłką ręczną”

Magdalena Kędzior po piętnastu latach gry w kieleckich klubach, w przyszłym sezonie nie będzie już zawodniczką Suzuki Korony Handball. – Na razie nie tęskni mi się za piłką ręczną – mówi. 

Magdalena Kędzior po zakończeniu ubiegłego sezonu, w którym kielczanki spadły z PGNiG Superligi, nie doszła do porozumienia z zarządem klubu w sprawie nowej umowy. W efekcie po ponad piętnastu latach nie będzie dłużej grać w Kielcach.

– Nie porozumieliśmy się z zarządem, ale rozmowy były toczone w normalnej atmosferze. Po piętnastu latach gry, trudno było podjąć taką decyzję, ale póki co, o dziwo, nie tęskni mi się za piłką ręczną. Zobaczymy, jak będzie dalej. Być może tęsknota wróci, jak przyjdę na pierwszy mecz kieleckiej drużyny w nowym sezonie. Kto wie – dodaje Magdalena Kędzior.

28-letnia lewoskrzydłowa nie miała propozycji w innych drużyn. Czy to przerwa na jeden sezon? – dopytujemy.

– Trudno mi powiedzieć, co będzie w przyszłości. Na pewno trudno się wraca do gry, nawet po tylko rocznej przerwie. Trzeba jeszcze bardziej uważać, by  nie nabawić się kontuzji. Na razie jestem szczęśliwa w swoim aktualnym życiu i nie chcę nic zmieniać – dodaje Kędzior. 

W ubiegłym sezonie zagrała ona w 26 meczach PGNiG Superligi. Zdobyła 26 bramek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Niewiadomych coraz mniej w kadrze. Rosińska odchodzi z klubu, a trzy inne zawodniczki doświadczone zostają

Coraz mniej niewiadomych w kadrze pierwszoligowej Suzuki Korony Handball Kielce. Na pewno w przyszłym sezonie nie zobaczymy Marty Rosińskiej, a w kadrze będą Honorata Gruszczyńska, Agnieszka Młynarska i Magdalena Kowalczyk.

W letniej przerwie w kieleckiej drużynie doszło do kadrowej rewolucji. Odeszło wiele doświadczonych zawodniczek. W pierwszej lidze zespół będzie oparty na juniorkach.

W Suzuki Koronie Handball Kielce jest już coraz mniej kadrowych niewiadomych. Na grę w kieleckich barwach nie zdecydowała się Marta Rosińska. Na pierwszym treningu mają być za to dwie inne rozgrywające: Honorata Gruszczyńska i  Agnieszka Młynarska, które chcą pomóc drużynie w pierwszej lidze. Młynarska na pewno rozpocznie treningi, a grać będzie, jeśli pozwoli jej na to sytuacja zdrowotna.

Jest duża szansa, że w Kielcach grać będzie również kołowa Magdalena Kowalczyk. Zawodniczka wyraziła taki akces, podobnie jak zarząd klubu. Na pewno jednak nie występowałaby od początku sezonu.

– Jestem po słowie z zarządem, ale na razie przebywam za granicą. Jeśli wrócę do Polski, to chciałabym pomóc drużynie i wciąż grać w piłkę ręczną – mówi Magdalena Kowalczyk. 

Oprócz niej na kole w Suzuki Koronie Handball Kielce grać będą Zuzanna Zygadlewicz oraz Gabriela Miśkiewicz, która w końcówce ubiegłego sezonu zadebiutowała w PGNiG Superlidze.

Być może kieleckiej drużynie pomoże również Katarzyna Grabarczyk. Wróciła ona do gry w poprzednim sezonie po kilkuletniej przerwie. Trener Paweł Tetelewski wciąż widziałby ją w drużynie. Decyzja co do jej ewentualnego powrotu ma zapaść w przyszłym tygodniu.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball wkrótce wróci do pracy. Mnóstwo młodzieży na pierwszym treningu

Nawet ponad 20 zawodniczek może być na pierwszym treningu pierwszoligowej Suzuki Korony Handball. Przygotowania ruszą za tydzień – w poniedziałek, 8 sierpnia.

To z pewnością będzie wyjątkowy trening dla trenera Pawła Tetelewskiego. Od czasów jego pracy w Gdyni, nie miał tak młodego, kobiecego zespołu piłki ręcznej pod swoją opieką. Po spadku Suzuki Korony Handball Kielce do I ligi, odeszło jednak wiele doświadczonych zawodniczek. Jak już informowaliśmy w Kielcach nie będą grały: Patrycja Chojnacka, Michalina Pastuszka, Magda Więckowska, Julia Jasińska, Alicja Pękala, Wiktoria Gliwińska i Juliane Costa. Wszystkie te zawodniczki znalazły sobie nowych pracodawców. Z powodu zakończenia kariery lub przerwy od piłki ręcznej, w przyszłym sezonie w Kielcach nie zobaczymy również Pauliny Kasprzyk, Honoraty Czekali, Natalii Jach, Magdaleny Kędzior, Sandry Zimnickiej i najprawdopodobniej Małgorzaty Hibner. Na dalszą grę w Kielcach nie zdecydowała się również jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek, Marta Rosińska.

Z kadry drużyny z ubiegłego sezonu na pierwszych zajęciach mają być tylko bramkarka Marta Chodakowska, skrzydłowa Klaudia Wawrzycka i rozgrywające: Honorata Gruszczyńska oraz Agnieszka Młynarska. Bardzo blisko zostania w klubie jest również kołowa Magdalena Kowalczyk. Ona jednak dołączyłaby do drużyny we wrześniu lub w październiku, bo obecnie przebywa za granicą.

Wciąż nie wiadomo, czy na kontynuację gry zdecyduje się Katarzyna Grabarczyk. Doświadczona prawoskrzydłowa nie mówi nie i rozważa grę w kieleckim pierwszoligowcu.

– Jeśli uda nam się dopiąć pewne sprawy związane z zawodniczkami, to naprawdę możemy mieć młody, ciekawy zespół z bardzo utalentowanymi juniorkami. Oczywiście musi być on wsparty doświadczonymi zawodniczkami – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Kielecki klub przygotowania do nowego sezonu rozpocznie w poniedziałek, 8 sierpnia od testów. Być może będzie na nich ponad 20 zawodniczek, w tym mnóstwo juniorek. Jeszcze nie wiadomo, kiedy i z kim kielczanki zagrają w turniejach i sparingach. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Sandra Zimnicka robi przerwę od piłki ręcznej

Po dwudziestu latach gry w piłkę ręczną, Sandra Zimnicka, na razie robi sobie przerwę w grze.

Sandra Zimnicka jest wychowanką nieistniejącego już KSS-u Kielce. Potem cały czas grała w Kielcach, w Suzuki Koronie Handball.

– Zdecydowałam się na być może chwilową przerwę od piłki ręcznej. Nie wiem jednak w tym momencie, co będzie w kolejnych latach. Na pewno nie chcę zamykać sobie żadnej drogi do piłki ręcznej – mówi krótko Sandra Zimnicka, prawoskrzydłowa Suzuki Korony Handball.

Czy łatwo było podjąć decyzję? – Po 20 latach gry, na pewno nie jest łatwo nawet zrobić przerwę. Tym bardziej, że piłka ręczna od zawsze była w moim sercu – dodaje Sandra Zimnicka.

W ostatnim sezonie Zimnicka grała mniej niż w poprzednich sezonach. Podstawową skrzydłową była bowiem wracająca po dłuższej przerwie, Katarzyna Grabarczyk. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zaczniemy I ligę dwoma meczami w domu. „Być może wreszcie zadowolimy naszych kibiców”

Suzuki Korona Handball Kielce poznała terminarz I ligi w sezonie 2022/2023. Nasz zespół rozpocznie rozgrywki od dwóch meczów przed własną publicznością.

Suzuki Korona Handball Kielce w ubiegłym sezonie zajęła ostatnie miejsce w PGNiG Superlidze. W efekcie teraz nasz zespół musi walczyć w rozgrywkach pierwszoligowych.

Podopieczne Pawła Tetelewskiego poznały już terminarz nowego sezonu. Rozpocznie się on w dniach 17-18 września.

W pierwszych dwóch kolejkach kieleccy kibice będą mogli obejrzeć swoje ulubienice w hali przy ul. Krakowskiej. Najpierw Suzuki Korona Handball podejmie KPR Marcovię Radzymin. W drugiej kolejce kielczanki zmierzą się z SMS-em ZPRP I Płock.

– Terminarz fajnie nam się ułożył. Być może wreszcie zadowolimy naszych kibiców zwycięstwem. Przypominam bowiem, że mimo słabych wyników w Superlidze, do końca mogliśmy liczyć na ich mocne i liczne wsparcie. Czy obie drużyny są w naszym w zasięgu? Jeszcze do końca ich nie znamy, więc  trudno ocenić. W Płocku grają bardzo zdolne zawodniczki, ale jeszcze jednak na poziomie juniorek.  Na pewno naszym celem w dwóch pierwszych spotkaniach będą dwa zwycięstwa. Zresztą w każdym spotkaniu w tych rozgrywkach będziemy chcieli bić się o wygraną – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Po raz pierwszy poza Kielcami, drużyna Tetelewskiego zagra w trzeciej serii – w Warszawie z Varsovią.

Terminarz I rundy Suzuki Korony Handball Kielce:

  1. kolejka: Suzuki Korona Handball Kielce – KPR Marcovia Radzymin,
  2. Suzuki Korona Handball Kielce – SMS ZPRP I Płock,
  3. UKS Varsovia – Suzuki Korona Handball Kielce,
  4. Suzuki Korona Handball Kielce – MKS AZS UMCS Lublin,
  5. SPR Handball Rzeszów – Suzuki Korona Handball Kielce,
  6. Suzuki Korona Handball Kielce – JKS San Jarosław,
  7. PreZero APR Radom – Suzuki Korona Handball Kielce,
  8. Suzuki Korona Handball Kielce – AZS UW Warszawa,
  9. KS AZS AWF Warszawa – Suzuki Korona Handball Kielce
  10. Suzuki Korona Handball Kielce – CHKS PŁ Łódź,
  11. Handball Warszawa – Suzuki Korona Handball Kielce.

CAŁY TERMINARZ pod linkiem – https://zprp.pl/wp-content/uploads/2022/07/IKC.pdf


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Motor Poland zostaje z Koroną Handball Kielce

Suzuki Motor Poland nadal będzie sponsorem tytularnym piłkarek ręcznych Korony Handball Kielce. Umowa została przedłużona o kolejny sezon.

Suzuki wspiera kieleckie szczypiornistki od listopada 2020 roku. Współpraca pozwoliła wzmocnić jakość organizacyjną i sportową, która po kilku miesiącach zaowocowała awansem do PGNiG Superligi Kobiet. Przygoda beniaminka z elitą trwała rok, a walki o utrzymanie nie ułatwiły problemy zdrowotne kilku szczypiornistek. 

Dziękujemy, że Suzuki Motor Poland postanowiło z nami dalej współpracować. To dla nas wiele znaczy. W pierwszej lidze na pewno nie będziemy zespołem, który łatwo odda punkty. Do wszystkiego podchodzimy z rozwagą, ale jeśli będzie szansa, to postaramy się o jak najszybszy powrót do elity – mówi Krzysztof Demko, wiceprezes Suzuki Korony Handball Kielce.

Na mocy podpisanej umowy marka Suzuki będzie dalej promowana w nazwie zespołu, a jej logotyp będzie widniał na froncie koszulek meczowych. Firma wesprze zespół finansowo na nowych warunkach, dostarczy do klubu również samochody.

Suzuki Motor Poland od lat aktywnie angażuje się w polski sport. Sponsoruje polski boks olimpijski, Reprezentację Koszykówki, Energa Basket Ligę, koszykarską 1 Ligę Mężczyzn, reprezentację szczypiornistów, PGNiG Superligę, oraz beniaminka PKO BP Ekstraklasy Koronę Kielce, a także Fortuna 1 Ligę.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Kasprzyk po końcu kariery: Gdybym wiedziała, że tak będzie, to wcale tyle razy bym się nie operowała

Powiedziałam sobie: koniec. To nie byłoby to samo granie, bo przy takim zdrowiu, nie idzie się z taką chęcią na trening czy mecz – mówi Paulina Kasprzyk, która zakończyła sportową karierę. 

Paulina Kasprzyk (z panieńskiego Piechnik) już dziesięć lat temu, jeszcze grając w nieistniejącym już KSS-ie Kielce, miała pierwsze poważne problemy zdrowotne. Wtedy miała pierwszą z aż dziewięciu! operacji kolana.

– Już po tej pierwszej operacji było źle. Kolano cały czas mi uciekało, bolało, puchło. Potem operacje nr. 2, 3, 4, 5 itd. miały pomóc, a żadne nie pomagały, nie było lepiej. Miało być lepiej, lepiej, a nigdy nie było. Teraz już się do tego przyzwyczaiłam, potrafię o tym mówić, bo kiedyś było z tym bardzo ciężko. Gdybym też wiedziała, że teraz tak będzie, to wcale bym się nie operowała  – mówi nam Paulina Kasprzyk. 

Ostatnią operację miała w 2019 roku. – Okazało się, że nie mam więzadeł krzyżowych. Kolano tak mnie bolało, że nie mogłam normalnie funkcjonować nawet w normalnym życiu – dodaje Kasprzyk.

Od marca 2020 roku miała przerwę macierzyńską, a w ubiegłym roku zdecydowała się wrócić do gry i podpisała umowę z Suzuki Koroną Handball Kielce. 

W lutym tego roku Kasprzyk w wyjazdowym meczu 1/8 finału Pucharu Polski z Pogonią Szczecin doznała kontuzji drugiego kolana. – Okazało się, że mam uszkodzone więzadło przednie drugiego stopnia. Nie miałam operacji, rehabilitowałam się i jest w miarę ok. Z drugiej strony od lutego nie mogłam przez dwa miesiące normalnie zajmować się dzieckiem – przyznaje Kasprzyk. 

To dlaczego zatem koniec kariery?

– Po prostu jest już za duże ryzyko. Bałabym się, bo mam już problem z dwoma kolanami. Kiedyś miałam też kłopot z barkiem. Powiedziałam sobie: koniec. To nie byłoby to samo granie, bo przy takim zdrowiu, nie idzie się z taką chęcią na trening czy mecz.  Oczywiście chciałabym grać do 60-tki, jakbym była zdrowa, bo kocham piłkę ręczną. Nie chciałam kończyć kariery, nie czuje jeszcze, że nie jestem zawodniczką. Muszę się jednak z tym pogodzić, że to definitywny koniec – dodała 30-letnia Kasprzyk. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Chodakowska z nową umową. „Serce mówiło mi, by zostać w Kielcach. Mogę się odwdzięczyć”

Marta Chodakowska zostaje w Suzuki Koronie Handball Kielce na kolejny sezon.

22-letnia Marta Chodakowska ubiegłego sezonu na pewno nie może zaliczyć do udanych. Przede wszystkim dlatego, że w Suzuki Koronie Handball Kielce grała mało. Zdecydowanie więcej szans dostawały dwie inne bramkarki: Patrycja Chojnacka i Małgorzata Hibner.

Teraz z Suzuki Korony Handball Kielce po spadku z PGNiG Superligi odeszło wiele zawodniczek. Marta Chodakowska jako jedna z nielicznych zdecydowała się zostać w Kielcach i pomóc drużynie w pierwszej lidze.

Marta Chodakowska do Kielc trafiła pod koniec 2018 roku. Kilka miesięcy straciła jednak z powodu kontuzji kolana. Teraz w drużynie ze stolicy świętokrzyskiego wreszcie będzie odgrywać większą rolę. Tym bardziej, że z drużyny odeszła podstawowa bramkarka – Patrycja Chojnacka, a klub nie będzie pozyskiwał nowej zawodniczki na tę pozycję.

– Marta może nie grała w ostatnim sezonie dużo, ale na pewno nie zapomniała jak się broni. To wciąż klasowa bramkarka. Dostanie prawdziwą szansę w przyszłym sezonie. Liczymy na jej dobrą grę – mówi nam Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

– Miałam inne propozycje, nawet dosyć ciekawe z Polski i zza granicy. Serce mówiło mi jednak, by zostać w Kielcach. Cały czas mam sentyment do tego klubu. Suzuki Korona Handball bardzo pomogła mi w najtrudniejszym momencie kariery. Mogę się teraz odwdzięczyć. Uważam, że jest tutaj potencjał i cały czas będę mogła się rozwijać. Decyzja będzie korzystna dla mnie – mówi Marta Chodakowska.

Z kielecką drużyną podpisała umowę do końca przyszłego sezonu.

– Chcę się rozegrać i pokazać z dobrej strony. Dużo przesiedziałam na ławce i teraz potrzebuje gry, by wczuć się od nowa. Mam być czołową bramkarką drużyny, więc będzie sporo grania – dodaje Chodakowska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej