Skip to main content

Wygrana i powrót Klaudii Wawrzyckiej

Suzuki Korona Handball bez problemów pokonała u siebie AZS UW Warszawa 31:19. Do gry po długiej przerwie wróciła Klaudia Wawrzycka.

Jednym z wydarzeń meczu był powrót do gry po ponad dwuletniej przerwie jednej z najbardziej utalentowanych zawodniczek naszego klubu – Klaudii Wawrzyckiej. Ostatni raz zagrała 30 października 2020 roku. Teraz pojawiła się ona na parkiecie  w drugiej połowie. Zagrała kwadrans, zdobyła dwie bramki, a oddała pięć rzutów. Widać było u niej dużą chęć gry.

– Cieszę się, że wreszcie doczekałam się powrotu na parkiet i jestem dumna. Na dobry początek zdobyłam dwie bramki. Czuje się bardzo dobrze, jeszcze silniejsza, niż w ubiegłym roku. Gdzieś w tyle głowy jest mały strach, ale będę go zwalczać. Z każdym meczem chcę grać coraz lepiej. Potrzebuje przede wszystkim czasu, rozegrania kilku spotkań, nabrania pewności siebie – powiedziała Klaudia Wawrzycka.

– Klaudia będzie dostawać coraz więcej minut. Będziemy też ją próbować na prawym rozegraniu. Myślę, że z tego też będziemy mieć korzyść – mówił trener Paweł Tetelewski.

Jego zespół nie miał żadnych problemów ze zwycięstwem. Potrafił też momentami grać efektownie. Ozdobą pierwszej części były dwie kontry na początku meczu, uruchamiane przez Małgorzatę Hibner, a kończone przez Katarzynę Grabarczyk.

– Mimo naszych osłabień, udało się zagrać parę fajnych akcji, zwłaszcza w pierwszej połowie – dodał trener Tetelewski .

Pod nieobecność trzech rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej i Doroty Samiczak, na środku rozegrania od pierwszych minut grała Magdalena Berlińska. Po zmianie stron zmieniła ją Weronika Białecka. Jak trener ocenia rozegranie na środku z Berlińską?

–  Jak na trzy treningi, to wyglądało całkiem nieźle. Myślę, że dużo do pokazania ma Paulina Podsiadło. Ma wielkie umiejętności, ale jeszcze zdarzają się proste błędy. Myślę, że z każdym meczem w pierwszej lidze okrzepnie i pokaże, na co ją stać – przyznał Tetelewski.

W piętek, 25 listopada Suzuki Korona Handball zagra przed własną publicznością z AZS AWF Warszawa. Początek meczu o godz. 19.

Suzuki Korona Handball Kielce: Hibner, Toboła, Smelcerz – Podsiadło 7, Berlińska 5, Sigurdardottir 4, Grabarczyk 4, Staszewska 3, Wawrzycka 2, Jaworska 2, Mikocka 2, Miśkiewicz 1, Kotwica 1, Rzepka, Białecka. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pierwsza porażka w I lidze. Zabrakło skuteczności

Niestety Suzuki Korona Handball doznała pierwszej porażki w I lidze. Kielczanki uległy na wyjeździe drużynie PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom 20:23.

Jeszcze w 51. minucie Suzuki Korona Handball Kielce po serii czterech zdobytych goli z rzędu, przegrywała tylko 17:18. Jedną bramkę podopieczne Pawła Tetelewskiego traciły również dwie minuty przed końcem. Wtedy kielczanki miały świetną sytuację, by doprowadzić do remisu, ale ją zmarnowały.

Suzuki Korona Handball grała w tym meczu mocno osłabiona. Zabrakło kontuzjowanych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej, Danuty Samiczak i bramkarki Marty Chodakowskiej. Tę ostatnią zastąpiła między słupkami Małgorzata Hibner, która występowała w Kielcach jeszcze w ubiegłym sezonie. Teraz powróciła do gry. Wobec kontuzji Marty Chodakowskiej, pomoże drużynie w kilku meczach.

– Gdyby wynik byłby inny, to chwilowy powrót do piłki ręcznej, smakowałby lepiej. Cieszy, że mogłam pomóc dziewczynom, które robiły co mogły, ale ekipa z Radomia okazała się dziś lepsza – powiedziała Małgorzata Hibner po meczu.

Z kolei trener Paweł Tetelewski przyznał, że przyczyną porażki była słaba skuteczność.

– Niestety nie udało nam się zdobyć punktów, mimo że pierwsza połowa była wyrównana. W drugiej części po naszych błędach i nieskutecznych rzutach Radom odskoczył na pięć bramek [18:13 w 40. minucie – red.]. Mój zespół wtedy dobrze zareagował, walczył do końca. Mieliśmy piłkę, by doprowadzić do remisu, ale zmarnowaliśmy sytuację sam na sam z bramkarką. Zabrakło nam skuteczności, bo oddaliśmy aż 52 rzuty – mówił Paweł Tetelewski.  

Po tej porażce Suzuki Korona Handball Kielce straciła pozycja lidera rozgrywek. Po siedmiu meczach ma osiemnaście punktów, trzy mniej od prowadzącego Handball Warszawa. Trzecie miejsce zajmuje PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom, który zdobył 17 punktów.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra przed własną publicznością w hitowym meczu z Handball Warszawa. Początek spotkania w piątek, 18 listopada o godz. 20.40.

PreZero Akademia Piłki Ręcznej Radom – Suzuki Korona Handball Kielce 23:20 (11:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Hibner, Smelcerz – Berlińska 6, Sigurdardottir 5, Szymanik 2, Podsiadło 2, Grabarczyk 2, Miśkiewicz 1, Jaworska 1, Staszewska 1, Rzepka, Mikocka. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Dobre informacje o kontuzjowanych zawodniczkach [RAPORT MEDYCZNY]

Dobre informacje na temat stanu zdrowia kontuzjowanych rozgrywających Honoraty Gruszczyńskiej i Agnieszki Młynarskiej. Obie zawodniczki nie będą musiały mieć operacji.

Przypomnijmy – w meczu czwartej kolejki pierwszej ligi, Suzuki Korona Handball pokonała u siebie MKS AZS UMCS Lublin 32:31. Niestety ze zwycięstwa mało kto się cieszył w kieleckiej drużynie, bo groźnie wyglądających kontuzji doznały trzy rozgrywające: Agnieszka Młynarska (staw łokciowy), Honorata Gruszczyńska (kolano) i Dorota Samiczak (kostka). 

Teraz mamy dobre informacje na temat stanu zdrowia kontuzjowanych zawodniczek.

– Urazy Honoraty i Agnieszki nie wymagają na szczęście operacji. Obie mają delikatne uszkodzenia więzadłowe. Będziemy je leczyć zachowawczo. Obie zawodniczki czeka parę tygodni rehabilitacji i powrót do gry. U Honoraty wszystko fajnie się goi, jest już w trakcie fizjoterapii. Ona i Agnieszka w tym tygodniu wejdą również w w kolejny etap rehabilitacji, bardziej intensywny – opowiada Krzysztof Demko, fizjoterapeuta kieleckiej siódemki.

Co z Dorotą Samiczak? – W tym tygodniu będzie miała zdjęty gips i rozpoczniemy rehabilitację – dodaje Demko.

Kiedy Gruszczyńska, Młynarska i Samiczak wrócą do gry?

– Czas pokaże. Nie wróżymy z fusów i nie przewidujemy terminów kiedy będę gotowe. Na pewno nie będziemy ryzykować ich występu na dany mecz. Jak będą zdrowe w 100 proc. to dopiero wtedy wrócą – przyznaje Demko.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra 12 listopada na wyjeździe z PreZero APR Radom.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball znów wygrała i awansowała na pozycję lidera

Sześć meczów – sześć zwycięstw – to bilans Suzuki Korony Handball Kielce w I lidze. Kielczanki w piątkowy wieczór pewnie pokonały San Jarosław 33:18 (16:11).

Kielczanki musiały radzić sobie w mocno osłabionym składzie. Zabrakło trzech kontuzjowanych rozgrywających: Honoraty Gruszczyńskiej, Agnieszki Młynarskiej oraz Doroty Samiczak. Pod ich nieobecność w wyjściowej siódemce na rozegraniu zagrały Magdalena Berlińska, Martyna Szymanik oraz nominalna prawoskrzydłowa Katarzyna Grabarczyk. Ta ostatnia grała na nietypowej dla siebie pozycji, prawym rozegraniu.

Kielczanki rozpoczęły znakomicie. Po kwadransie prowdziły 11:2, a trener Michał Kubisztal, były zawodnik Orlen Wisły Płock i niemieckiego Fuchse Berlin, wziął już drugi czas w meczu.

W 19. minucie po raz pierwszy zareagował za to trener Paweł Tetelewski. Po serii błędów jego drużyna straciła bowiem pięć goli z rzędu. Bramkarki rywalek nie pokonała przez aż osiem minut.

Zespół z Jarosławia cały czas próbował grać w ataku pozycyjnym na dwa koła i wycofywał bramkarkę. Nie dało to jednak pożądanego efektu i gospodynie kilka razy trafiły do pustej bramki. Suzuki Korona Handball cały czas pewnie prowadziła i trener Paweł Tetelewski mógł wprowadzić wszystkie rezerwowe.

Suzuki Korona Handball w następnej kolejce zagra za dwa tygodnie na wyjeździe z PreZero APR Radom.

Suzuki Korona Handball Kielce – San Jarosław 33:18 (16:11)

Suzuki Korona Handball Kielce: Chodakowska 1, Toboła, Smelcerz – Berlińska 9, Jaworska 8, Podsiadło 4, Grabarczyk 3, Maciążek 2, Mikocka 2, Miśkiewicz 1, Białecka 1, Kotwica 1, Sigurðardóttir 1, Szymanik, Staszewska, Rzepka.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Zawodniczki odwiedziły szkołę. „Ocena celująca, pełen profesjonalizm”

Trzy nasze zawodniczki: Agnieszka Młynarska, Katarzyna Grabarczyk i Martyna Szymanik odwiedziły Szkołę Podstawową im. Mikołaja Reja w Kielcach.

Nasze szczypiornistki tym razem nie musiały zmierzyć się z rywalkami na boisku, ale z dociekłymi dziećmi, które miały sporo ciekawych i czasem zaskakujących pytań.

O co pytały dzieci? – O dietę, jak dziewczyny zostały piłkarkami ręcznymi, co robią w wolnym czasie, co lubią jeść. W sumie padło aż około 30 pytań. I to na wiele tematów. Pierwotnie spotkanie miało być 45 minut, a trwało półtorej godziny  – opowiada Anita Strzelczyk (dawniej Rutka), koordynator spotkania, była zawodniczka Progress Łysogóry Kielce, a później Vive Kielce.

Nie zabrakło również oryginalnych pytań. – Czasem było naprawdę bardzo wesoło. Dzieci dociekały np. jakie kary zawodniczki dostają od trenera – np. za niezawiązane buty. Chciały też wiedzieć ile w tym sporcie się zarabia. Zawodniczki zdradziły swoje ulubione zagrywki i jakie mają słabości ze słodyczy. Dziewczyny bardzo profesjonalnie podeszły do spotkania, odpowiadały ze stoickim spokojem, choć czasem były zaskoczone z pytań. Jakbym miała ich ocenić w skali szkolnej, to dałabym szóstkę, bo pokazały duży profesjonalizm – dodaje Strzelczyk.

Jaki cel miała wizyta zawodniczek Suzuki Korony Handball Kielce?

– Pokazanie naszego klubu sportowego, wypromowanie wśród młodzieży chęci do aktywności fizycznej. Chcieliśmy pokazać, jak ważny jest zdrowy tryb życia, a dzięki dziewczynom, dzieci dużo się dowiedziały o diecie – mówi Strzelczyk.

– Dzieci i nauczyciele były bardzo zadowolone i pod olbrzymi wrażeniem  spotkania. Było ono naprawdę świetne. Od razu po wyjściu zawodniczek, dzieci pytały mnie, kiedy znów nas odwiedzą – podkreśla Strzelczyk.

Młodzież na pewno przyjdzie na mecz Suzuki Korony Handball. – Bardzo chcemy wybrać się na mecz. Męska piłka ręczna jest w Kielcach wychwalana pod niebiosa, a ja chcę pokazać dzieciom, że jest też kobieca piłka ręczna i to na dobrym poziomie – zapowiada Strzelczyk.

Młodzież dostała od naszego klubu mnóstwo autografów oraz kalendarze. Nie zabrakło też elementu treningu – przez chwilę zawodniczki wraz z dziećmi robiły pompki.

– To bardzo fajne wydarzenie dla dzieciaków. Sportowcy powinni traktować je jako część swoich obowiązków, by przekazywali informacje, jak sport pozytywnie wpływa, jak dużo może zmienić w życiu człowieka i wpłynąć dobrze na jego zdrowie – mówi Agnieszka Młynarska.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Islandka zadebiutuje w Suzuki Koronie Handball

21-letnia zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, wreszcie będzie mogła zaebiutować w Suzuki Koronie Handball Kielce.

Agnes Sigurðardóttir to dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski byli bardzo zadowoleni z tegoo jak się pokazała na treningach i w sparingach i postanowili podpisać z nią umowę.

– Wreszcie po dwóch tygodniach udało nam się dopełnić wszystkie formalności ze zgłoszeniem zawodniczki do ligi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że już w sobotę będzie mogła zadebiutować w rozgrywkach I ligi. Na pewno będzie ważnym elementem naszej. Ona umie grać w piłkę ręczną i ma to coś – dodaje

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – mówił miesiąc temu trener Paweł Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Agnes Sigurðardóttir zagra w sobotnim meczu ligowym z z SMS-em ZPRP I Płock.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Udana inauguracja. Koncert Syncerz

Udana inauguracja Suzuki Korony Handball Kielce. Drużyna Pawła Tetelewskiego pokonała przed własną publicznością Marcovię Radzymin 30:23.

Suzuki Korona Handball ku uciesze publiczności bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek. Pierwszą bramkę straciła dopiero w siódmej minucie i prowadziła 4:1. Kielczanki dobrze grały w obronie i wyprowadziły kilka skutecznych kontrataków. Dobrze spisywała się też Marta Chodakowska, która obroniła dwa rzuty karne. Po kwadransie gospodynie prowadziły 10:4 i stanęły. Rywalki do przerwy zmniejszyły przewagę tylko do jednego gola.

Pierwszy kwadrans drugiej części należał jednak do Suzuki Korony Handball. Kapitanie grała najskuteczniejsza zawodniczka meczu – Honorata Gruszczyńska (aż dziewięć goli w meczu, a aż siedem w drugiej połowie) i w 46. minucie było już 24:17. W końcówce pojedynku trener Paweł Tetelewski dał zagrać wszystkim zmienniczkom.

– Początek meczu zapowiadał łatwe spotkanie. Było spokojne, wysoko prowadziliśmy. Potem wkradło się kilka błędów własnych. Rywalki zdobyły kilka łatwych bramek i mecz zaczął się od nowa. W drugiej połowie graliśmy twardo w obronie, unikaliśmy pomyłek w ataku pozycyjnym. Wszystko przebiegało pod nasze dyktando. Dziewczyny uspokoiły grę, chociaż po niektórych było widać tremę. Z meczu na mecz będzie jednak coraz lepiej – powiedział po meczu trener Paweł Tetelewski.

Suzuki Korona Handball Kielce kolejne spotkanie zagra w sobotę, 24 września z SMS-em ZPRP I Płock. Początek meczu o godz. 17.

Suzuki Korona Handball – KPR Marcovia Radzymin 30:23 (15:14)

Suzuki Korona Handball: Chodakowska, TobołaGruszczyńska 9,Grabarczyk 6, Podsiadło 3, Miśkiewicz 2, Białecka 2, Szymaniak 2, Kotwica 2, Jaworska 1, Staszewska 1, Berlińska, Samiczak, Mikocka, Rzepka, Młynarska, 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Korona Handball zaczyna sezon. „Niektóre zawodniczki mają olbrzymi potencjał”

Suzuki Korona Handball Kielce rozpoczyna pierwszoligowy sezon. – Po kilku miesiącach będziemy wiedzieć, na co nas stać – mówi trener Paweł Tetelewski.

Nasz zespół w letniej przerwie miał najwięcej zmian w historii klubu. Niestety, po spadku z PGNiG Superligi, drużyna została mocno osłabiona. Odeszło kilka kluczowych zawodniczek – m.in. Magda Więckowska, Marta Rosińska, Magdalena Skowrońska, Wiktoria Gliwińska czy Patrycja Chojnacka.

W drużynie zostały tylko trzy szczypiornistki, które nie mają mniej niż 22 lata: rozgrywające: Agnieszka Młynarska i Honorata Gruszczyńska oraz prawoskrzydłowa Katarzyna Grabarczyk. Dołączyć ma też do nich uniwersalna Islandka Agnes Sigurðardóttir. Może ona pomóc drużynie na lewym skrzydle, swojej optymalnej pozycji, ale również na rozegraniu. Na razie jednak nie pomoże na pewno w pierwszym meczu ligowym. Cały czas są bowiem załatwiane formalności związane z rejestracją zawodniczki do rozgrywek I ligi.

– Na razie wiem, że niektóre młode zawodniczki mają olbrzymi potencjał i w przyszłości mogą być wartościowymi zawodniczkami.  Inne muszą jeszcze ciężko pracować. Sparingi to jednak tylko sparingi i dopiero liga tak naprawdę je zweryfikuje. Cieszymy się, że mamy tak dużo wychowanek w składzie. To przyszłość naszego klubu – dodaje trener Paweł Tetelewski.

Na razie tak naprawdę on sam nie wie, na co stać jego nowy zespół.

– Potrzeba nam przede wszystkim sporo czasu i zgrania. To jest klucz. Dopiero po kilka miesiącach będę wiedział, na co nas stać – dodaje trener Tetelewski. 

W pierwszej kolejce Suzuki Korona Handball Kielce zmierzy się w niedzielę, 18 września z Marcovią Radzymin. W starciu tym powinna już zagrać Honorata Gruszczyńska, która normalnie trenowała z zespołem w tym tygodniu. Do dyspozycji trenera Tetelewskiego cały czas nie będzie też skrzydłowa lub prawa rozgrywająca – Klaudia Wawrzycka.

Początek niedzielnego meczu o godz. 18 w hali przy ul. Krakowskiej.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Trzy wygrane i debiut zawodniczki z Islandii

Aż trzy zwycięstwa odniosła Suzuki Korony Handball w turnieju towarzyskim rozegranym w Radomiu.

Kielczanki wygrały z: ChKS-em Łódź 30:20, Cracovią 25:23 i z AZS-em UTH Radom 26:14. Przegrały tylko z Akademią Piłki Ręcznej Radom 31:32.

– Za nami naprawdę cztery dobre sparingi. Niemal wszystkie dziewczyny dostały podobną ilość minut. Dostałem  już odpowiedzi na pewne pytania. Mam już w głowie podstawową siódemkę, ósemkę, ale oczywiście cały czas trwa rywalizacja. Na pewno jest już trzon drużyny, ale cały czas czekamy jeszcze na Honoratę Gruszczyńską i Magdę Skowrońską. Mamy nowy zespół, który potrzebuje czasu, by się zgrać. Idziemy w dobrym kierunku. Brakuje nam jeszcze trochę odpowiedniej gry z kołem i skrzydłami. Obrona i kontra wyglądają fajnie – mówi trener Paweł Tetelewskiego.

W jego zespole zagrała Katarzyna Grabarczyk, która porozumiała się z prezesami kieleckiego klubu i pomoże drużynie w pierwszej lidze.

Sprawdzana była również zawodniczka z Islandii: Agnes Sigurðardóttir, dziewczyna Haukura Thrastarsona, zawodnika Łomży Industrii Kielce. Jest ona lewoskrzydłową. Włodarze naszego klubu i trener Paweł Tetelewski widzą zawodniczkę w składzie drużyny w I lidze.

– To super zawodniczka, widać, że ma papiery. Byłaby najlepiej wyszkoloną technicznie zawodniczką w naszej drużynie. Popisała się piękną wkrętką z zerowego kąta z lewego skrzydła, zdobywając najpiękniejszego gola turnieju. Wszyscy wtedy na hali złapali się za głowy – dodaje trener Tetelewski.

Będzie ona też próbowana na środku i prawym rozegraniu. – Dużo widzi, ma przegląd sytuacji, rzuca z biodra. Potrafi poradzić sobie na rozegraniu – opowiada Tetelewski.

Pierwszoligowy sezon 2022/2023 kielecka drużyna rozpocznie 17 września. W hali przy ul. Krakowskiej zmierzy się z zespołem KPR Marcovia Radzymin.

Suzuki Korona Handball: Chodakowska – Grabarczyk 17, Berlinska 15, Staszewska 10, Grzejszczak 10, Sigurðardóttir  10, Młynarska 9, Podsiadło 8, Samiczak 8, Szymanik 6, Jaworska 5, Miśkiewicz 5, Mikocka 3, Kotwica 3. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Pierwsze sparingi za Suzuki Koroną Handball Kielce

Suzuki Korona Handball Kielce rozegrała pierwsze sparingi przed rozpoczęciem sezonu 2022/2023. Drużyna prowadzona przez Pawła Tetelewskiego dwa razy przegrała z pierwszoligowym MTS-em Żory 21:30 i 26:31.

Kielczanki nie dość, że w letniej przerwie zostały poważnie osłabione odejściem kilku doświadczonych zawodniczek, to jeszcze od początku przygotowań do nowego sezonu, na problem z Achillesem narzeka Honorata Gruszczyńska. Ta 29-letnia zawodniczka miała być podstawową rozgrywającą i jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek Suzuki Korony Handball Kielce. Gruszczyńska nie zagrała jednak w dwóch sparingowych meczach z pierwszoligowym MTS-em Żory. Najbardziej doświadczoną szczypiornistką była 30-letnia Agnieszka Młynarska.

Drużyna Pawła Tetelewskiego dwa razy przegrała – najpierw dziewięcioma, a potem pięcioma bramkami.

Kolejne sparingi Suzuki Korona Handball Kielce zagra w najbliższy weekend w turnieju rozegranym w Radomiu.

Pierwszoligowy sezon 2022/2023 kielecka drużyna rozpocznie 17 września. W hali przy ul. Krakowskiej zmierzy się z zespołem KPR Marcovia Radzymin.

Suzuki Korona Handball Kielce – MTS Żory 21:30 (8:12) i 26:31 (11:19)

Suzuki Korona Handball Kielce: Chodakowska 1 i 0, Toboła – Berlińska 4 i 5, Młynarska 5 i 3, Grzejszczak 1 i 6, Jaworska 3 i 3, Staszewska 3 i 3, Białecka 1 i 2, Szymanik 0 i 3, Mikocka 1 i 0, Miśkiewicz 1 i 0, Rzepka 1 i 0, Samiczak 0 i 1, Maciążek 0 i 1, Kotwica, Podsiadło.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Ponad piętnaście lat gry i koniec. „Póki co, nie tęskni mi się za piłką ręczną”

Magdalena Kędzior po piętnastu latach gry w kieleckich klubach, w przyszłym sezonie nie będzie już zawodniczką Suzuki Korony Handball. – Na razie nie tęskni mi się za piłką ręczną – mówi. 

Magdalena Kędzior po zakończeniu ubiegłego sezonu, w którym kielczanki spadły z PGNiG Superligi, nie doszła do porozumienia z zarządem klubu w sprawie nowej umowy. W efekcie po ponad piętnastu latach nie będzie dłużej grać w Kielcach.

– Nie porozumieliśmy się z zarządem, ale rozmowy były toczone w normalnej atmosferze. Po piętnastu latach gry, trudno było podjąć taką decyzję, ale póki co, o dziwo, nie tęskni mi się za piłką ręczną. Zobaczymy, jak będzie dalej. Być może tęsknota wróci, jak przyjdę na pierwszy mecz kieleckiej drużyny w nowym sezonie. Kto wie – dodaje Magdalena Kędzior.

28-letnia lewoskrzydłowa nie miała propozycji w innych drużyn. Czy to przerwa na jeden sezon? – dopytujemy.

– Trudno mi powiedzieć, co będzie w przyszłości. Na pewno trudno się wraca do gry, nawet po tylko rocznej przerwie. Trzeba jeszcze bardziej uważać, by  nie nabawić się kontuzji. Na razie jestem szczęśliwa w swoim aktualnym życiu i nie chcę nic zmieniać – dodaje Kędzior. 

W ubiegłym sezonie zagrała ona w 26 meczach PGNiG Superligi. Zdobyła 26 bramek.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Niewiadomych coraz mniej w kadrze. Rosińska odchodzi z klubu, a trzy inne zawodniczki doświadczone zostają

Coraz mniej niewiadomych w kadrze pierwszoligowej Suzuki Korony Handball Kielce. Na pewno w przyszłym sezonie nie zobaczymy Marty Rosińskiej, a w kadrze będą Honorata Gruszczyńska, Agnieszka Młynarska i Magdalena Kowalczyk.

W letniej przerwie w kieleckiej drużynie doszło do kadrowej rewolucji. Odeszło wiele doświadczonych zawodniczek. W pierwszej lidze zespół będzie oparty na juniorkach.

W Suzuki Koronie Handball Kielce jest już coraz mniej kadrowych niewiadomych. Na grę w kieleckich barwach nie zdecydowała się Marta Rosińska. Na pierwszym treningu mają być za to dwie inne rozgrywające: Honorata Gruszczyńska i  Agnieszka Młynarska, które chcą pomóc drużynie w pierwszej lidze. Młynarska na pewno rozpocznie treningi, a grać będzie, jeśli pozwoli jej na to sytuacja zdrowotna.

Jest duża szansa, że w Kielcach grać będzie również kołowa Magdalena Kowalczyk. Zawodniczka wyraziła taki akces, podobnie jak zarząd klubu. Na pewno jednak nie występowałaby od początku sezonu.

– Jestem po słowie z zarządem, ale na razie przebywam za granicą. Jeśli wrócę do Polski, to chciałabym pomóc drużynie i wciąż grać w piłkę ręczną – mówi Magdalena Kowalczyk. 

Oprócz niej na kole w Suzuki Koronie Handball Kielce grać będą Zuzanna Zygadlewicz oraz Gabriela Miśkiewicz, która w końcówce ubiegłego sezonu zadebiutowała w PGNiG Superlidze.

Być może kieleckiej drużynie pomoże również Katarzyna Grabarczyk. Wróciła ona do gry w poprzednim sezonie po kilkuletniej przerwie. Trener Paweł Tetelewski wciąż widziałby ją w drużynie. Decyzja co do jej ewentualnego powrotu ma zapaść w przyszłym tygodniu.


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej

Suzuki Korona Handball wkrótce wróci do pracy. Mnóstwo młodzieży na pierwszym treningu

Nawet ponad 20 zawodniczek może być na pierwszym treningu pierwszoligowej Suzuki Korony Handball. Przygotowania ruszą za tydzień – w poniedziałek, 8 sierpnia.

To z pewnością będzie wyjątkowy trening dla trenera Pawła Tetelewskiego. Od czasów jego pracy w Gdyni, nie miał tak młodego, kobiecego zespołu piłki ręcznej pod swoją opieką. Po spadku Suzuki Korony Handball Kielce do I ligi, odeszło jednak wiele doświadczonych zawodniczek. Jak już informowaliśmy w Kielcach nie będą grały: Patrycja Chojnacka, Michalina Pastuszka, Magda Więckowska, Julia Jasińska, Alicja Pękala, Wiktoria Gliwińska i Juliane Costa. Wszystkie te zawodniczki znalazły sobie nowych pracodawców. Z powodu zakończenia kariery lub przerwy od piłki ręcznej, w przyszłym sezonie w Kielcach nie zobaczymy również Pauliny Kasprzyk, Honoraty Czekali, Natalii Jach, Magdaleny Kędzior, Sandry Zimnickiej i najprawdopodobniej Małgorzaty Hibner. Na dalszą grę w Kielcach nie zdecydowała się również jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek, Marta Rosińska.

Z kadry drużyny z ubiegłego sezonu na pierwszych zajęciach mają być tylko bramkarka Marta Chodakowska, skrzydłowa Klaudia Wawrzycka i rozgrywające: Honorata Gruszczyńska oraz Agnieszka Młynarska. Bardzo blisko zostania w klubie jest również kołowa Magdalena Kowalczyk. Ona jednak dołączyłaby do drużyny we wrześniu lub w październiku, bo obecnie przebywa za granicą.

Wciąż nie wiadomo, czy na kontynuację gry zdecyduje się Katarzyna Grabarczyk. Doświadczona prawoskrzydłowa nie mówi nie i rozważa grę w kieleckim pierwszoligowcu.

– Jeśli uda nam się dopiąć pewne sprawy związane z zawodniczkami, to naprawdę możemy mieć młody, ciekawy zespół z bardzo utalentowanymi juniorkami. Oczywiście musi być on wsparty doświadczonymi zawodniczkami – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball Kielce.

Kielecki klub przygotowania do nowego sezonu rozpocznie w poniedziałek, 8 sierpnia od testów. Być może będzie na nich ponad 20 zawodniczek, w tym mnóstwo juniorek. Jeszcze nie wiadomo, kiedy i z kim kielczanki zagrają w turniejach i sparingach. 


Najnowsze wpisy:

Czytaj dalej